Ksiega Amosa 8:1
I jeszcze Pan, WIEKUISTY mi ukazał – a oto kosz pełen letniego owocu.
I jeszcze Pan, WIEKUISTY mi ukazał – a oto kosz pełen letniego owocu.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2I powiedział: Co widzisz, Amosie? Więc odpowiedziałem: Kosz pełen letniego owocu. Wtedy WIEKUISTY do mnie powiedział: Nadszedł kres dla Mojego israelskiego ludu; więcej mu nie przepuszczę.
3W ten dzień, pieśni w pałacach zamienią się w biadania – mówi Pan, WIEKUISTY; bo liczne będą trupy, przy tym na każdym miejscu rzucane będą w ciszy.
7Ukazał mi jeszcze, że oto Pan stał na pionowym murze, zaś w Jego ręku pion.
8I WIEKUISTY do mnie powiedział: Co widzisz, Amosie? Więc rzekłem: Pion. A Pan powiedział: Oto spuszczę ten pion w środek Mojego israelskiego ludu; więcej mu nie przepuszczę!
14Wtedy Amos odpowiedział Amacjaszowi: Ja nie byłem prorokiem, ani synem proroka, lecz pasterzem oraz hodowcą morw.
15Ale WIEKUISTY wziął mnie z trzód i WIEKUISTY do mnie powiedział: Idź i prorokuj Mojemu israelskiemu ludowi.
11Potem doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: Co widzisz, Jeremjaszu? Więc powiedziałem: Widzę migdałową różdżkę.
12A WIEKUISTY do mnie powiedział: Dobrze widzisz; gdyż Ja stoję na straży Mojego słowa, bym je wykonał.
13I po raz drugi doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: Co widzisz? Więc powiedziałem: Widzę kipiący kocioł, a jego przód skierowany jest ku północy.
1I WIEKUISTY mi ukazał oto dwa kosze fig, ustawione przed Przybytkiem WIEKUISTEGO, kiedy Nabukadrecar, król babiloński, uprowadził z Jeruszalaim w niewolę Jechoniasza, syna Jojakima, króla Judy oraz książęta Judy, płatnerzy oraz fortecznych majstrów, i zaprowadził ich do Babelu.
2Pierwszy kosz to bardzo dobre figi, jakimi bywają wczesne figi; zaś drugi kosz to figi bardzo zepsute, których się nie jada z powodu zepsucia.
3I WIEKUISTY do mnie powiedział: Co widzisz Jeremjaszu? Więc odpowiedziałem: Figi. Dobre figi są bardzo dobre, a zepsute są bardzo zepsute, dlatego się ich nie jada z powodu zepsucia.
4Wtedy doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I Pan, WIEKUISTY mi ukazał, że gdy zaczęła odrastać trawa, On tworzył roje szarańczy; a potrawbywa po królewskich pokosach.
1Biada mi, bo mi się wiedzie jak przy zbieraniu owoców, jak przy resztkach podczas winobrania! Nie ma już grona do spożycia, ani wczesnej figi, której łaknie ma dusza.
8I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1¶ Mowy Amosa, który należał do hodowców trzód z Tekoa, prorokowane o Israelu za czasów Uzjasza, króla Judy, oraz za czasów króla israelskiego Jerobeama, potomka Joasza; na dwa lata przed trzęsieniem ziemi. Powiedział:
2WIEKUISTY huczy z Cyonu i Swym głosem odzywa się z Jeruszalaim; dlatego więdną niwy pasterzy oraz usycha szczyt Karmelu.
5Bowiem przed winobraniem, kiedy opadnie kwiat, a kiść zamieni się w dojrzewające grono – wtedy nożami obetnie latorośle, a gałązki oberżnie i rzuci.
11Oto nadchodzą dni – mówi Pan, WIEKUISTY, że ześlę na ziemię głód – nie głód chleba, ani pragnienia wody, lecz słuchania słów WIEKUISTEGO.
8Oświadcz ziemi israelskiej: Tak mówi WIEKUISTY: Oto Ja przeciw tobie! Dobędę Mojego miecza z jego pochew oraz wytępię spośród ciebie niesprawiedliwych i bezbożnych!
4i będą więdnąć kwiaty wspaniałego jego wieńca, które są na szczycie żyznej doliny, jak wczesna jagoda przed zbiorem, którą gdy ktoś zobaczy, trzymając w ręku pochłonie.
9Tak mówi WIEKUISTY Zastępów: Wyzbierać, jak winorośl wyzbierają resztkę Israela. Jeszcze raz poprowadź swoją ręką, jak winiarz nad gałązkami!
8A nad ranem doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
10Mój wymłócony synu mojego klepiska! Co słyszałem od WIEKUISTEGO Zastępów, Pana w Israelu – to wam oznajmiłem.
20Żniwo przeminęło, lato się skończyło, a myśmy nie wspomożeni!
11I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
11Także dla ciebie, Judo, przygotowane jest żniwo, zanim przywrócę brańcówMojego ludu.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
8Zaś wy, góry israelskie, rozkrzewicie swoje gałązki oraz przyniesiecie swój owoc dla Mego ludu – Israela, bo bliski jest ich powrót.
13Zgładzę ich, zgładzę mówi WIEKUISTY. Na latorośli nie zostały grona, ani figi na drzewie figowym, a liść zwiędnął. Już ustanowiłem tych, co im odbiorą.
1I doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
15I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
21I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
8Oto oczy Pana, WIEKUISTEGO, zwrócone są przeciw twemu, grzesznemu państwu, bym je zgładził z oblicza ziemi; a jednak doszczętnie nie zgładzę domu Jakóba – mówi WIEKUISTY.
1Szóstego roku, szóstego miesiąca, piątego dnia tego miesiąca, kiedy siedziałem w swoim domu, a przede mną siedzieli judzcy starsi, stało się, że wtedy opadła mnie moc WIEKUISTEGO.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
6Bowiem Pan tak do mnie powiedział: Idź, postaw stróża; cokolwiek zobaczy, niech oznajmi.
8Wrócą ci, co niegdyś mieszkali pod jego cieniem, ożyją jak zboże, zakwitną jak winnica, a jego sława będzie jak sława wina Libanu.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
6Więc rzekłem: Co to jest? A odpowiedział: Oto efa, która się ukazuje; i dodał: Oto ich przewinienie na całej tej ziemi.
18WIEKUISTY mi to oznajmił zatem się dowiedziałem; wtedy ukazałeś mi ich przedsięwzięcia!
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: