Ksiega Ezechiela 12:3
Więc ty, synu człowieka, spraw sobie pielgrzymie przyboryi za dnia, wywędruj przed ich oczyma. Przed ich oczyma wywędrujesz z twojego miejsca na inne miejsce. Ale czy to zobaczą? – ponieważ są domem przekory.
Więc ty, synu człowieka, spraw sobie pielgrzymie przyboryi za dnia, wywędruj przed ich oczyma. Przed ich oczyma wywędrujesz z twojego miejsca na inne miejsce. Ale czy to zobaczą? – ponieważ są domem przekory.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Zatem za dnia, przed ich oczyma, wyniesiesz swoje pielgrzymie przybory, a sam wyjdziesz wieczorem na ich oczach, jak zazwyczaj wychodzą wygnańcy.
5Przed ich oczyma przebijesz sobie mur oraz tam je wyniesiesz.
6Także przed ich oczyma podźwigniesz je na ramię oraz w ciemności je wyniesiesz. I zasłonisz swoje oblicze, abyś nie widział kraju;bowiem ustanowiłem cię przepowiednią dla domu Israela.
7Zatem zrobiłem tak, jak mi rozkazano; za dnia wyniosłem moje pielgrzymie przybory, a wieczorem, siłą przebiłem sobie mur. Wyniosłem je w ciemności; przed ich oczyma dźwignąłem je na ramię.
8A nad ranem doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
9Synu człowieka! Czy ci z domu Israela, tego domu przekory, nie powiedzieli do ciebie: Cóż to robisz?
10Powiedz im: Tak mówi Pan, WIEKUISTY: To brzemię dotyczy przywódcy, który jest w Jeruszalaim, oraz wszystkich z domu Israela, którzy są pośród niego.
11Powiedz: Ja jestem dla was przepowiednią; jak ja uczyniłem – tak im się stanie; pójdą na wygnanie, w niewolę!
12A przywódca, który jest pośród nich, kiedy wyjdzie w ciemności, też będzie dźwigał na ramieniu. Przebiją mur, aby przez niego przenieść. I zasłoni swoje oblicze, ponieważ własnym okiem nie może zobaczyć kraju.
1I doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
2Synu człowieka! Przebywasz wśród domu przekory; pośród tych, co mają oczy, by widzieć, a jednak nie widzą; mają uszy, by słyszeć, a nie słyszą – skoro są domem przekory.
9Twoje czoło uczynię jak diament, twardsze niż krzemień. Nie obawiaj się ich oraz nie zadrżyj przed nimi, bowiem są domem przekory.
10Nadto do mnie powiedział: Synu człowieka! Wszystkie słowa, którymi będę do ciebie przemawiał przyjmiesz do twego serca i wysłuchasz je twoimi uszami.
11Pójdziesz i przyjdziesz do wygnańców, do synów twojego ludu, i będziesz do nich przemawiał. Oświadczysz im: Tak mówi Pan, WIEKUISTY! Czy usłuchają, czy też zaniechają.
25Synu człowieka! Oto będą nałożone na ciebie więzy i zostaniesz nimi związany, abyś pomiędzy nich nie wychodził.
26Przykleję twój język do twego podniebienia, byś oniemiał, a więc nie był dla nich mężem, co karci; bowiem są domem przekory.
27Jednak gdy z tobą będę mówił – otworzę twoje usta, a wtedy im oświadczysz: Tak mówi Pan, WIEKUISTY! Kto tego usłucha – niech słucha, a kto zaniecha – niech zaniecha; bowiem są domem przekory.
10Zaś ty, synu człowieka, opiszesz domowi Israela ten Przybytek, aby się powstydzili swych przewinień. Niechaj sobie rozmierzą zarys budowy.
11A jeśli się powstydzą tego wszystkiego, co uczynili – wtedy nakreślisz im obraz tego Przybytku, jego urządzenie, jego wyjścia i wejścia, i cały jego kształt wraz ze wszystkimi zarysami, konturami oraz jego planami, i napiszesz to przed ich oczyma, by przestrzegali całego wizerunku, wszystkich jego wskazówek oraz je wykonali.
4Następnie do mnie powiedział: Synu człowieka!Pójdziesz i przyjdziesz do domu Israela oraz przemówisz do nich Moimi słowami.
27Synu człowieka! Oto dom Israela uważa, że widzenie, które ten widzi na wiele dni się odwlecze; że on prorokuje o dalekich czasach.
4Dlatego prorokuj przeciw nim; prorokuj, synu człowieka!
4I ów mąż do mnie powiedział: Synu człowieka! Patrz swoimi oczyma i słuchaj swoimi uszami! Zwróć swoją uwagę na wszystko, co ci ukażę; ponieważ zostałeś tu przyprowadzony, by ci to ukazano. Wszystko, co zobaczysz, opowiesz domowi Israela.
5Zaś oni czy usłuchają, czy też zaniechają – bowiem to dom przekory, to jednak sobie uświadomią, że pośród nich był prorok.
