Dzieje Apostolskie 20:36
To powiedział oraz uklęknął na swe kolana i razem z nimi wszystkimi się pomodlił.
To powiedział oraz uklęknął na swe kolana i razem z nimi wszystkimi się pomodlił.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
37Ale powstał wielki płacz wszystkich braci. I przypadli do szyi Pawła oraz go całowali;
38najbardziej smucąc się z powodu słowa, które powiedział, że już więcej nie będą oglądali jego oblicza. Po czym odprowadzili go do okrętu.
5Ale kiedy się dokonało, że wypełniliśmy te dni, wyszliśmy oraz poszliśmy, a wszyscy odprowadzali nas aż poza miasto, razem z kobietami i dziećmi. Zaś na plaży zgięliśmy kolana i się pomodliliśmy.
6Pożegnaliśmy też jedni drugich oraz weszliśmy na okręt, a tamci wrócili do swoich.
10Ale Paweł zszedł, przypadł do niego, objął go i powiedział: Nie bądźcie niespokojni, bo jest w nim jego dusza.
11Zaś kiedy wszedł połamał chleb i zjadł, oraz przez dość duży czas przemawiał aż do brzasku. Tak wyruszył.
18A kiedy do niego przybyli, powiedział im: Wy wiecie od pierwszego dnia, od którego przybyłem do Azji, jak cały czas byłem z wami,
19służąc Panu z całą pokorą. Nieraz także pośród łez i doświadczeń, zdarzających mi się między zmowami Żydów.
20Ucząc publicznie i po domach, nie unikałem niczego ze spraw, które są pożytecznymi, bym ich wam nie oznajmił;
21zaświadczając Żydom i Grekom względem skruchy przed Bogiem oraz wiary co do naszego Pana, Jezusa Chrystusa.
34Sami wiecie, że te ręce pełniły służbę mym potrzebom oraz tych, którzy byli ze mną.
35Wszystkim wam przekazałem, że pracując, trzeba pomagać tym, co są w potrzebie, lecz także pamiętać o słowach Pana Jezusa, że on powiedział: Błogosławione jest raczej dawać niż brać.
35A kiedy to powiedział wziął chleb, przed wszystkimi podziękował Bogu, połamał i zaczął jeść.
36Zaś wszyscy stali się dobrej myśli i sami także przyjęli pokarm.
1Zaś kiedy zamęt się uciszył, Paweł wezwał uczniów, pożegnał się oraz wyszedł, by iść do Macedonii.
2A gdy przeszedł tamte tereny i zachęcił ich licznym słowem przybył do Grecji.
41A sam oddalił się od nich na około rzut kamieniem, zgiął kolana oraz się modlił,
19Zatem ich pozdrowił oraz w jednym czasie opowiedział wszystko, co Bóg uczynił przez jego służbę wśród pogan.
14Dlatego zginam swoje kolana przed Ojcem naszego Pana, Jezusa Chrystusa,
7A w pierwszym dniu tygodnia, kiedy uczniowie się zebrali, aby połamać chleb, Paweł im wykładał, zamierzając wyruszyć nazajutrz. Ale przeciągnął mowę aż do północy.
8Lecz w górnej sali, gdzie byliśmy zebrani, było wiele lamp.
30Zaś gdy on to powiedział, wstał król, namiestnik, lecz także Berenika oraz ci, co siedzieli razem z nimi.
12A gdy to usłyszeliśmy, prosiliśmy my, lecz także i miejscowi, by on nie wchodził do Jerozolimy.
13Wtedy Paweł odpowiedział: Co czynicie, płacząc i łamiąc moje serce? Bowiem ja nie tylko zostanę związany, ale w Jerozolimie mam też chętnie umrzeć dla Imienia Pana Jezusa.
60On także zgiął kolana oraz zawołał wielkim głosem: Panie, nie utwierdź im tego grzechu. A gdy to powiedział zasnął.
20Pozdrawiają was wszyscy bracia. Pozdrówcie jedni drugich przez święty pocałunek.
21Pozdrowienie moją, Pawła ręką.
31Dlatego czuwajcie, przypominając sobie, że przez trzy lata, dniem i nocą, nie przestałem ze łzami ostrzegać każdego jednego.
40A Piotr oddalił wszystkich na zewnątrz, zgiął kolana, pomodlił się i zwrócił się do ciała, mówiąc: Tabito, wstań. Zaś ona otwarła swoje oczy, a kiedy ujrzała Piotra, usiadła.
30Ale proszę was, bracia, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa oraz przez miłość Ducha, by mi pomagać w modlitwach za mnie do Boga.
25Oto teraz ja wiem, że wy wszyscy, między których dotarłem, ogłaszając Królestwo Boga, już więcej mojego oblicza nie zobaczycie.
18(Oby Pan dał mu w tym czasie znaleźć miłosierdzie od Pana). A ty wiesz lepiej, jak wiele usłużył w Efezie.
18Wśród każdego uwielbienia i prośby, w każdym czasie módlcie się w Duchu, i przez to czuwajcie we wszelkiej wytrwałości oraz błaganiu za wszystkich świętych.
6I gdy Paweł położył na nich ręce, przybył dla nich Duch Święty, zatem mówili językami oraz prorokowali.
31A gdy oni prosili, zostało potrząśnięte miejsce na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i z otwartością mówili słowo Boga.
16nie przestaję za was dziękować, czyniąc sobie wzmiankę w moich modlitwach.
36Bowiem towarzyszyła im rzesza ludu, wołając: Zgładź go.
25a jego ukryte sprawy serca stają się jawne. Więc upadnie na twarz oraz pokłoni się Bogu, oznajmiając: Zaiste, Bóg jest w was.
40A kiedy on pozwolił, Paweł stanął na schodach i skinął ręką ludowi. Zaś gdy nastało wielkie milczenie, przemówił hebrajskim językiem, powiadając:
17A gdy wróciłem do Jerozolimy oraz modliłem się w Świątyni, zdarzyło mi się, że byłem w ekstazie.
11Ale następnej nocy stanął przy nim Pan i powiedział: Bądź dobrej myśli, Pawle, bo jak dałeś o mnie świadectwo w Jerozolimie, tak ci trzeba zaświadczyć i w Rzymie.
27A ponieważ chciał on pójść do Achai, bracia go zachęcili oraz napisali uczniom, by go przyjąć. Zaś po przybyciu, zgromadził on wielu tych, którzy uwierzyli z łaski.
22A kiedy zszedł do Cezarei, wstąpił, pozdrowił zbór oraz zszedł do Antiochii.
12W owych dniach także się wydarzyło, że wyszedł się pomodlić na górę; i spędził noc na modlitwie do Boga.
14A kiedy przyszła pora, położył się u stołu, a z nim dwunastu apostołów.
36Wtedy Jezus przychodzi z nimi na miejsce zwane Getsemane, i mówi uczniom: Usiądźcie tu, aż odejdę oraz tam się pomodlę
32Powiedzieli mu także słowo Pana, jak również wszystkim w jego domu.
24Moja miłość do was wszystkich w Jezusie Chrystusie. Amen.
46I pożegnał ich oraz odszedł na górę się pomodlić.
25Zaś około północy Paweł i Sylas, modląc się śpiewali Bogu, więc więźniowie im się przysłuchiwali.