Ewangelia wedlug sw. Jana 1:11
Do swej własności przyszedł, ale go właśni jego nie przyjęli.
Do swej własności przyszedł, ale go właśni jego nie przyjęli.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Na początku było Słowo, a ono Słowo było u Boga, a Bogiem było ono Słowo.
2To było na początku u Boga.
3Wszystkie rzeczy przez nie się stały, a bez niego nic się nie stało, co się stało.
4W niem był żywot, a żywot był oną światłością ludzką.
5A ta światłość w ciemnościach świeci, ale ciemności jej nie ogarnęły.
6Był człowiek posłany od Boga, któremu imię było Jan.
7Ten przyszedł na świadectwo, aby świadczył o tej światłości, aby przezeń wszyscy uwierzyli.
8Nie byłci on tą światłością, ale przyszedł, aby świadczył o tej światłości.
9Tenci był tą prawdziwą światłością, która oświeca każdego człowieka, przychodzącego na świat.
10Na świecie był, a świat przezeń uczyniony jest; ale go świat nie poznał.
12Lecz którzykolwiek go przyjęli, dał im tę moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w imię jego.
13Którzy nie z krwi, ani z woli ciała, ani z woli męża, ale z Boga narodzeni są.
14A to Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca, pełne łaski i prawdy.
15Jan świadczył o nim, i wołał, mówiąc: Tenci był, o którymem powiadał: Który po mnie przyszedłszy, uprzedził mię; bo pierwej był niż ja.
16A z pełności jego myśmy wszyscy wzięli i łaskę za łaskę.
17Albowiem zakon przez Mojżesza jest dany, a łaska i prawda przez Jezusa Chrystusa stała się.
18Boga nikt nigdy nie widział: on jednorodzony syn, który jest w łonie ojcowskiem, ten nam opowiedział.
5Bo i bracia jego nie wierzyli weń.
40A wżdy do mnie przyjść nie chcecie, abyście żywot mieli.
41Chwały od ludzi nie przyjmuję.
42Alem was poznał, że miłości Bożej nie macie w sobie.
43Jam przyszedł w imieniu Ojca mego, a nie przyjmujecie mnie: jeźliżby przyszedł inny w imieniu swojem, onego przyjmiecie.
57I gorszyli się z niego; ale Jezus rzekł im: Nie jest prorok beze czci, tylko w ojczyźnie swojej i w domu swoim.
58I nie uczynił tam wiele cudów dla niedowiarstwa ich.
1A wyszedłszy stamtąd przyszedł do ojczyzny swojej, i szli za nim uczniowie jego.
44Albowiem sam Jezus świadectwo wydał, iż prorok w ojczyźnie swojej nie jest we czci.
45A gdy przyszedł do Galilei, przyjęli go Galilejczycy, widząc wszystko, co czynił w Jeruzalemie w święto; bo i oni byli przyszli na święto.
53Lecz oni go nie przyjęli, przeto że oblicze jego obrócone było do Jeruzalemu.
30Tenci jest, o którymem powiadał, że idzie za mną mąż, który mię uprzedził; bo pierwej był niż ja.
31A jam go nie znał; ale aby był objawiony Izraelowi, dlategom ja przyszedł, chrzcząc wodą.
4Ale Jezus rzekł do nich: Nie jestci prorok beze czci, chyba w ojczyźnie swojej, a między pokrewnymi, i w domu swoim.
18Kto wierzy weń, nie będzie osądzony; ale kto nie wierzy, już jest osądzony, iż nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.
19A tenci jest sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość; bo były złe uczynki ich.
20Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie idzie na światłość, aby nie były zganione uczynki jego.
54A przyszedłszy do ojczyzny swojej, nauczał je w bóżnicy ich, tak iż się bardzo zdumiewali i mówili: Skądże temu ta mądrość, i ta moc?
24I rzekł do nich: Zaprawdę wam powiadam: Żaden prorok nie jest przyjemnym w ojczyźnie swojej.
38I słowa jego nie macie w sobie mieszkającego; albowiem, którego on posłał, temu nie wierzycie.
32A co widział i słyszał, to świadczy, ale świadectwa jego żaden nie przyjmuje.
11Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, iż co wiemy, mówimy, a cośmy widzieli, świadczymy: ale świadectwa naszego nie przyjmujecie.
26I przyszli do Jana i rzekli mu: Mistrzu! ten, który był z tobą za Jordanem, któremuś ty dał świadectwo, ten oto chrzci, a wszyscy idą do niego.
27Odpowiedział Jan i rzekł: Nie może nic wziąć człowiek, jeźliby mu nie było dane z nieba.
1Patrzcie, jaką miłość dał nam Ojciec, abyśmy dziatkami Bożemi nazwani byli. Dlategoć świat nie zna nas, iż onego nie zna.
65I mówił: Dlategomci wam powiedział: Iż żaden nie może przyjść do mnie, jeźliby mu nie było dane od Ojca mojego.
19Tedy przyszli do niego matka i bracia jego; ale do niego przystąpić nie mogli dla ludu.
41To powiedział Izajasz, gdy widział chwałę jego, i mówił o nim.
37A choć tak wiele cudów uczynił przed nimi, przecię nie uwierzyli weń,
46Ja światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto wierzy w mię, w ciemnościach nie został.
1Tedy wstąpiwszy w łódź, przewiózł się, i przyszedł do miasta swego;
14Jam im dał słowo twoje, a świat je miał w nienawiści; bo nie są z świata, jako i ja nie jestem z świata.
38Bom zstąpił z nieba, nie iżbym czynił wolę moję, ale wolę onego, który mię posłał.