Ksiega Estery 2:11
Zaś Mardechaj codziennie się przechadzał przed dziedzińcem budynku niewiast, aby się dopytywać o powodzenie Estery, jak również co się z nią dzieje.
Zaś Mardechaj codziennie się przechadzał przed dziedzińcem budynku niewiast, aby się dopytywać o powodzenie Estery, jak również co się z nią dzieje.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12A ile razy nadchodziła kolej na którąś dziewicę, aby weszła do króla Ahaswerosa po upływie ustanowionego dla każdej czasu, według przepisu obowiązującego niewiasty, czyli dwunastu miesięcy, bo tyle zajmują dni ich namaszczeń: Sześć miesięcy olejkiem mirrowym i sześć miesięcy balsamami oraz innymi wonnościami dla kobiet
13zatem ile razy tak przygotowana dziewica wchodziła do króla, wtedy musiano dać jej wszystko, czego zażądała, aby to jej towarzyszyło od budynku niewiast do pałacu królewskiego.
14Wieczorem wchodziła, a rano wracała, już do drugiego budynku niewiast, pod nadzór eunucha królewskiego Szaasgaza nadzorcy nałożnic. Więcej nie wolno jej było wchodzić do króla, chyba, że król ją sobie upodobał i wtedy wzywano ją po imieniu.
15Więc gdy nadeszła kolej na Esterę córkę Abichaila, stryja Mardechaja, który ją sobie przybrał za córkę aby weszła do króla, nie zażądała niczego ponad to, co jej zalecił oblubieniec królewski Hegaj, nadzorca niewiast. Zaś Estera znalazła upodobanie u wszystkich, którzy ją widzieli.
16I tak dziesiątego miesiąca, miesiąca zwanego Tebet, Estera została przyprowadzona do pałacu królewskiego, do króla Ahaswerosa, w siódmym roku jego panowania.
17A król pokochał Esterę ponad wszystkie niewiasty; pozyskała też łaskę i jego miłość ponad wszystkie dziewice. Zatem włożył na jej głowę królewski diadem i ustanowił ją królową zamiast Waszti.
7Zaś Mardechaj był opiekunem Hadasy, czyli Estery, córki swojego stryja, ponieważ nie miała ani ojca, ani matki. Ale była to dziewica ślicznej postawy oraz pięknej urody, którą po śmierci jej ojca i matki Mardechaj przybrał sobie za córkę.
8Kiedy więc rozgłoszono królewskie rozporządzenie i jego wyrok, oraz gdy zgromadzono liczne dziewice pod nadzór Hegaja, do zamku w Suzie pod dozór nadzorcy niewiast Hegaja sprowadzono do pałacu królewskiego i Esterę.
9Spodobała mu się ta dziewica oraz znalazła łaskę w jego oczach, dlatego przyśpieszył właściwe dla niej namaszczenia i dary. Z pałacu królewskiego dał jej także siedem należnych jej pokojowych, po czym wraz z jej pokojowymi przemieścił ją do najprzedniejszej części budynku niewiast.
10Lecz Estera nie wyjawiła narodu oraz swojego pochodzenia, bowiem Mardechaj jej nakazał, aby tego nie wyjawiała.
4A gdy przybyły pokojowe Estery i jej dworzanie oraz jej o tym donieśli królowa wstrząsnęła się wielkim bólem. Posłała także szaty, aby ubrano Madechaja i aby złożył swój wór ale ich nie przyjął.
5Zatem Estera wezwała jednego z podkomorzych królewskich Hathacha, którego król jej wyznaczył do służby i dała mu zlecenie do Mardechaja, aby się od niego dowiedział co to ma znaczyć i czemu tak się dzieje?
6Zatem Hathach wyszedł do Mardechaja na plac królewski, który mieścił się przed królewską bramą.
7A Mardechaj opowiedział mu o wszystkim, co go spotkało, dając szczegółowe wyjaśnienie o pieniądzach, które Haman przyrzekł odważyć do królewskiego skarbu za Judejczyków, aby ich wytracono.
8Także wręczył mu dosłowny odpis pisemnego rozporządzenia, które zostało wydane w Suzie w celu ich wytępienia, aby go pokazał Esterze oraz ją powiadomił i jej polecił, by poszła do króla i go błagała, i wstawiła się u niego za swoim ludem.
9Więc Hathach przybył i opowiedział królowej słowa Mardechaja.
10Jednak Estera ponownie dała Hathachowi ustne zlecenie dla Mardechaja:
11Wszystkim sługom królewskim oraz ludom królewskich dzielnic wiadomo, że dla każdego czy to mężczyzny, czy kobiety który wejdzie do króla, do wewnętrznego dziedzińca nie będąc wezwanym, istnieje jedno tylko prawo by poniósł śmierć. Z wyjątkiem tego, do którego król wyciągnie złote berło, aby zachował życie. Ale ja już od trzydziestu dni nie zostałam wezwana, by wejść do króla.
12Gdy zatem powtórzono Mardechajowi słowa Estery,
13Madechaj kazał odpowiedzieć Esterze: Nie wyobrażaj sobie w twej duszy, że spośród Judejczyków ty jedna ujdziesz dlatego, że się znajdujesz w królewskim pałacu.
19Więc gdy zbierano dziewice po raz drugi, a Mardechaj przebywał w królewskiej bramie
20Estera nie wyjawiła ani pochodzenia, ani swojego narodu, tak jak jej polecił Mardechaj. Gdyż spełniała polecenia Mardechaja tak jak wtedy, gdy u niego przebywała na wychowaniu.
