Dzieje Apostolskie 20:33
Nikogo srebra, złota, czy też odzieży nie pożądałem.
Nikogo srebra, złota, czy też odzieży nie pożądałem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
34Sami wiecie, że te ręce pełniły służbę mym potrzebom oraz tych, którzy byli ze mną.
7Czy popełniłem błąd, uniżając samego siebie, ponieważ bez powodu ogłosiłem wam dobrą nowinę Boga, abyście wy zostali wywyższeni?
8Wziąłem zapłatę oraz ogołociłem inne zbory stosownie do służby dla was. A będąc przy was i cierpiąc biedę, nikomu się nie naprzykrzałem,
9ponieważ mój niedostatek uzupełnili bracia, co przyszli z Macedonii. Także we wszystkim siebie ustrzegłem i będę strzegł, abym dla was pozostał nieuciążliwy.
10Jest we mnie prawda Chrystusa, że ta chluba nie zostanie przeze mnie zablokowana w krainach Achai.
24Ale nie stworzyłem sobie żadnej zasady oraz nie jest mi cenne moje życie, byle z radością wypełnić mój bieg i służbę, którą otrzymałem od Pana Jezusa, zaświadczając Dobrej Nowinie łaski Boga.
15Ale ja nie potrzebowałem żadnej z tych rzeczy. I nie napisałem tego po to, by tak się przy mnie działo; gdyż szlachetnie mi raczej umrzeć, niż żeby ktoś zniweczył moją chlubę.
9Nie bierzcie ze sobą złota, ani srebra, ani miedzi w wasze trzosy,
10ani torby na drogę, ani dwóch sukien, ani butów, ani laski; bowiem godny jest robotnik swojego wyżywienia.
5Bo jak wiecie, nigdy nie pojawiliśmy się wśród schlebiającej mowy, ani w motywie zachłanności Bóg nam świadkiem.
6Nie szukając też chwały od ludzi, ani od was, ani od innych; czy też mogąc wam być ciężarem jako apostołowie Chrystusa.
20Zaś unikając tego, aby nas ktoś nie zganił pośród tej obfitości, którą się przez nas usługuje.
21Gdyż staramy się o szlachetne rzeczy, nie tylko wobec Pana, ale i wobec ludzi.
32A teraz, bracia, powierzam was Bogu oraz słowu Jego łaski, mogącemu zbudować oraz dać wam dziedzictwo między wszystkimi, którzy zostali uświęceni.
17Nie, żebym poszukiwał daru, ale szukam owocu, co obfituje na waszym rachunku.
2Weźcie nas do serca; nikomu nie uczyniliśmy niesprawiedliwości, nikogo nie zdemoralizowaliśmy, nikomu nie okazaliśmy zachłanności.
8Ani nie jedliśmy u kogoś darmo chleba, ale w trudzie oraz mozole, pracując nocą i dniem, by kogoś z was nie obciążyć.
9Nie, że nie mamy swobody, ale by siebie samych dać wam za przykład do naśladowania nas.
8a mając wyżywienia i okrycia, będziemy z nich zadowoleni.
5Prowadźcie sposób życia nie przywiązany do pieniędzy; będąc zadowoleni z obecnych warunków; bo sam Bóg powiedział: Nie wypuszczę cię, ani cię nie porzucę.
35Nadto im powiedział: Kiedy was posyłałem bez sakiewki, torby i butów, czy czegoś brakowało? A oni powiedzieli: Niczego.
23że ani nitki, ani rzemyka sandała; że nic nie wezmę ze wszystkiego, co twoje, abyś nie powiedział: Ja wzbogaciłem Abrama.
27Gdyż nie chroniłem siebie, aby wam nie oznajmić całego planu Boga.
19służąc Panu z całą pokorą. Nieraz także pośród łez i doświadczeń, zdarzających mi się między zmowami Żydów.
