Ksiega Izajasza 61:11
Bowiem jak ziemia wydaje swą roślinność i jak ogród rozkrzewia swe nasiona – tak Pan, WIEKUISTY, rozkrzewi wobec wszystkich ludów sprawiedliwość i sławę.
Bowiem jak ziemia wydaje swą roślinność i jak ogród rozkrzewia swe nasiona – tak Pan, WIEKUISTY, rozkrzewi wobec wszystkich ludów sprawiedliwość i sławę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Ucieszy się pustynia, a także spiekła ziemia; rozraduje się step i zakwitnie jak narcyz.
2Bujnie się rozkwitnie i rozraduje, rozraduje oraz zaśpiewa; dana jej wspaniałość Libanu, świetność Karmelu i Szaronu. One ujrzą chwałę WIEKUISTEGO i majestat naszego Boga.
10Szczerze się raduję w WIEKUISTYM; moja dusza cieszy się moim Bogiem, bo oblókł mnie w szaty zbawienia oraz przyodział mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, który się przebiera we wspaniały strój i jako oblubienicę, która wkłada swoje klejnoty.
10Bowiem jak z nieba spada deszcz, czy śnieg i tam nie wraca, ale nasącza ziemię, użyźnia ją, czyni płodną oraz dostarcza nasienia siejącemu, a strawy jedzącemu –
11takim będzie i Moje Słowo, które wychodzi z Mych ust. Nie wróci do Mnie próżne, ale dokona tego, czego żądam i przyprowadzi to, z czym je wysłałem.
12Tak w radości wyjdziecie oraz w pokoju będziecie prowadzeni; góry i wzgórza wybuchną przed wami śpiewem, a wszystkie polne drzewa uderzą jakby w dłoń.
13Zamiast głogu wyrośnie cyprys, a zamiast pokrzywy wyrośnie mirt i będzie to ku sławie WIEKUISTEGO, na znak wieczny, niezatarty.
11Miłosierdzie i prawda się zeszły, sprawiedliwość i zgoda się całują.
12Prawda wyrasta z ziemi, a sprawiedliwość patrzy z niebios.
3Bym obdarzył strapionych Cyonu, dał im strój zamiast prochu, olejek radości zamiast żałości, płaszcz chwały zamiast zbolałej duszy; aby byli nazwani dębami sprawiedliwości, uprawą WIEKUISTEGO, którym się uświetni.
6W przyszłości Jakób znowu się zakorzeni, zakwitnie oraz rozpleni się Israel, i napełnią owocem powierzchnię świata.
4Rozrosną się jak wśród traw, jak wierzby nad potokami wód.
21A twa ludność to sami sprawiedliwi – oni na wieki posiądą ziemię; to odrośl Moich szczepień, dzieło Mych rąk, którym się poszczycę.
27By orzeźwić opuszczone i puste rozłogi oraz rozkrzewić świeżą ruń.
12Bo wysiew jest pewnym. Winorośl przynosi swój owoc, ziemia wydaje swój plon, a niebo darzy swą rosą; i pozwalam to wszystko posiąść szczątkowi tego ludu.
8Wtedy twe światło przeniknie cię jak zorza, twoje uzdrowienie szybko się rozwinie, pójdzie przed tobą twoja sprawiedliwość, a chwała WIEKUISTEGO będzie w twoim odwodzie.
15W owe dni i owego czasu wyprowadzę Dawidowi zbawiennyszczep, więc będzie pełnił na ziemi sądi sprawiedliwość!
11Ogrodziłaś je już w dzień twojego sadzenia, a nazajutrz doprowadziłaś swój siew do rozkwitu; ale to żniwo znikło w dniu choroby oraz nieuleczonej boleści.
9na zapach wody się rozwija, wypuszczając gałązki jak świeżo zasadzona latorośl.
8Kropcie z góry niebiosa, a obłoki niech prószą sprawiedliwością; niech się otworzy ziemia, zaowocuje zbawieniem i zarazem niech się rozkrzewi sprawiedliwość; Ja WIEKUISTY to uskuteczniam.
1Wyrośnie odrośl z pnia Iszaja, a pęd z jego korzenia się rozrośnie.
16W kraju będzie obfitość zboża, jego plon zaszumi jak Libanon na wierzchołkach gór, a po miastach ludzie zakwitną jak trawa ziemi.
10WIEKUISTY wydaje sprawiedliwe postanowienie. Pójdźmy, opowiadajmy na Cyonie dzieło WIEKUISTEGO, naszego Boga!