21W owe dni, kiedy Mardechaj był w bramie królewskiej, rozgniewali się dwaj królewscy dworzanie z odźwiernych Bigtan i Teresz, oraz chcieli podnieść rękę na króla Ahaswerosa.
22Ale Mardechaj się o tym dowiedział i opowiedział to Esterze, zaś Estera doniosła to królowi w imieniu Mardechaja.
1Zaś trzeciego dnia Estera włożyła królewski strój i stanęła na wewnętrznym dziedzińcu pałacu, naprzeciwko królewskiego pałacu; podczas gdy w pałacu, na wprost wejścia do pałacu, król siedział na swoim królewskim tronie.
15A Estera kazała odpowiedzieć Mardechajowi:
16Idź, zgromadź wszystkich Judejczyków, którzy się znajdują w Suzie i za mnie pośćcie; mianowicie nie jedzcie, ani nie pijcie przez trzy dni ani w nocy, ani za dnia; ja także będę pościła i moje panny. Potem wejdę do króla, choć to przeciwne prawu; a jeśli mam zginąć niech zginę.
17Zatem Mardechaj odszedł i uczynił ściśle tak, jak mu poleciła Estera.
1Tego dnia król Ahasweros podarował królowej Esterze dom Hamana ciemięzcy Judejczyków; a Mardechaj przyszedł do króla, bowiem Estera wyjawiła czym on dla niej jest.
2Więc król zdjął swój pierścień, który kazał odebrać Hamanowi i dał go Mardechajowi. Zaś Estera ustanowiła Mardechaja zarządcą nad domem Hamana.
12Potem Mardechaj wrócił do bramy królewskiej, zaś Haman smutny oraz z nakrytą głowąpognał szybko do domu.
3Zatem słudzy królewscy, którzy się znajdowali w bramie królewskiej, powiedzieli do Mardechaja: Czemu wykraczasz przeciw rozporządzeniu króla?
4A gdy mu to powtarzali codziennie, ale ich nie usłuchał donieśli to Hamanowi, by zobaczyć, czy się utrzyma wymówka Mardechaja; bo im oświadczył, że jest Judejczykiem.
2A znalazła się tam wzmianka o tym, jak Mardechaj doniósł o Bigtanie i Teresie dwóch królewskich dworzanach, którzy zaplanowali się targnąć na króla Ahaswerosa.
1Po tych wydarzeniach, gdy uśmierzył się gniew króla Ahaswerosa, wspomniał on o Waszti; o tym co uczyniła i co względem niej zostało postanowione.
14Kiedy jeszcze tak z nim mówili, przybyli podkomorzy królewscy, aby szybko sprowadzić Hamana na ucztę, którą przygotowała Estera.
4Potem król zapytał: Kto stoi na dziedzińcu? A Haman właśnie przybył do wewnętrznego dziedzińca królewskiego w celu uproszenia króla, by Mardechaja powieszono na szubienicy, którą dla niego przygotował.
29Także królowa Estera, córka Abichaila, wraz z Judejczykiem Mardechajem, całą swoją powagą napisała by potwierdzić te purimowe dni drugim listem.
4Zaś dziewica, która znajdzie upodobanie w królewskich oczach niech zostanie królową zamiast Waszti. Podobało się to królowi, zatem tak uczynił.
5A na zamku w Suzie przebywał mąż judzki imieniem Mardechaj, syn Jaira, syna Szymei, syna Kisza Binjaminita.
12Haman też dodał: Tak, nawet królowa Estera nie zaprosiła nikogo oprócz mnie i króla na ucztę, którą przygotowała. Na jutro też jestem zaproszony do niej z królem.
4Ponieważ Mardechaj był wielkim na dworze króla, a jego sława rozniosła się po wszystkich dzielnicach. I ten mąż, Mardechaj, stawał się coraz potężniejszym.
15co ma uczynić według prawa z królową Waszti, za to, że nie spełniła polecenia króla, podanego jej przez podkomorzych?
4A Estera odpowiedziała: Jeśli król uzna to za dobre, niech król wraz z Hamanem raczy dzisiaj przyjść na ucztę, którą dla niego przygotowałam.
11aby w królewskim diademie przyprowadzili przed króla królową Waszti, by pokazać jej piękność narodom oraz książętom; gdyż była pięknej urody.
2Za tych dni, kiedy król Ahasweros zasiadał na swoim królewskim tronie na zamku w Suzie,
9Więc Haman odszedł tego dnia wesół i dobrej myśli. Jednak gdy zauważył na królewskim dziedzińcu Mardechaja, który ani nie powstał, ani też przed nim nie drgnął Haman uniósł się płonącym gniewem na Mardechaja.
8A kiedy król wrócił z pałacowego ogrodu do komnaty, w której się odbywała biesiada przy winie, Haman rzucił się na łoże, na którym siedziała Estera. Zaś król zawołał: Czyżby w tym pałacu miano odwagę czynić gwałt królowej, nawet w mojej obecności? I zaledwie to słowo wyszło z ust królewskich już zakryto oblicze Hamana.
26Dlatego te dni nazwano Purim od wyrazu pur. Z powodu całej treści listu; tego, co sami doświadczali; jak i tego, co ich doszło w postaci wieści
18Już dzisiejszego dnia opowiedzą to wszystkim książętom królewskim księżne Medii i Persji, które o sprawie królowej słyszały, zatem będzie wystarczająca ilość hańby i rozdrażnienia.