Ewangelia wedlug sw. Lukasza 19:3
Pragnął też ujrzeć Jezusa jaki jest, a nie mógł z powodu tłumu, bowiem był mały wzrostem.
Pragnął też ujrzeć Jezusa jaki jest, a nie mógł z powodu tłumu, bowiem był mały wzrostem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Więc podbiegł do przodu i by go ujrzeć, wszedł na sykomorę, gdyż miał tamtędy przechodzić.
5A kiedy Jezus przyszedł na owo miejsce, spojrzał w górę, ujrzał go oraz powiedział do niego: Zacheuszu, zejdź szybko, bo dzisiaj jest mi konieczne zatrzymać się w twoim domu.
6Zatem spiesząc się, zszedł, oraz z radością go podjął.
7A wszyscy kiedy to zobaczyli, szemrali, mówiąc: Przybył, aby być gościem u grzesznego człowieka.
8Zaś Zacheusz postanowił oraz powiedział do Pana: Oto daję ubogim połowę moich majętności, Panie; a jeżeli kogoś fałszywie o coś oskarżyłem odpłacę poczwórnie.
9Zaś Jezus powiedział do niego: Dzisiaj dokonało się zbawienie tej rodzinie; ponieważ on także jest synem Abrahama.
10Bowiem Syn Człowieka przyszedł odszukać to, co zaginione, oraz ocalić od śmierci.
1Zatem gdy wszedł, przechodził przez Jerycho.
2A oto mąż zwany imieniem Zacheusz a był on przełożonym celników oraz był bogaty.
35Ale kiedy on zbliżał się do Jerycha, zdarzyło się, że pewien ślepy siedział przy drodze, żebrząc.
36Zaś gdy usłyszał przechodzący tłum, pytał, co by to było.
37Zatem mu powiedziano, że obok przechodzi Jezus Nazarejczyk.
38Więc zawołał, mówiąc: Jezusie, synu Dawida, zmiłuj się nade mną.
39A ci, co szli przodem, gromili go, aby milczał; ale on jeszcze bardziej wołał: Synu Dawida, zmiłuj się nade mną.
40Zaś Jezus stanął i kazał go przyprowadzić do siebie; a kiedy on się zbliżył, spytał go, mówiąc:
41Co chcesz bym ci uczynił? A on powiedział: Panie, abym widział.
13Zaś celnik, stojąc z daleka, nie chciał nawet podnieść oczu ku niebu, ale bił się w swoją pierś, mówiąc: Boże, bądź miłosiernym mnie grzesznemu.
1A gdy spojrzał, zobaczył bogatych, co wrzucali ich dary do skarbony.
19Potem przybyła do niego matka i jego bracia, ale nie mogli się do niego dostać z powodu tłumu.
9Zatem powiedział swoim uczniom by stale, z powodu tłumu, była w pogotowiu dla niego łódka, aby go nie cisnęli.
10Gdyż ci, którzy mieli choroby, nękali go, by się go dotknąć; bo wielu uzdrowił.
27Potem wyszedł oraz ujrzał poborcę podatków imieniem Lewi, który siedział na cle, i mu powiedział: Pójdź za mną.
28Zatem wszystko porzucił, wstał i szedł za nim.
2A Jezus przywołał dzieciątko, postawił je wśród nich,
19ale z powodu tłumu nie znaleźli żadnej drogi, aby go mogli wnieść. Zatem z łożem weszli na dach i przez pokrycie spuścili go na środek, przed Jezusa.
9A Jezus odchodząc stamtąd, ujrzał człowieka siedzącego na cle, którego zwano Mateusz, i mu mówi: Pójdź za mną. Więc wstał i szedł za nim.
48lecz nie znaleźli, co by mogli uczynić; bo cały lud go się trzymał i słuchał.
4Lecz nie mogąc się zbliżyć do niego z powodu tłumu, zdjęli dach gdzie był, wyrzucili go, oraz spuścili łoże na którym leżał paralityk.
24A on odzyskał wzrok i powiedział: Widzę chodzących ludzi, jakby drzewa.
45A on gdy wyszedł, zaczął wiele głosić i rozsławiać tę sprawę tak, że Jezus już nie mógł jawnie wejść do miasta, ale był zewnątrz, na miejscach pustych. Więc schodzili się zewsząd do niego.
46Przychodzą też do Jerycha. A gdy on, jego uczniowie oraz znaczny tłum wychodził z Jerycha, syn Tymeusza Bartymeusz, ślepy siedział przy drodze, żebrząc.
47A kiedy usłyszał, że to jest Jezus Nazareńczyk, zaczął wołać, mówiąc: Jezusie, synu Dawida, zlituj się nade mną.
48Więc gromili go liczni, aby zamilkł; ale on tym bardziej wołał: Synu Dawida, zlituj się nade mną!
15Więc gdy go zobaczyli, zaraz został zdumiony cały tłum oraz witali go, podbiegając.
6Zaś gdy z daleka zobaczył Jezusa, przybiegł i oddał mu pokłon.
5Zaś gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do niego setnik, prosząc go
22Zaś kiedy wyszedł, nie mógł nic powiedzieć, zatem poznali, że w Przybytku zobaczył widzenie. Kiwał im też głową, lecz trwał niemy.
1A przechodząc, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia.
29A gdy oni wychodzili z Jerycha, poszedł za nim wielki tłum.
43Zaraz też przejrzał oraz szedł za nim, wielbiąc Boga. Co kiedy cały lud to zobaczył oddał chwałę Bogu.
1Ale byli oraz zbliżali się do niego, by go słuchać, wszyscy poborcy podatków i grzesznicy.
32Więc spojrzał wkoło, aby zobaczyć tę, która to uczyniła.
14Także kiedy przechodził ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, który siedział na cle, i mu mówi: Pójdź za mną. Więc wstał i zaczął mu towarzyszyć.
41A gdy się zbliżył, ujrzał miasto oraz zapłakał nad nim, mówiąc:
10Dwaj ludzie weszli się pomodlić do Świątyni, jeden faryzeusz, a drugi celnik.
17A gdy on wyruszał w drogę, przybiegł jeden Israelita, upadł przed nim na kolana i go pytał: Dobry nauczycielu, co mam czynić, abym osiągnął życie wieczne?
1Ale gdy na niego napierał tłum i słuchał słowa Boga, a on stał przy jeziorze Genezaret, zdarzyło się,
35A kiedy był przed schodami, z powodu przemocy tłumu przydarzyło się, że był on niesiony przez żołnierzy.
30Ale on przeszedł przez ich środek i uszedł.
50Zaś on odrzucił swój płaszcz, powstał i przyszedł do Jezusa.