2 List do Koryntian 8:13
Gdyż nie chcę, by inni mieli odpoczynek, zaś wy utrapienie; ale po równości.
Gdyż nie chcę, by inni mieli odpoczynek, zaś wy utrapienie; ale po równości.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Aby w obecnej porze wasza obfitość służyła dla ich niedostatku, i aby ich obfitość była dla waszego niedostatku żeby pojawiła się równość;
15jak jest napisane: Ten, co zebrał wiele, nie miał obfitości, a ten, co zebrał mało, nie miał mniej.
8Nie mówię tego z nakazu, ale z powodu gorliwości innych oraz wypróbowując szczerość waszej miłości.
9Bo poznajecie łaskę naszego Pana, Jezusa Chrystusa, że będąc bogatym dla nas stał się ubogim, byście wy się wzbogacili jego ubóstwem.
10Także w tym wydaję opinię; bo jest to pożyteczne dla was, którzy nie tylko uczynić ale już przedtem, od roku – zaczęliście chcieć.
11Zaś teraz wypełnijcie to czynem, aby z posiadania była gotowość tak chcenia, jak i wypełnienia.
12Bo jeżeli istnieje ochota, to jest ona godna przyjęcia, o ile ktoś ma nie o ile nie ma.
7Czy popełniłem błąd, uniżając samego siebie, ponieważ bez powodu ogłosiłem wam dobrą nowinę Boga, abyście wy zostali wywyższeni?
8Wziąłem zapłatę oraz ogołociłem inne zbory stosownie do służby dla was. A będąc przy was i cierpiąc biedę, nikomu się nie naprzykrzałem,
9ponieważ mój niedostatek uzupełnili bracia, co przyszli z Macedonii. Także we wszystkim siebie ustrzegłem i będę strzegł, abym dla was pozostał nieuciążliwy.
19I nie tylko, bowiem przez podniesienie rąk został wybrany pośród zborów jako nasz towarzysz podróży, razem z tym dobrodziejstwem, którego jesteśmy sługą, ku chwale samego Pana i naszej gotowości.
20Zaś unikając tego, aby nas ktoś nie zganił pośród tej obfitości, którą się przez nas usługuje.
21Gdyż staramy się o szlachetne rzeczy, nie tylko wobec Pana, ale i wobec ludzi.
13Bo czy jest coś, w czym okazaliście się gorsi przed innymi zborami i czy nie ja sam wam się naprzykrzałem? Darujcie mi tą krzywdę.
14Oto mam do was przyjść trzeci raz i nie będę się naprzykrzał, gdyż nie szukam waszych rzeczy ale was; bo nie dzieci winny gromadzić dla rodziców, ale rodzice dla dzieci.
2Jedni bierzcie brzemiona drugich, i tak wypełniajcie Prawo Chrystusa.
4Żeby przypadkiem, jeśli przyjdą ze mną Macedończycy, nie znaleźli was nieprzygotowanymi, a my (żebym nie powiedział wy), byśmy nie zostali zawstydzeni w istocie tej chluby.
5Uznałem więc za konieczne zachęcić braci, aby wcześniej do was poszli oraz zawczasu przygotowali wasz zapowiedziany, hojny dar, i by to było gotowe jako chwała oddawana Bogu, a nie jako przejaw chciwości.
6Ale tak: Ten, co sieje oszczędnie oszczędnie też będzie żąć; a ten, co sieje według hojności według hojności też będzie żąć.
7Każdy, jak sobie postanowił sercem, niech uczyni. Nie z udręki, czy z konieczności, albowiem Bóg miłuje wesołego dawcę.
8A Bóg jest zdatny by wam dać w obfitości każdą łaskę, abyście mając zawsze, we wszystkim, całkowitą samowystarczalność, obfitowali ku wszelkiemu szlachetnemu działaniu,
1A wyjaśniamy wam, bracia, łaskę Boga okazaną w zborach Macedonii,
2że w wielkim doświadczeniu utrapienia jest też obfitość ich radości, oraz według ogromu ich nędzy zaobfitowało bogactwo ich prostoty.
