Ewangelia wedlug sw. Lukasza 5:13
A Jezus wyciągnął rękę oraz go dotknął, mówiąc: Chcę, zostań oczyszczony. Więc trąd zaraz od niego odszedł.
A Jezus wyciągnął rękę oraz go dotknął, mówiąc: Chcę, zostań oczyszczony. Więc trąd zaraz od niego odszedł.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2A oto przyszedł trędowaty oraz oddał mu pokłon, mówiąc: Panie, jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.
3A Jezus wyciągnął rękę i dotknął się go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony; więc zaraz został oczyszczony jego trąd.
4Jezus także mu mówi: Uważaj, abyś nikomu nie powiedział; ale idź, pokaż się kapłanowi i ofiaruj dar, który przykazał Mojżesz, na świadectwo dla nich.
40Także przychodzi do niego trędowaty, prosi go, pada przed nim na kolana i mu mówi: Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.
41A Jezus użalił się, wyciągnął rękę, dotknął się go i mu mówi: Chcę, zostałeś oczyszczony.
42Zarazem odszedł od niego trąd i został oczyszczony.
43I zaraz go odprawił, surowo go upomniał,
44i mu mówi: Uważaj, abyś nikomu nic nie powiedział, ale idź, pokaż siebie kapłanowi oraz ofiaruj za twoje oczyszczenie, co nakazał Mojżesz na świadectwo dla nich.
12A w czasie jego wizyty w jednym z miast, zdarzyło się, że oto był tam też mąż pełen trądu. Zaś gdy zobaczył Jezusa, upadł na twarz oraz go prosił, mówiąc: Panie, jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.
14A on mu nakazał nikomu o tym nie mówić, ale: Gdy odejdziesz, pokaż się kapłanowi oraz ofiaruj im na świadectwo za twoje oczyszczenie, tak jak nakazał Mojżesz.
15Lecz słowo o nim rozeszło się jeszcze bardziej, więc przychodziły liczne tłumy, słuchać oraz być przez niego uzdrawianym od licznych chorób.
12Więc kiedy wchodził do pewnego miasteczka, wyszło mu naprzeciwko dziesięciu trędowatych mężów, którzy stanęli z dala.
13I podnieśli oni głos, mówiąc: Jezusie, Mistrzu, zmiłuj się nad nami.
14A gdy to ujrzał, powiedział im: Wyruszcie oraz pokażcie się kapłanom. Zatem kiedy się dokonało ich odejście, zostali oczyszczeni.
10I rozejrzał się po nich wszystkich oraz powiedział temu człowiekowi: Wyciągnij twoją rękę. A on tak uczynił, i jego ręka została przywrócona do zdrowia, jak druga.
28Bo mówiła: Jeśli się dotknę choćby jego płaszcza, będę uratowana.
29I od razu wyschło jej źródło krwi oraz się przekonała na ciele, że jest uzdrowiona od tej plagi.
30A Jezus zaraz poznał w sobie, że wyszła z niego moc, więc odwrócił się w tłumie i mówił: Kto dotknął moich szat?
31Zatem jego uczniowie mu powiedzieli: Widzisz tłum, który cię ciśnie, a mówisz kto mnie dotknął?
2Oto nauka o trędowatym: W dzień jego oczyszczenia będzie przyprowadzony do kapłana.
3A kapłan wyjdzie poza obóz i zobaczy, że oto na trędowatym jest uleczona zaraza trądu.
11Wtedy na skórze jego ciała znajduje się zastarzały trąd. Więc kapłan uzna go za nieczystego, lecz go nie zamknie, bo jest nieczystym.
12A jeśli trąd rozwinął się na skórze i okrył całą skórę zakażonego, od głowy aż do jego nóg, w całym polu widzenia kapłana;
13i kapłan zobaczy, że oto trąd okrył całe jego ciało wtedy zakażenie uzna za czyste; wszystko pobielało i jest czyste.