20Ucząc publicznie i po domach, nie unikałem niczego ze spraw, które są pożytecznymi, bym ich wam nie oznajmił;
10nie odwracający się, ale we wszystkim okazujący szlachetne świadectwo; by we wszystkim przyozdobić naukę Boga, naszego Zbawiciela.
5Uznałem więc za konieczne zachęcić braci, aby wcześniej do was poszli oraz zawczasu przygotowali wasz zapowiedziany, hojny dar, i by to było gotowe jako chwała oddawana Bogu, a nie jako przejaw chciwości.
3Nadto do nich powiedział: Nie bierzcie niczego na drogę, ani laski, ani torby, ani chleba, ani pieniędzy, i nie miejcie po dwa odzienia.
3W niczym nie dawajcie żadnego zgorszenia, aby służba nie mogła być wyszydzona;
24Niech nikt nie szuka swojego, ale każdy drugiego.
17Czy przez kogoś, którego do was wysłałem, okazałem się względem was chciwy zysku?
18Więc jakie jest moje wynagrodzenie? To, abym głosząc Dobrą Nowinę nie obciążoną kosztami mógł wprowadzić ową Dobrą Nowinę Chrystusa, i nie nadużył mej mocy w Ewangelii.
20Ponieważ nie mam nikogo, co jednakowo myśli, który szczerze będzie się o was troszczył.
17Mam więc od Boga chlubę w Jezusie Chrystusie.
32Nie bądźcie gorszącymi dla Żydów, Greków i dla zgromadzenia wybranych Boga.
33Jak i ja, wszystkim się podobam we wszystkim, nie szukając swego pożytku, ale pożytku wielu, aby mogli zostać zbawieni.
12Bracia, proszę was, stawajcie się takimi jak ja, gdyż i ja jestem taki jak wy. Nic złego mi nie uczyniliście.
16oraz nikogo nie gnębił; nie brał zastawu, nie zagrabiał cudzego, łaknącemu udzielał swego chleba, a nagiego przyodziewał szatą;
34Bowiem i współczuliście moim pętom, i przyjęliście z radością grabież waszych majętności, wiedząc, że macie lepszy, czekający w Niebie majątek.
11Ale ty, człowieku Boga, uciekaj przed tymi, a ścigaj sprawiedliwość, pobożność, ufność, miłość, wytrwałość, łagodność.
7gdyby nikogo nie gnębił, zastaw za swoją wierzytelność zwracał, nie zagrabiał cudzego, udzielał swojego chleba łaknącemu, a nagiego przyodziewał szatą;
33Sprzedajcie wasze majątki i dajcie jałmużnę; sprawcie sobie nie starzejące się sakiewki, niewyczerpany skarb w niebiosach, gdzie złodziej się nie zbliża, ani mól nie niszczy;
13Bo czy jest coś, w czym okazaliście się gorsi przed innymi zborami i czy nie ja sam wam się naprzykrzałem? Darujcie mi tą krzywdę.
5Zaś uważam, że nic, nie pozostawałem wielce w tyle od apostołów.
10A ty poszedłeś za moją nauką, sposobem życia, celem, wiarą, wyrozumiałością, miłością i wytrwałością.
20Lecz tam starając się ewangelizować, gdzie nie został nazwany Chrystus, abym nie budował na cudzym fundamencie,
14ale bez twojej opinii niczego nie zechciałem uczynić, aby twoje, odpowiednie postanowienie, nie było jakby z konieczności, ale z dobrowolnego wyboru.
34Bo nie było między nimi kogoś, kto jest w potrzebie; gdyż którzykolwiek byli posiadaczami terenów lub domów sprzedawali je, przynosili wartość sprzedawanych majątków,
4Więc zawołali: Nie krzywdziłeś nas, nie gnębiłeś, ani nie wziąłeś z czyjeś ręki najmniejszej rzeczy.
11Nie mówię, że podczas niedostatku, gdyż ja nauczyłem się być samowystarczalnym w tym, w czym żyję.