3Świadczę, że według siły i ponad siłę, dobrowolnie,
4zwrócili się do nas z wielkim apelem, abyśmy radośnie przyjęli to dobrodziejstwo oraz wspólnotę służby otrzymaną względem świętych.
1Zaś my, którzykolwiek jesteśmy silni, winniśmy znosić dolegliwości słabych, a nie sami się sobie podobać.
5Bowiem każdy, własny ciężar poniesie.
24Niech nikt nie szuka swojego, ale każdy drugiego.
8Ani nie jedliśmy u kogoś darmo chleba, ale w trudzie oraz mozole, pracując nocą i dniem, by kogoś z was nie obciążyć.
9Nie, że nie mamy swobody, ale by siebie samych dać wam za przykład do naśladowania nas.
5A jeżeli ktoś was zasmucił, choćby po części nie mnie zasmucił; abym wam wszystkim nie dodawał ciężaru.
13A wszystko dla wypróbowania służby tych, co sławią Boga, dzięki podporządkowaniu się waszego wyznania Ewangelii Chrystusa, oraz szczerości wspólnoty względem nich i względem wszystkich.
1Bo odnośnie służby względem świętych, szczególne jest mi do was pisanie.
12Czy inni są uczestnikami waszej mocy, a nie raczej my? Jednak nie posłużyliśmy się tą mocą, ale wszystko znosimy, abyśmy nie wydali jakiejś przeszkody Dobrej Nowinie Chrystusa.
13A to jest nagrodą, jak dzieciom mówię: Zostańcie rozszerzeni i wy.
17Nie, żebym poszukiwał daru, ale szukam owocu, co obfituje na waszym rachunku.
16Ale niech będzie. Ja was nie obciążyłem, jednak będąc przebiegłym, wziąłem was podstępem.
10I tylko przypomnieli, aby pamiętać o ubogich, w czym też wykazałem gorliwość, aby to samo uczynić.
10Ja jestem względem was przekonany w Panu, że nic inaczej nie będziecie rozumieć; a ten, kto was niepokoi poniesie wyrok, kimkolwiek by był.
10Zatem czemu teraz doświadczacie Boga, kładąc na szyję uczniów jarzmo, którego ani nasi przodkowie, ani my nie mieliśmy siły nosić?
16Pomnożeni w celu głoszenia dobrej nowiny tym poza, nie chlubiąc się w cudzym wzorze z tych już gotowych.
13Zaś wy, bracia, czyniąc szlachetnie, nie upadajcie na duchu.
18Więc jakie jest moje wynagrodzenie? To, abym głosząc Dobrą Nowinę nie obciążoną kosztami mógł wprowadzić ową Dobrą Nowinę Chrystusa, i nie nadużył mej mocy w Ewangelii.
27Upodobały sobie, ponieważ są ich dłużnikami. Bo jeśli poganie stali się ich duchowymi wspólnikami więc są dłużni służyć im w cielesnych.
12Więc skoro wam napisałem, to nie ze względu na tego, który uczynił niesprawiedliwość, ani nie na drugiego, który doznał niesprawiedliwości, ale ze względu na uwidocznienie się z powodu nas waszej gorliwości, odnośnie waszych spraw przed Bogiem.
29Ale mówię nie twojego sumienia, ale tego drugiego; bo czemu moja wolność ma być oceniana przez inne sumienie?
8Dlatego mając w Chrystusie wielką swobodę wypowiedzi, polecam ci to, co jest stosowne,
34Sami wiecie, że te ręce pełniły służbę mym potrzebom oraz tych, którzy byli ze mną.
12Bracia, proszę was, stawajcie się takimi jak ja, gdyż i ja jestem taki jak wy. Nic złego mi nie uczyniliście.
8Bo nie chcemy, abyście się mylili, bracia, z powodu naszego utrapienia, które się wydarzyło w Azji. Gdyż w nadmiarze, ponad możność zostaliśmy obciążeni, tak, że wątpiliśmy też co do życia.