1 List do Koryntian 11:32
Zaś będąc oceniani przez Pana jesteśmy wychowywani, byśmy nie mogli zostać potępieni ze światem.
Zaś będąc oceniani przez Pana jesteśmy wychowywani, byśmy nie mogli zostać potępieni ze światem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
27Wobec tego, kto by jadł ten chleb, albo pił kielich Pana niegodnie, będzie winien ciała i krwi Pana.
28Zaś człowiek niech próbuje samego siebie i niech tak tylko je z tego chleba oraz pije z tego kielicha.
29Bo jedząc i pijąc niegodnie, je i pije dla siebie potępienie, nie rozróżniając ciała Pana.
30Przez to jest między wami wielu nędznych, chorych oraz dość liczni zasypiają.
31A jeśli sami siebie rozsądzamy nie jesteśmy oceniani.
1Dlatego jesteś nie do obronienia, o człowieku; każdy, który potępiasz. Bo w czym sądzisz drugiego samego siebie skazujesz. Gdyż potępiając sam to robisz.
2A wiemy, że wobec tych, co robią takie rzeczy, w zgodzie z prawdą pozostaje ocena Boga.
3Ale czy jesteś tego zdania, o człowieku, że unikniesz sądu Boga; ty, który potępiasz tych, co robią takie rzeczy, a czynisz takie same?
10Zaś ty dlaczego sądzisz twojego brata? Lub, także ty, dlaczego lekceważysz twojego brata? Wszyscy staniemy przy trybunie Chrystusa.
12Zatem więc, każdy z naszych, zda rachunek Bogu za samego siebie.
13Dlatego nie sądźmy już jedni drugich; ale raczej to postanówcie, by nie sprawiać bratu obrazy lub zgorszenia.
17Ponieważ nadeszła pora rozpoczęcia oceny od domu Boga. A jeśli najpierw od nas, jaki będzie koniec tych, którzy są nieposłuszni Ewangelii Boga?
5Zapomnieliście też o zachęcie, która jest wam przedkładana jako dzieciom: Moje dziecko, nie lekceważ karcenia Pana, ani nie bądź bez sił, kiedy jesteś przez niego doświadczany.
6Bo kogo Pan miłuje tego uczy, a każde dziecko, które przyjmuje to ćwiczy.
7Jeśli znosicie to wychowywanie dzieci, Bóg jest wam dany jako dzieciom; bo co to za dziecko, którego ojciec nie uczy?
8Zaś jeśli żyjecie bez wychowywania, którego wszyscy stali się uczestnikami, zatem jesteście nieślubnymi, a nie dziećmi.
9Wcześniej mieliśmy jako wychowawców ojców naszej cielesnej natury i ich szanowaliśmy; czyż nie daleko bardziej winniśmy być posłuszni Ojcu duchów, abyśmy żyli?
10Gdyż tamci wychowywali na niewiele dni, według tego, jak im się wydawało; zaś Ten wychowuje dla korzyści, aż do otrzymania swojej części Jego świętości.
11A każde wychowywanie przeciw temu, co jest obecnie, nie wydaje się być radością, ale udręką. Ale potem wydaje pokojowo usposobiony owoc sprawiedliwości tym, którzy są przez nie wyćwiczeni.
33Wobec tego, moi bracia, schodząc się dla zjedzenia, czekajcie jedni na drugich.
34A jeśli ktoś łaknie, niech je w domu, byście się nie schodzili dla oceny. Zaś inne sprawy uporządkuję, kiedy przyjdę.
12Gdyż po co mi oddzielać tych z zewnątrz? Czyż nie wy oddzielacie tych wewnątrz?
13Zaś tych z zewnątrz osądzi Bóg. Pozbądźcie się niegodziwca z pośród was samych.
10Gdyż my wszyscy musimy zostać ukazani przed trybuną Chrystusa, aby każdy przyniósł to, co wydał pośród ciała, przez które działał czy to szlachetne, czy to złe.
11Dlatego przekonujemy ludzi, doświadczając bojaźni przed Panem; zaś sami staliśmy się znanymi Bogu. Ale też mam nadzieję, że staliście się znanymi w waszych poradach.
1Nie sądźcie, abyście nie byli osądzeni;
2Czyż nie wiecie, że święci będą sądzić świat? A jeśli świat jest przez was sądzony, czy jesteście niegodni najmniejszych sądów?
3Nie wiecie, że będziemy sądzić aniołów, a cóż dopiero sprawy doczesne?
4Zatem jeśli macie doczesne rozstrzygnięcia, to jako sędziów sadzajcie tych zlekceważonych w zgromadzeniu wybranych.
3A dla mnie jest za najmniejszą sprawę, gdybym przez was miał zostać oceniony, albo przez ludzki trybunał. Przecież ani nie osądzam samego siebie,
4gdyż niczego we mnie nie mogę zobaczyć lecz nie w tym jestem uznany za sprawiedliwego; zaś tym, który mnie ocenia, jest Pan.
5Tak, że nie osądzajcie czegoś przed czasem, aż przyjdzie Pan, który oświetli sekretne ciemności oraz wyjawi zamiary serc; a wtedy każdy będzie miał uznanie od Boga.
6Zaś dla was, bracia, na mnie i Apollosa przeniosłem tamte sprawy, abyście się wśród nas nauczyli, niczego nie rozumieć ponad to, co jest napisane. By w stosunku do innego brata, ani jeden się nie nadymał próżnością nad drugiego.
11Mój synu! Nie pogardzaj napomnieniem WIEKUISTEGO i nie uprzykrzaj sobie Jego doświadczenia.
20Zatem wy, gdy się schodzicie na to samo, nie jest to spożycie Wieczerzy Pańskiej.
1Moi bracia, nie bądźcie liczni nauczycielami, wiedząc, że przyjmiemy surowszą ocenę.
24Zaś jeśliby wszyscy prorokowali, a wszedłby ktoś niewierzący, albo prosty człowiek, wtedy przy wszystkich jest badany oraz przy wszystkich jest oceniany,
15Ale duchowy bada wszystko, zaś sam nie jest osądzany z powodu niczego.
16Bowiem kto poznał myśl Pana, kto Go pouczy? A my mamy sposób myślenia Chrystusa.
20Gdyż jeżeliby oskarżało nasze serce, większy jest Bóg od naszego serca i wie wszystko.
21Umiłowani, jeśli nasze serce nas nie oskarża, mamy otwartość przed Bogiem.
17A to polecając, nie pochwalam was, ponieważ nie ku doskonalszemu, ale ku gorszemu się schodzicie.
37Nie sądźcie a nie zostaniecie osądzeni. Nie skazujcie a nie zostaniecie skazani; uniewinniajcie a będziecie uniewinnieni;
14A jeśli ktoś nie jest posłuszny naszemu słowu przez list, tego sobie oznaczajcie oraz się z nim nie łączcie, aby się zawstydził.
8Choć pokarm nas nie postawi przy Bogu; ani wtedy, gdy nie zjedliśmy, ani wtedy, kiedy zjedliśmy; zatem nie pozostajemy w tyle.
19Ja, ilukolwiek pokocham, tych poprawiam i uczę. Ubiegaj się więc, gorliwie oraz skrusz się.
5To jest dowód sprawiedliwego oddzielenia przez Boga, w celu uznania was za godnych Królestwa Boga, z powodu którego też cierpicie.
6Nie może być; bo jak Bóg osądzi świat?
37bowiem z powodu twoich słów zostaniesz uznany za sprawiedliwego, i z twoich słów zostaniesz skazany.
11odnośnie sądu ponieważ władca tego świata już został osądzony.