Ksiega Ezechiela 4:12
Masz to spożywać w postaci plackajęczmiennego, który na ich oczach upieczesz na nawozie z ludzkich odchodów.
Masz to spożywać w postaci plackajęczmiennego, który na ich oczach upieczesz na nawozie z ludzkich odchodów.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13I WIEKUISTY powiedział: W ten sposób, pomiędzy narodami, dokąd ich zapędzę, przyjdzie synom Israela spożywać swój nieczysty chleb.
14Zatem powiedziałem: Biada, Panie, WIEKUISTY! Moja dusza nigdy się nie skaziła; od mojej młodości – aż dotąd nie jadałem padliny oraz rozszarpanego, a plugawe mięsonie weszło w moje usta.
15Wtedy do mnie powiedział: Oto zezwalam ci na rozpałkęz rogacizny, zamiast z ludzkich odchodów, byś na niej przygotował swój chleb.
16I do mnie powiedział: Synu człowieka! Oto złamię podporę chleba w Jeruszalaim, by jadali chleb według wagi, w trwodze oraz w zdrętwieniu, i według miary pili też wodę.
17Zabraknie im chleba i wody; więc jeden i drugi będzie gnił za życia, oraz zamilkną w swojej winie.
8Oto kładę na ciebie więzy, abyś się nie odwracał z boku na bok, dopóki nie spełnisz dni twojego oblężenia.
9Dlatego nabierz sobie pszenicy, jęczmienia, grochu, soczewicy, prosa i orkiszu – włóż to do jednego naczynia oraz z tego przygotuj sobie chleb, według liczby dni, które przeleżysz na twoim boku. Gdyż będziesz go spożywał przez trzysta dziewięćdziesiąt dni.
10A twój pokarm, który będziesz spożywał, zjesz według wagi czterdziestu szeklina dzień. Możesz go spożywać od czasu, do czasu.
11Będziesz także pił wodę według miary szóstej części hinu; możesz ją pić od czasu, do czasu.
3Oto wyniszczę wam siewy, a odchody rzucę na wasze oblicze odchody waszych świątecznych ofiar, więc was poniosą do nich.
29Będziecie pożerać ciało waszych synów i będziecie pożerać ciało waszych córek.
22Więc uczyńcie, jak ja uczyniłem; nie otulicie się po brodę i nie spożyjecie niczyjej stypy.
5Weźmiesz także przedniej mąki oraz upieczesz z niej dwanaście kołaczy każdy kołacz będzie z dwóch dziesiątych efy.
17I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
18Synu człowieka! Z drżeniem spożywaj swój chleb, a twą wodę pij w strapieniu i trwodze.
19Oświadczysz ludowi tej ziemi: Tak mówi Pan, WIEKUISTY, o mieszkańcach Jeruszalaim w israelskim kraju: Swój chleb będą spożywać w strapieniu, a swoją wodę w przerażeniu; ich ziemia opustoszejeze swych dostatków, z powodu bezprawia wszystkich w niej zamieszkałych.
14Będziesz jadł, ale się nie nasycisz; twa pustka w tobie p
2przaśne chleby, przaśne kołacze zaczynione oliwą, przaśne opłatki pomazane oliwą; a zrobisz je z przedniej, pszennej mąki.
19Także Mą żywność, którą ci dałem – przednią mąkę, oliwę i miód, którymi cię karmiłem – kładłaś przed nie na wdzięczny zapach. Tak się działo – mówi Pan, WIEKUISTY.
26Kiedy złamię wam podporę chleba dziesięć niewiast w jednym piecu będzie piekło wasz chleb i dadzą wam wasz chleb na wagę; będziecie jedli, ale się nie nasycicie.
20Nie będziecie jeść żadnego kwaszonego; we wszystkich waszych siedzibach będziecie jeść przaśniki.
22Wtedy uznasz za plugawą oprawę twoich srebrnych posągów i pokrycie ze złota twych odlewów; odrzucisz je jako nieczystość, zawołasz do nich – precz!
24Nie spożywaj jej; wylewaj ją na ziemię jak wodę.
25Nie spożywaj jej, aby się dobrze wiodło tobie i twoim synom po tobie, gdy będziesz czynił to, co jest godziwe w oczach WIEKUISTEGO.
