Ksiega Ezechiela 30:2
Synu człowieka! Prorokuj i oświadcz: Tak mówi Pan, WIEKUISTY: Biadajcie; biada nad owym dniem!
Synu człowieka! Prorokuj i oświadcz: Tak mówi Pan, WIEKUISTY: Biadajcie; biada nad owym dniem!
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
3Bo bliski jest ten dzień, tak, bliski jest dzień WIEKUISTEGO! Będzie on dniem pomrokioraz dniem sądu narodów!
6Biadajcie, gdyż bliskim jest dzień WIEKUISTEGO; nadchodzi jako klęska od Wszechmocnego.
15Biada w ten dzień! Bo bliski jest dzień WIEKUISTEGO, a nadchodzi jako pogrom od Wszechmocnego.
14Bliski jest dzień WIEKUISTEGO; bliski i nader szybki jest odgłos dnia WIEKUISTEGO! Wtedy mocarze będą gorzko wołać.
15Ten dzień będzie dniem gniewu, dniem niedoli i ucisku, dniem grozy i spustoszenia,dniem ciemności i mroku, dniem chmury i mgły.
18Nuże ci, co żądaciednia WIEKUISTEGO! Co wam po tym dniu WIEKUISTEGO? Przecież on jest ciemnością, a nie światłem!
4Dlatego prorokuj przeciw nim; prorokuj, synu człowieka!
16Dlatego tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Pan: Na wszystkich placach będzie narzekanie, a na wszystkich ulicach będą wołać: Biada! Biada! Będą wzywać do płaczu oracza oraz biegłych w żałobnych pieśniach do narzekania.
17A dwunastego roku,piętnastego dnia tego miesiąca stało się, że doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
18Synu człowieka! Biadaj nad tłumem Micraimu i go strąć; jego oraz córy potężnych ludów strąć do podziemnej krainy, do tych, co legli w grobie.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
2Synu człowieka! Zwróć swe oblicze na drogę ku południu oraz rozlewaj mowę o ziemi południa; prorokuj o lesie południowego pola.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
2Synu człowieka! Prorokuj przeciw pasterzom Israela; prorokuj i oświadcz im, tym pasterzom: Tak mówi Pan, WIEKUISTY: Biada pasterzom Israela; tym, którzy sami siebie paśli! Czyż pasterze nie powinni paść trzody?!
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
2Zaś ty, synu człowieka, podniesiesz żałobną pieśń nad Corem.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
12A kiedy ci powiedzą: Dlaczego tak zawodzisz? Wtedy oświadcz: Z powodu wieści, co nadchodzi; na którą roztopi się każde serce, omdleją wszystkie ręce, zamroczy się wszelki duch, a wszystkie kolana rozpłyną się niby woda. Oto nadejdzie i się spełni! – mówi Pan, WIEKUISTY.
8Oświadcz ziemi israelskiej: Tak mówi WIEKUISTY: Oto Ja przeciw tobie! Dobędę Mojego miecza z jego pochew oraz wytępię spośród ciebie niesprawiedliwych i bezbożnych!
1Jedenastego roku, pierwszego dnia miesiąca, stało się, że doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
6Więc doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
12A kiedy Pan, WIEKUISTY Zastępów, wzywał w ów dzień do płaczu i żałoby, do ogolenia i przepasania się worem
15I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
34Biadajcie pasterze, zawodźcie i się tarzajcie, wy, mocarze stad! Ponieważ wasze dni wypełniły się rzezią; skruszę was, zatem się rozpadniecie jak kosztowne naczynie.
1Jedenastego roku, trzeciego miesiąca, pierwszego dnia tego miesiąca stało się, że doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
21I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1Dwunastegoroku, dwunastego miesiąca, pierwszego dnia tego miesiąca stało się, że doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
23Więc po tej całej twej niecności, stało się, że Pan, WIEKUISTY, mówi: Biada ci, biada!
1Dziesiątego roku, dziesiątego miesiąca, dwunastego dnia tego miesiąca, doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
27Synu człowieka! Oto dom Israela uważa, że widzenie, które ten widzi na wiele dni się odwlecze; że on prorokuje o dalekich czasach.
1Uderzcie w surmę na Cyonie! Zagrzmijcie na Mojej świętej górze! Niech zadrżą wszyscy mieszkańcy ziemi, gdyż nadchodzi dzień WIEKUISTEGO, bo on jest bliski!
20I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
5Gdyż w dolinie widzenia przyszedł dzień popłochu, zgnębienia i zamieszania od Pana, WIEKUISTEGO Zastępów; burzą mury i ku wzgórzu wznoszą okrzyki.
7Przyszedł na ciebie koniec, mieszkańcu ziemi! Nadeszła pora! Bliski jest dzień! Zgiełk – ale to nie okrzyki z gór.
23I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
24Oświadcz jej, synu człowieka: Ty jesteś nieoczyszczoną ziemią, nie zroszoną w dzień rozjątrzenia.
30W ów dzień zahuczy nad nim jak huk morza. A gdy popatrzą na ziemię – tu ciemność, w jej chmurach zaćmiony księżyc i słońce.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
3W ten dzień, pieśni w pałacach zamienią się w biadania – mówi Pan, WIEKUISTY; bo liczne będą trupy, przy tym na każdym miejscu rzucane będą w ciszy.
10Wasze święta zamienię w smutek, a wszystkie wasze śpiewy w żałobną pieśń; na wszystkie biodra sprowadzę wór, a na każdą głowę łysinę. Pogrążę ją, jak w żałobie po jedynaku, a jej koniec będzie jak dzień goryczy.
1I doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
1I doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
10Tego dnia – mówi WIEKUISTY, od bramy rybackiejbędzie się rozlegał głos biadania, płacz z nowej dzielnicy oraz wielki krzyk od pagórków.
1I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
17Synu człowieka, ustanawiam cię stróżem nad domem Israela, byś ich w Moim imieniu ostrzegał, kiedy usłyszysz słowo z Moich ust.
1Zaś ty, synu człowieka, prorokuj o górach israelskich i powiedz: Góry Israela! Posłuchajcie słowa WIEKUISTEGO!
1Dziewiątego roku, dziesiątego miesiąca, dziesiątego dnia tego miesiąca, doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: