Ksiega Wyjscia 33:4
Lud usłyszał to gniewne słowo i się zasmucił, i nikt nie włożył na siebie swej ozdoby.
Lud usłyszał to gniewne słowo i się zasmucił, i nikt nie włożył na siebie swej ozdoby.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Gdyż WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Powiedz synom Israela: Jesteście ludem twardego karku; jeślibym na jedną chwilę szedł wśród ciebie zgładziłbym cię; więc zdejmij z siebie twoją ozdobę, a zobaczę, co Ja mam z tobą czynić.
6Zatem synowie Israela zdjęli z siebie swoje ozdoby z góry Choreb.
1A lud widząc, że Mojżesz zwlekał z zejściem z góry, zebrał się przy Ahronie oraz do niego powiedział: Wstań, zrób nam bogów, którzy by szli przed nami; gdyż z Mojżeszem tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi Micraim nie wiemy co się z nim stało.
2Zaś Ahron do nich powiedział: Zdejmijcie złote zausznice, które są w uszach waszych żon, waszych synów i córek, oraz je do mnie przynieście.
3Zatem cały lud zdjął złote zausznice, które były w ich uszach i przynieśli je do Ahrona.
39Zaś Mojżesz opowiedział te słowa wszystkim synom Israela, zatem lud bardzo lamentował.
25Zaś Mojżesz widział jak wyuzdany był lud, gdyż Ahron doprowadził go do wyuzdania, do hańby wobec ich przeciwników.
18Owego dnia Pan zabierze ozdobę sprzączek, siatki i półksiężyce,
19perły, naszyjniki i kwefy;
20zawoje, łańcuszki, przepaski, pojemniki na perfumy i amulety,
21pierścienie oraz obrączki do nosa,
2Powiedz w uszy mojego ludu, by wyprosili każdy u swego bliskiego i każda u swojej przyjaciółki srebrnych naczyń i naczyń złotych.
50Więc przynosimy na ofiarę dla WIEKUISTEGO co każdy zdobył: Złote naczynia, łańcuszki i naramienniki, pierścienie, zausznice i naszyjniki, w celu rozgrzeszenia przed WIEKUISTYM naszych dusz.
51Więc Mojżesz oraz kapłan Elazar przyjął od nich to złoto oraz wszelkie wyrobione naczynie.
26Zwloką z ciebie twe szaty i zabiorą twoje wspaniałe klejnoty.
34Lud poniósł też swoje ciasto zanim się zakwasiło; swoje dzieże owinięte w swe wierzchnie szaty i postawione na swoich barkach.
35Nadto synowie Israela uczynili według słowa Mojżesza i uprosili u Micrejczyków srebrne naczynia, złote naczynia oraz szaty.
33A kiedy Mojżesz przestał z nimi rozmawiać, włożył na swoją twarz zasłonę.
34Zaś gdy Mojżesz wchodził przed oblicze WIEKUISTEGO, by z Nim mówić zdejmował zasłonę, dopóki nie wyszedł. Zaś gdy wychodził opowiadał synom Israela to, co zostało mu polecone.
35Tak więc synowie Israela widzieli oblicze Mojżesza, że powierzchnia oblicza Mojżesza promieniała. Bywało też, że Mojżesz kładł zasłonę na swe oblicze, dopóki znowu nie wszedł, aby z Nim mówić.
3Nikt niech z tobą nie wchodzi; nikt się nie pokaże na całej górze; nawet trzody i bydło nie mogą się paść obok góry.
6Zaś Mojżesz powiedział do Ahrona oraz do jego synów Elazara i Ithamara: Nie obnażajcie waszych głów oraz nie rozdzierajcie waszych szat, abyście nie pomarli. Bóg nie rozgniewał się na cały zbór. Zaś wasi bracia, cały dom Israela niech opłakuje ten pożar, który rozpalił WIEKUISTY.
7Zaś WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Idź, zejdź, bo skaził się twój lud, który wyprowadziłeś z ziemi Micraim.
8Szybko zboczyli z drogi, którą im wskazałem; zrobili sobie litego cielca, kłaniali mu się oraz mu ofiarowali, mówiąc: Oto są twoi bogowie, Israelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi Micraim.
9WIEKUISTY także powiedział do Mojżesza: Widzę ten lud; że to lud twardego karku.
