Ksiega Ezechiela 3:1
Potem do mnie powiedział: Pochłaniaj, co masz przed sobą! Zjedz ten zwój, idź oraz przemawiaj do domu Israela.
Potem do mnie powiedział: Pochłaniaj, co masz przed sobą! Zjedz ten zwój, idź oraz przemawiaj do domu Israela.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Tak otworzyłem moje usta, a On dał mi ten zwój do spożycia.
3Nadto do mnie powiedział: Synu człowieka, nasyć twój brzuch i napełnij twe łono zwojem, który ci wręczam. Więc go spożyłem, a on stał się w moich ustach słodki jak miód.
4Następnie do mnie powiedział: Synu człowieka!Pójdziesz i przyjdziesz do domu Israela oraz przemówisz do nich Moimi słowami.
8A więc ty, synu człowieka, słuchaj co do ciebie mówię! Nie bądź przekornym, jak ów dom przekory! Otwórz twoje usta oraz zjedz to, co ci podaję.
9Zatem spojrzałem – a oto do mnie wyciągnęła się ręka, i oto w niej zwój Pisma.
1I do mnie powiedział: Synu człowieka, stań na twoje nogi, bo będę z tobą rozmawiał.
2Więc, gdy do mnie przemówił, wstąpił we mnie Duch i postawił mnie na moje nogi, oraz słuchałem Tego, który do mnie przemawiał.
3Potem do mnie powiedział: Synu człowieka! Ja cię posyłam do synów Israela, do tych hord buntowniczych, które się przeciw Mnie zbuntowały – sprzeniewierzyli Mi się, tak oni, jak i ich ojcowie, aż po dzisiejszy dzień.
10Nadto do mnie powiedział: Synu człowieka! Wszystkie słowa, którymi będę do ciebie przemawiał przyjmiesz do twego serca i wysłuchasz je twoimi uszami.
11Pójdziesz i przyjdziesz do wygnańców, do synów twojego ludu, i będziesz do nich przemawiał. Oświadczysz im: Tak mówi Pan, WIEKUISTY! Czy usłuchają, czy też zaniechają.
8A głos, który usłyszałem z Nieba, znowu rozmawiał ze mną i mówił: Idź, weź zwój, który został otwarty w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi.
9Zatem podszedłem do anioła i mu mówię, aby mi dał mały zwój. Więc mi mówi: Weź i zjedz go, a napełni twój brzuch goryczą; ale w twoich ustach będzie słodki jak miód.
10Zatem wziąłem z ręki anioła mały zwój i go zjadłem, a był w moich ustach słodki jak miód; lecz gdy go zjadłem, mój brzuch został napełniony goryczą.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
2Synu człowieka! Zwróć swe oblicze na drogę ku południu oraz rozlewaj mowę o ziemi południa; prorokuj o lesie południowego pola.
15Wtedy do mnie powiedział: Oto zezwalam ci na rozpałkęz rogacizny, zamiast z ludzkich odchodów, byś na niej przygotował swój chleb.
16I do mnie powiedział: Synu człowieka! Oto złamię podporę chleba w Jeruszalaim, by jadali chleb według wagi, w trwodze oraz w zdrętwieniu, i według miary pili też wodę.
4Dlatego prorokuj przeciw nim; prorokuj, synu człowieka!
22Także tam tknęła mnie moc WIEKUISTEGO oraz do mnie powiedział: Wstaniesz i wyjdziesz do doliny, tam z tobą pomówię.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
2Synu człowieka! Ułożysz zagadkę i wygłosisz przypowieść domowi Israela.
4I ów mąż do mnie powiedział: Synu człowieka! Patrz swoimi oczyma i słuchaj swoimi uszami! Zwróć swoją uwagę na wszystko, co ci ukażę; ponieważ zostałeś tu przyprowadzony, by ci to ukazano. Wszystko, co zobaczysz, opowiesz domowi Israela.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
16A po upływie siedmiu dni stało się, że doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
17Synu człowieka, ustanawiam cię stróżem nad domem Israela, byś ich w Moim imieniu ostrzegał, kiedy usłyszysz słowo z Moich ust.
23I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
17I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
18Synu człowieka! Z drżeniem spożywaj swój chleb, a twą wodę pij w strapieniu i trwodze.
1I doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
24Wtedy wstąpił we mnie Duch, dźwignął mnie na moje nogi oraz do mnie przemówił, mówiąc: Wejdziesz i zamkniesz się we wnętrzu twojego domu.
1I doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
9Dlatego nabierz sobie pszenicy, jęczmienia, grochu, soczewicy, prosa i orkiszu – włóż to do jednego naczynia oraz z tego przygotuj sobie chleb, według liczby dni, które przeleżysz na twoim boku. Gdyż będziesz go spożywał przez trzysta dziewięćdziesiąt dni.
3I po raz drugi doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, mówiąc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
12I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
2I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1Znowu podniosłem swoje oczy i spojrzałem – a oto unoszący się zwój.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
17I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
15I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1Tknęła mnie moc WIEKUISTEGO oraz w duchu wyprowadził mnie i postawił wśród doliny, a była ona pełna kości.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
22Więc uczyńcie, jak ja uczyniłem; nie otulicie się po brodę i nie spożyjecie niczyjej stypy.
1Jedenastego roku, trzeciego miesiąca, pierwszego dnia tego miesiąca stało się, że doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
9Synu człowieka! Czy ci z domu Israela, tego domu przekory, nie powiedzieli do ciebie: Cóż to robisz?
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
19Także Mą żywność, którą ci dałem – przednią mąkę, oliwę i miód, którymi cię karmiłem – kładłaś przed nie na wdzięczny zapach. Tak się działo – mówi Pan, WIEKUISTY.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: