1 List do Koryntian 16:6
Zaś przy was może będę przebywał dłużej, lub nawet przezimuję, byście wy mnie odprowadzili, jeżeli gdzieś pójdę.
Zaś przy was może będę przebywał dłużej, lub nawet przezimuję, byście wy mnie odprowadzili, jeżeli gdzieś pójdę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Gdyż nie chcę was teraz, w drodze zobaczyć, ponieważ spodziewam się, że zatrzymam się przy was na pewien czas, jeżeli Pan pozwoli.
8A w Efezie zatrzymam się aż do Pięćdziesiątnicy;
3Zaś kiedy się pojawię, tych, których uznacie za wskazane poślę przez listy, by odnieśli wasz dar do Jerozolimy.
4A jeśli będzie należało, abym ja także szedł, to pójdą razem ze mną.
5Przyjdę do was, gdy przejdę Macedonię; bowiem przechodzę Macedonię.
15Z tą też ufnością, chciałem poprzednio do was przyjść, abyście mieli następne dobrodziejstwo.
16A przez was przejść do Macedonii i znowu do was przyjść z Macedonii, oraz przez was zostać odprowadzony do Judei.
17To więc postanawiając, czy zaraz posłużyłem się lekkomyślnością? Albo, czy co postanawiam, postanawiam z cielesnej natury, aby mogło być według mnie: Tak, tak i nie, nie?
23Zaś teraz, już nie trzymając się miejsca w tych okolicach, ale mając od wielu lat pragnienie, by do was przybyć;
24przyjdę do was, jeśli kiedyś pójdę do Hiszpanii. Gdyż kiedy będę przechodził, mam nadzieję was zobaczyć i przez was zostać tam wysłanym; jeśli najpierw, po części, zostanę wami nasycony.
25A teraz idę do Jerozolimy, służąc świętym.
10stale prosząc podczas moich modlitw, bym jakoś teraz, kiedykolwiek, odbył szczęśliwą podróż i w woli Boga do was przybył.
11Bo pragnę was zobaczyć, abym wam mógł przekazać jakiś duchowy dar dla waszego ugruntowania.
12A to się wtedy dzieje, gdy pośród was, razem zostaniemy zachęceni poprzez wzajemną wiarę waszą i moją.
31Abym został uchroniony od niewierzących w Judei, a moja służba dla Jerozolimy by była chętnie przyjmowana przez świętych.
32Abym też, dzięki woli Boga, przyszedł do was w radości oraz doznał odpoczynku razem z wami.
24lecz pozostać w cielesnej naturze jest potrzebniejsze dla was.
25Więc będąc tak ufny, wiem, że zostanę i będę trwał z wami wszystkimi, w celu waszego posuwania się naprzód oraz radości wiary,
26by z kolejnego mojego przybycia do was, przeze mnie obfitowała wasza chluba w Jezusie Chrystusie.
21Będąc przekonany o twoim posłuszeństwie, napisałem ci, wiedząc, że uczynisz więcej niż to, co mówię.
22A równocześnie przygotuj mi gościnę, bo mam nadzieję, że życzliwie zostanę wam darowany z powodu moich modlitw.
15Gdyż może z tego powodu został oddzielony na jakiś czas, abyś go otrzymał jako wiecznego.
23Jego więc, zaiste, mam nadzieję natychmiast posłać, gdy tylko z dala zobaczę sprawy odnośnie mnie.
24A jestem przekonany w Panu, że i sam szybko przyjdę.
13Ja go chciałem zatrzymać przy sobie, by mi za ciebie usługiwał w pętach Ewangelii,
12Kiedy poślę do ciebie Artemasa, albo Tychika, postaraj się do mnie przyjść, do Nikopolis, gdyż tam postanowiłem przezimować.
18A wy tak samo się cieszcie i współradujcie ze mną.
19Zaś w Panu Jezusie mam nadzieję, że szybko poślę do was Tymoteusza, abym się o was dowiedział oraz był dobrej myśli.
11Dlatego niech nikt go nie zlekceważy; ale odprowadźcie go w pokoju, by do mnie przyszedł, bo oczekuję go z braćmi.
12A o bracie Apollosie informuję, że bardzo go zachęcałem by do was przyszedł z braćmi; więc zapewne nie było wolą, by teraz przyszedł; ale przyjdzie kiedy będzie sposobność.
8Dlatego mając w Chrystusie wielką swobodę wypowiedzi, polecam ci to, co jest stosowne,
4Żeby przypadkiem, jeśli przyjdą ze mną Macedończycy, nie znaleźli was nieprzygotowanymi, a my (żebym nie powiedział wy), byśmy nie zostali zawstydzeni w istocie tej chluby.
28Zatem gdy to wykonam i potwierdzę dla nich ten plon, pójdę sobie przez was do Hiszpanii.
29A wiem, że przychodząc do was przyjdę w pełni uwielbienia dla Ewangelii Chrystusa.
28Więc tym gorliwiej go posłałem, byście kiedy go zobaczycie znowu się ucieszyli, a ja bym był mniej zasmucony.
14ponieważ mam nadzieję niebawem cię zobaczyć; więc pomówimy ustami koło ust.
21A gdy zostało to wypełnione, Paweł postanowił w Duchu, aby pójść do Jerozolimy, przechodząc Macedonię i Achaję; i powiedział: Po moim pojawieniu się tam, trzeba mi także Rzym zobaczyć.
16Zatem cieszę się, że pośród was, okazał się odważnym we wszystkim.
3A to wam napisałem, abym gdy przyjdę, nie miał udręki od tych, którymi ja powinienem się weselić, będąc przekonany w stosunku do was wszystkich, że w was wszystkich jest moja radość.
12Zaś stamtąd do Filippi, która jest miastem kolonią przedniej części Macedonii; i byliśmy tam pewną ilość dni, spędzając czas w tym mieście.
21lecz pożegnał się z nimi i powiedział: Nadchodzące święto muszę niewątpliwie obchodzić w Jerozolimie; niemniej znowu do was wrócę, jeśli Bóg sobie tego zażyczy. Więc został wyprowadzony do Efezu.
15Ale postaram się, byście wy, po moim zgonie, także mieli sposobność robić sobie wzmiankę o tych sprawach.
25Oto teraz ja wiem, że wy wszyscy, między których dotarłem, ogłaszając Królestwo Boga, już więcej mojego oblicza nie zobaczycie.
19Gdyż wiem, że mi to wyjdzie ku zbawieniu, pośród waszej modlitwy i pomocy Ducha Jezusa Chrystusa,
19I zachęcam, aby to uczynić w większym stopniu, abym wam szybciej został przywrócony.
12Miałem zamiar wiele wam pisać, ale nie chcę tego robić przez papier oraz atrament, lecz mam nadzieję, że do was przyjdę i powiem ustami koło ust, aby nasza radość mogła być spełniona.
7Jak jest sprawiedliwe, abym to zrozumiał dla was wszystkich, gdyż mam was w moim sercu, także w czasie moich pęt, w mowie obronnej oraz utwierdzaniu Ewangelii pośród was wszystkich; czyli tych, co są współuczestnikami mojej łaski.
3Nie mówię odnośnie potępienia, bo wcześniej powiedziałem, że wy jesteście w naszych sercach, by razem umrzeć i razem żyć.
22Pan Jezus Chrystus z twoim duchem. Łaska z wami. Amen.
9ponieważ mój niedostatek uzupełnili bracia, co przyszli z Macedonii. Także we wszystkim siebie ustrzegłem i będę strzegł, abym dla was pozostał nieuciążliwy.