19Nadto mu powiedział: Wstań, idź; twoja wiara cię uzdrowiła.
7Ale jeśli po jego ukazaniu się przed kapłanem w celu oczyszczenia, przyrzut bardziej się rozszerzył po skórze wtedy ukaże się po raz drugi przed kapłanem.
8A kapłan go obejrzy a oto przyrzut rozszerzył się po skórze. Wtedy kapłan uzna go za nieczystego; to jest trąd.
9Gdy na człowieku będzie zaraza trądu, zostanie on przyprowadzony do kapłana.
13I mówi temu człowiekowi: Wyciągnij twoją rękę. Więc on wyciągnął, i została przywrócona do zdrowia jak druga.
13Nałożył też na nią ręce; więc zaraz się wyprostowała oraz chwaliła Boga.
11Lecz Naaman się oburzył i odszedł, mówiąc: Oto sądziłem, że do mnie wyjdzie; że stanie i wezwie Imienia WIEKUISTEGO, swojego Boga; że poprowadzi swą rękę nad zakażonym miejscem i tak uleczy trędowatego.
7Nadto siedmiokroć pokropi tego, który się oczyszcza z trądu oraz ogłosi go czystym; a żywego ptaka wypuści na pole.
27Po czym kapłan obejrzy go siódmego dnia. I jeżeli się szerzy po skórze, wtedy kapłan uzna go za nieczystego; to jest zaraza trądu.
57Aby w porę nauczać, kiedy coś jest nieczyste oraz w porę, kiedy to czyste. Oto nauka o trądzie.
6I WIEKUISTY dalej mówił do niego: Włóż twoją rękę w twe zanadrze. Więc włożył swoją rękę w swe zanadrze, a gdy ją wyjął oto jego ręka stała się trędowata, biała jak śnieg.
10Gdyż ci, którzy mieli choroby, nękali go, by się go dotknąć; bo wielu uzdrowił.
32Oto nauka o dotkniętym zarazą trądu, którego nie stać na wyznaczone ofiary w czasie swojego oczyszczenia.
56I gdzie wchodził do miasteczek, miast, albo do wsi kładli na ulicach chore oraz go prosili, aby mogli tylko dotknąć rąbka jego płaszcza. A którzykolwiek go się dotknęli, byli uratowani.
15więc dotknął się jej ręki i gorączka ją opuściła; i wstała, i im usługiwała.
27Zatem niech na zawsze przylgnie do ciebie i do twego rodu trąd Naamana! Więc wyszedł od niego, biały jak śnieg od trądu.
19A cały tłum pragnął się go dotknąć, bo wychodziła od niego moc i wszystkich uzdrawiała.
25Więc przed nimi od razu wstał, zabrał to, na czym leżał i odszedł do swojego domu, chwaląc Boga.
32I przyprowadzają mu głuchego, i z trudem mówiącego oraz go proszą, aby nałożył na niego rękę.
33Więc wziął go na osobność od tłumu, włożył swe palce w jego uszy oraz splunąwszy, dotknął jego języka.
15Kiedy kapłan zobaczy dzikie mięso uzna go za nieczystego; dzikie mięso jest nieczyste, to jest trąd.
27Zaś Jezus chwycił jego rękę i go podniósł; zatem wstał.
44To jest to człowiek trędowaty, a na jego głowie jest jego zakażenie; jest nieczystym; kapłan uzna go za nieczystego.
46Ale Jezus powiedział: Ktoś mnie dotknął, gdyż ja poznałem moc, która ze mnie wyszła.
47A owa niewiasta zobaczyła, że się nie ukryła, więc podeszła z drżeniem, przypadła do niego oraz oznajmiła wobec całego ludu, z jakiej przyczyny się go dotknęła i jak zaraz została uzdrowiona.
7A Jezus mu mówi: Gdy przyjdę, uzdrowię go.