6Jednak ty, synu człowieka, nie obawiaj się ich oraz przed ich mowami się nie lękaj, choć osty i ciernie w twym pobliżu oraz osiadłeś przy niedźwiadkach. Nie obawiaj się ich mów oraz przed ich obliczem się nie uginaj, bowiem to dom przekory.
7Oświadczysz im Moje słowa – czy usłuchają, czy też zaniechają – bo są przekorni.
8A więc ty, synu człowieka, słuchaj co do ciebie mówię! Nie bądź przekornym, jak ów dom przekory! Otwórz twoje usta oraz zjedz to, co ci podaję.
6Zatem do mnie powiedział: Synu człowieka, czy widzisz co oni czynią? To są wielkie obmierzłości, które tu spełnia dom Israela, bym się oddalił od Mej Świątyni. Ale ujrzysz jeszcze większe obmierzłości!
3Potem do mnie powiedział: Synu człowieka! Ja cię posyłam do synów Israela, do tych hord buntowniczych, które się przeciw Mnie zbuntowały – sprzeniewierzyli Mi się, tak oni, jak i ich ojcowie, aż po dzisiejszy dzień.
12I do mnie powiedział: Czy widziałeś, synu człowieka, co robią w mroku starsi domu Israela; każdy w swych komnatach wyłożonych płaskorzeźbami? Gdyż powiadają: WIEKUISTY nas nie widzi! WIEKUISTY opuścił tą ziemię!
25Zaś do ciebie, synu człowieka, w czasie, w którym zabiorę im ich obronę, ich okazałą chlubę, rozkosz ich oczu oraz tęsknotę ich duszy, a także ich synów i córek –
26w tym czasie przybędą do ciebie niedobitki, by ogłosić to twoim uszom.
17Synu człowieka, ustanawiam cię stróżem nad domem Israela, byś ich w Moim imieniu ostrzegał, kiedy usłyszysz słowo z Moich ust.
30Zaś o tobie, synu człowieka, synowie twojego ludu rozprawiają wzdłuż murów i we drzwiach domów; i jeden mówi do drugiego, każdy do swojego bliźniego, powiadając: Pójdźcie i posłuchajcie, jakie słowo wyszło od WIEKUISTEGO.
6Więc doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
16Synu człowieka!Oto uderzeniem zabieram od ciebie rozkosz twoich oczu; jednak się nie uskarżaj, ani nie płacz, i niech nie płynie twoja łza.
2Synu człowieka! Zwróć swe oblicze na drogę ku południu oraz rozlewaj mowę o ziemi południa; prorokuj o lesie południowego pola.
7Ciebie, synu człowieka, ustanowiłem stróżem na domem Israela, byś słysząc słowo z Mych ust, ostrzegł ich w Moim Imieniu.
17Zatem do mnie powiedział: Czy widziałeś, synu człowieka? Czyż zbyt błahym dla synów Judy jest czynienie takich obmierzłości, jakie tu czynią? Napełniają ziemię bezprawiem i jeszcze bardziej Mnie drażnią. Oto teraz przykładają gałązkę do swoich nosów !
18Zatem tam wejdą i usuną z niej wszystkie jej ohydy oraz wszystkie jej obmierzłości.
15Synu człowieka! To twoi bracia, twoi bracia, ludzie twojego powinowactwa i cały dom Israela; wszyscy, do których mieszkańcy Jeruszalaim powiadają: Usuńcie się od WIEKUISTEGO; ta ziemia jest nam dana w posiadanie!
2Synu człowieka! Ułożysz zagadkę i wygłosisz przypowieść domowi Israela.
11I do mnie powiedział: Synu człowieka! Te kości to cały dom Israela. Oto powiadają: Poschły nasze kości, zniknęła nasza nadzieja, zginęliśmy !
17I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1Zaś ty, synu człowieka, weźmiesz sobie glinianą taflę, położysz ją przed sobą i wyryjesz na niej miasto Jeruszalaim.
17Zaś ty, synu człowieka, zwróć swoje oblicze do cór twojego ludu, co prorokują z własnego serca, i o nich zwiastuj.
2Synu człowieka! Oświadcz synom twojego ludu i im powiedz: Gdy sprowadzam na ziemię miecz, a lud tej ziemi wybrał ze swego grona męża i dla siebie ustanowił go stróżem,
7Mając obnażoną rękę, skieruj swoje oblicze na oblężone Jeruszalaim oraz mów przeciwko niemu.
3Nadto ułożysz przypowieść dla tego domu przekory, mówiąc im: Tak mówi Pan, WIEKUISTY: Przystaw, przystaw ten kocioł, oraz nalej do niego wody.
12Oświadcz domowi przekory: Czy nie zrozumieliście co to znaczy? Oświadcz: Oto do Jeruszalaim nadciągnął król Babelu, zabrał króla oraz jego przywódców i uprowadził ich do siebie, do Babelu.