3Tak WIEKUISTY pocieszy Cyon, pocieszy wszystkie jego ruiny – jego pustynię zamieni w rajską ziemię, a jego ogród jakby w ogród Boga; w nim się znajdzie radość i wesele, dziękczynienie i odgłos śpiewu.
12Wtedy dziewica ucieszy się w korowodzie, razem młodzieńcy i starcy; bo ich żałobę zamienię w wesele, po ich znękaniu pocieszę ich i uraduję.
6Rozciągają się jak potoki, jak ogrody nad rzeką; jak aleosy, które zasadził WIEKUISTY oraz jak cedry nad wodami.
12Moje oko napawa się moimi prześladowcami; moje ucho usłyszy o złoczyńcach, którzy powstali przeciw mnie.
13Sprawiedliwy zakwitnie jak palma, wystrzeli jak cedr Libanu.
5Wtedy uleczę ich z ich przekory i umiłuję ich łaskawie, bo Mój gniew się od nich odwróci.
6Będą jak rosa dla Israela; a on zakwitnie jak lilia i zapuści korzenie jak Liban.
12Niech się cieszy pole i wszystko co na nim jest; niech się zarazem rozradują wszystkie leśne drzewa.
14Ujrzycie i rozraduje się wasze serce, a wasze członki zakwitną jakby zieleń; u Jego sług będzie poznaną ręka WIEKUISTEGO, lecz wywrze On gniew na Swych wrogach.
4Bo tak do mnie powiedział WIEKUISTY: Z Mego Przybytku będę spokojnie patrzeć, niczym łagodne ciepło, które spływa na trawy; niczym obłok co zrasza żniwa w znoju.
5Bowiem przed winobraniem, kiedy opadnie kwiat, a kiść zamieni się w dojrzewające grono – wtedy nożami obetnie latorośle, a gałązki oberżnie i rzuci.
16Na tej pustyni zamieszka sąd, a sprawiedliwość osiądzie w sadzie.
2W owym dniu plon WIEKUISTEGO będzie pięknością i chwałą, a owoc ziemi dumą i chlubą ocalonych Israela.
6Wyprowadzi jak światło twoją sprawiedliwość, a Twoje prawo jak jasne południe.
8Będzie on jak drzewo zasadzone nad wodami, co zapuszcza swoje korzenie aż nad potok i nie czuje, kiedy nadchodzi żar; jego liść jest zielony i nie martwi się w roku suszy, nigdy nie przestając przynosić owocu.
14Wyprowadzasz trawę dla bydła i rośliny na użytek człowieka, aby z ziemi wydobył chleb.
12Siejcie sobie ku sprawiedliwości, zbierajcie ku miłosierdziu. Przygotujcie sobie ugór do uprawy, bo pora szukać WIEKUISTEGO, aby przyszedł i jak deszcz spuścił nam sprawiedliwość.
33Wtedy się rozweselą przed WIEKUISTYM drzewa leśne;bowiem przyszedł osądzić ziemię.
7Zaiste, winnicą WIEKUISTEGO Zastępów jest dom Israela, a mężowie Judy sadem Jego rozkoszy. Oczekiwał sprawiedliwości – a oto rozlew krwi, prawości – a oto niegodziwość.
10Teraz powstanę – mówi WIEKUISTY, teraz się wywyższę, teraz się podniosę. 11 Brzemienni trawą – zrodzicie ścierń; wasze dyszenie będzie ogniem, co was pochłonie.
12Rok uwieńczyłeś Twą dobrocią, a Twe drogi kapią obfitością.
11Zawsze będzie cię prowadził WIEKUISTY oraz podczas posuchy nasyci twoją duszę, a twe członki pokrzepi; i będziesz niczym zroszony ogród, jak zdrój wód, którego wody nie zawodzą.
11Światło rozsiane jest dla sprawiedliwego i radość serca dla prawych.
22Nie bójcie się polne zwierzęta, ponieważ się zazielenią rozległe obszary pustyni, bo drzewo przyniesie swój owoc; figowiec oraz winorośl wydadzą swoją siłę.
3Więc będzie jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie, którego liść nie więdnie, i powiedzie mu się wszystko, co czyni.
6Niech zstąpi jakby deszcz na skoszoną łąkę, jak ulewa nawadniająca ziemię.
11Bóg też powiedział: Niech ziemia porośnie rośliną, zielem rozsiewającym nasienie, drzewem owocowym, co rodzi owoc według swojego rodzaju, w którym by było jego nasienie na ziemi. Więc tak się stało.