10Mojżesz słyszał jak lud płacze po swoich domach, każdy u wejścia do swojego namiotu. Zatem wielce zapłonął gniew WIEKUISTEGO, a i w oczach Mojżesza było to złe.
24A wtedy zamiast przyjemnego zapachu będzie zgnilizna, zamiast przepaski powróz, zamiast sztucznych loków – łysina, zamiast narzutki – opasanie worem; i wypalone piętno zamiast piękności.
18A cały lud widział gromy, płomienie, dymiącą się górę oraz słyszał głos trąby; lud to widział i struchlały, cofnął się oraz stanął z daleka.
18Więc obloką się w wory i ogarnie ich przerażenie; zaś na każdym obliczu – hańba, a na wszystkich ich głowach – łysina.
28A Mojżesz zdjął z Ahrona jego szaty i ubrał w nie jego syna Elazara. Zaś Ahron tam umarł, na szczycie góry, a Mojżesz z Elazarem zeszli z góry.
29I cały zbór zobaczył, że Ahron skonał, więc cały dom Israela opłakiwał Ahrona przez trzydzieści dni.
7I oprawili je na przyramkach naramiennika, jako kamienie pamiątkowe dla synów Israela; tak, jak WIEKUISTY rozkazał Mojżeszowi.
22Lecz każda niewiasta wyprosi u swojej sąsiadki i u mieszkanki swojego domu naczynia srebrne, naczynia złote i szaty, i włożycie to na waszych synów oraz na wasze córki, oraz złupicie Micrejczyków.
16I WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Oto spoczniesz z twoimi przodkami, a ten lud zacznie się uganiać za obcymi bóstwami ziemi, w obręb której wchodzi. Mnie opuści oraz złamie Moje Przymierze, które z nim zawarłem.
17Więc owego dnia zapłonie na niego Mój gniew i ich opuszczę, skryję przed nimi Me oblicze, zatem zostanie pochłonięty; dosięgną go liczne utrapienia i niedole, tak, że powie owego dnia: Czyż nie dlatego, że nie ma wśród mnie mojego Boga, spotkały mnie te utrapienia?
9Zatem Mojżesz tak samo mówił do synów Israela, ale Mojżesza nie słuchali z powodu udręczenia ducha oraz z powodu ciężkiej pracy.
31Zatem Mojżesz zwrócił się do WIEKUISTEGO i powiedział: O, zgrzeszył ten lud wielkim grzechem, gdy zrobił sobie złotych bogów.
1Zaś dwudziestego czwartego dnia tego miesiąca zebrali się synowie Israela oraz pościli w worach, posypani prochem.
12I WIEKUISTY do mnie powiedział: Powstań i zejdź stąd szybko, bo skaził się twój lud, który wyprowadziłeś z Micraim; szybko zboczyli z drogi, którą im wskazałem i zrobili sobie litego bałwana.
14A Mojżesz zszedł z góry do ludu oraz przygotował lud; zatem wyprali swoje szaty.
24O, córy israelskie! Płaczcie za Saulem, który was przyodziewał w wytworny szkarłat oraz przynosił złote klejnoty na wasze szaty!
12A kiedy Pan, WIEKUISTY Zastępów, wzywał w ów dzień do płaczu i żałoby, do ogolenia i przepasania się worem
3Idź do ziemi opływającej mlekiem i miodem. Jednak Sam pośród ciebie nie pójdę, abym cię nie wytępił po drodze, gdyż jesteś ludem twardego karku.
4I WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Zbierz wszystkich naczelników ludu i każ im ich powywieszać przed słońcem z uwagi na WIEKUISTEGO, a odwróci się od Israela zapalczywość gniewu WIEKUISTEGO.
22Przychodzili mężczyźni i niewiasty; każdy szczodrobliwego serca przyniósł kolczyki, zausznice, pierścienie, naszyjniki oraz wszelkie złote naczynia; wszyscy składali WIEKUISTEMU jakąś daninę złota.
11I ukamienujesz go na śmierć za to, że pragnął cię odwieść od WIEKUISTEGO, twojego Boga, który cię wyprowadził z ziemi Micraim, z domu niewoli.
20Wtedy cały zbór synów Israela odszedł sprzed oblicza Mojżesza.
35I WIEKUISTY poraził lud za to, że zrobili cielca, którego wykonał Ahron.
8Dlatego przepaszcie się worami, zawodźcie i biadajcie, ponieważ nie odwrócił się od was płonący gniew WIEKUISTEGO.