10Będziesz to jadał na najświętszym miejscu. Może to jeść każdy mężczyzna; ma to być dla ciebie poświęcone.
32A co pozostanie do następnego dnia z mięsa i chleba to spalicie w ogniu.
12Więc rabszaka powiedział: Czy to do twojego pana, albo do ciebie wysłał mnie mój pan, abym powiedział te słowa? Czy raczej nie do ludzi, którzy siedzą na murze, by nie żywili się kałem oraz nie pili swojego moczu razem z wami?
12Zaś wy je znieważacie, mówiąc: Stół WIEKUISTEGO jest zanieczyszczony, a plon na nim – to wzgardzony pokarm.
19i zaczniecie spożywać chleb tej ziemi wtedy należy zbierać daninę dla WIEKUISTEGO.
20Na daninę złożycie kołacz, jako pierwocinę waszego ciasta; jako daninę z klepiska tak ją złożycie.
19A Moja trzoda – ona ma się paść tym, co stratowaliście waszymi nogami; i musi poić się tym, co zmąciliście waszymi nogami!
19I znieważać Mnie u Mojego ludu dla kilku garści jęczmienia i kilku okruszyn chleba, uśmiercając te dusze, co nie powinny umierać, a podtrzymując dusze, co nie powinny żyć. Okłamujecie Mój lud, który słucha kłamstwa.
28By ziemia nie wyrzuciła i was, gdybyście ją skalali, jak wyrzuciła lud, który jest przed wami.
25Również z ręki cudzoziemca nie będziecie przynosili z tych wszystkich, w darze waszemu Bogu bo jest na nich okaleczenie, mają wadę, nie będą od was przyjęte z upodobaniem.
10Po czym stłuczesz ten dzban przed oczami mężów, co z tobą pójdą,
15I rozproszę ich między narodami, których nie znali ani oni, ani ich ojcowie; po czym wyślę za nimi miecz, dopóki ich nie zgładzę.
27A Rabaszaka do nich powiedział: Czy mój pan mnie wysłał do twojego pana, albo do ciebie, abym powiedział te słowa? Czy raczej nie do ludzi, którzy siedzą na murze, by nie żywili się kałem, pijąc swój mocz razem z wami?
17Ucisnę ludzi, zatem będą się błąkać jak niewidomi, gdyż zgrzeszyli przeciwko WIEKUISTEMU. Ich krew będzie rozbryzganą jak proch, a ich cielesna natura jak pomiot.
6Przez siedem dni będziesz jadał przaśniki, a dnia siódmego będzie uroczystość dla WIEKUISTEGO.
13Będziesz też miał poza obozem ustronie, gdzie będziesz mógł wychodzić do ustępu.
8Tej samej nocy będą też jedli jego mięso, upieczone na ogniu; będą je jedli z przaśnikami oraz gorzkimi ziołami.
9Nie będziecie spożywali z niego nic niedopieczonego, ani ugotowanego w wodzie a jedynie pieczone na ogniu, od głowy do nóg, wraz z jego wnętrznościami
4Wymrą od ciężkich śmierci, nie będą opłakiwani ani pochowani, staną się gnojem na roli ziemi; wyginą od miecza i głodu, a ich zwłoki będą żerem dla ptactwa nieba oraz dla zwierza ziemi.
3Nadto do mnie powiedział: Synu człowieka, nasyć twój brzuch i napełnij twe łono zwojem, który ci wręczam. Więc go spożyłem, a on stał się w moich ustach słodki jak miód.
15Rozproszę cię między narody, rozmiotę cię po ziemiach i do szczętu zniosę wśród ciebie twą nieczystość!
17Synu człowieka! Ci z domu Israela, gdy mieszkali na swej ziemi, skalali ją swoim postępowaniem oraz swoimi sprawami; ich postępowanie przede Mną było jak nieczystość odosobnionej kobiety.
35Nadto wszystko na co upadnie cokolwiek z ich padliny będzie nieczyste. Piec, czy ognisko zostaną rozbite są nieczyste i nieczyste dla was zostaną.
23Nadto jeden krążek chleba, jeden kołacz na oliwie, jeden opłatek z kosza przaśników, który będzie przed WIEKUISTYM;
24Nie kalajcie się niczym takim, bo tym wszystkim skalały się ludy, które wyrzucam przed waszym obliczem.