Ewangelia wedlug sw. Lukasza 7:4
Zaś oni, kiedy przybyli do Jezusa, prosili go gorliwie, mówiąc: Godzien jest, abyś mu to uczynił;
Zaś oni, kiedy przybyli do Jezusa, prosili go gorliwie, mówiąc: Godzien jest, abyś mu to uczynił;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2A miał umierać źle się mający sługa pewnego setnika, który dla niego był cenny.
3Więc gdy usłyszał o Jezusie, wysłał do niego starszych Judejczyków, prosząc go, aby przyszedł oraz uzdrowił jego sługę.
5Zaś gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do niego setnik, prosząc go
6i mówiąc: Panie, mój sługa leży w domu sparaliżowany oraz bardzo znękany.
7A Jezus mu mówi: Gdy przyjdę, uzdrowię go.
8A odpowiadając, setnik rzekł: Panie, nie jestem godny, abyś wszedł pod mój dach; ale powiedz tylko słowo, a zostanie uzdrowiony mój sługa.
5bowiem miłuje nasz naród i sam zbudował nam bóżnicę.
6Zatem Jezus z nimi wyruszył. Ale kiedy był już blisko oddalony od domu, setnik posłał do niego przyjaciół, mówiąc mu: Panie, nie trudź się, bowiem nie jestem godzien abyś wszedł pod mój dach;
7dlatego ani samego siebie nie uznałem za godnego przyjść do ciebie; ale powiedz słowem, a będzie uleczony mój sługa.
47Ten usłyszał, że z Judei do Galilei nadchodzi Jezus, więc poszedł do niego oraz go prosił, aby zszedł oraz uleczył jego syna; bo miał umierać.
14A gdy oni przyszli do tłumu, podszedł do niego człowiek, padając przed nim na kolana,
41Także oto przyszedł mąż, którego imię brzmi Jair, a był on przełożonym bóżnicy. I przypadł do nóg Jezusa oraz go prosił, by wszedł do jego domu.
40Także przychodzi do niego trędowaty, prosi go, pada przed nim na kolana i mu mówi: Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.
41A Jezus użalił się, wyciągnął rękę, dotknął się go i mu mówi: Chcę, zostałeś oczyszczony.
37Zatem mu powiedziano, że obok przechodzi Jezus Nazarejczyk.
38Więc zawołał, mówiąc: Jezusie, synu Dawida, zmiłuj się nade mną.
39A ci, co szli przodem, gromili go, aby milczał; ale on jeszcze bardziej wołał: Synu Dawida, zmiłuj się nade mną.
40Zaś Jezus stanął i kazał go przyprowadzić do siebie; a kiedy on się zbliżył, spytał go, mówiąc:
41Co chcesz bym ci uczynił? A on powiedział: Panie, abym widział.
22I oto przychodzi jeden z przełożonych bóżnicy imieniem Jairos. A gdy go ujrzał, przypadł do jego nóg
23oraz bardzo go błaga, mówiąc, że jego córeczka wydaje ostatnie tchnienie. Aby przyszedł, nałożył na nią ręce, by została uratowana i ożyła. Więc poszedł razem z nim.
24A towarzyszył mu wielki tłum oraz naciskali na niego ze wszystkich stron.
32I przyprowadzają mu głuchego, i z trudem mówiącego oraz go proszą, aby nałożył na niego rękę.
2A oto przyszedł trędowaty oraz oddał mu pokłon, mówiąc: Panie, jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.
35Podchodzą też do niego Jakób i Jan, synowie Zebedeusza, mówiąc: Nauczycielu, chcemy abyś nam uczynił o co poprosimy.
36Zaś on im powiedział: Co chcecie abym wam uczynił?
13I podnieśli oni głos, mówiąc: Jezusie, Mistrzu, zmiłuj się nad nami.
34A oto całe miasto wyszło na spotkanie Jezusowi, i kiedy go ujrzeli wzywali, aby odszedł z ich granic.
36i poprosili go, aby mogli się dotknąć tylko rąbka jego płaszcza; a którzykolwiek się dotknęli, zostali uzdrowieni.
22A docierali do Betsaidy. I przynoszą mu ślepego oraz proszą go, aby go dotknął.
12A w czasie jego wizyty w jednym z miast, zdarzyło się, że oto był tam też mąż pełen trądu. Zaś gdy zobaczył Jezusa, upadł na twarz oraz go prosił, mówiąc: Panie, jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.
32Zatem Jezus się zatrzymał, zawołał ich i powiedział: Co chcecie, abym wam uczynił?
47A kiedy usłyszał, że to jest Jezus Nazareńczyk, zaczął wołać, mówiąc: Jezusie, synu Dawida, zlituj się nade mną.
10I bardzo go prosił, aby ich nie wyganiał na zewnątrz tego miejsca.
3Przychodzą do niego także ludzie, którzy nieśli paralityka, a dźwigało go czterech.
4Lecz nie mogąc się zbliżyć do niego z powodu tłumu, zdjęli dach gdzie był, wyrzucili go, oraz spuścili łoże na którym leżał paralityk.
5A gdy Jezus zobaczył ich wiarę, mówi paralitykowi: Synu, odpuszczone ci są twoje grzechy.
25Zaś ona podeszła i oddała mu pokłon, mówiąc: Panie, ratuj mnie.
6Zaś gdy z daleka zobaczył Jezusa, przybiegł i oddał mu pokłon.
49A ów królewski przyjaciel mówi do niego: Panie, zejdź zanim moje dziecko umrze.
10A posłani, gdy wrócili do domu, znaleźli zdrowym tego sługę, który miał się źle.
10Gdyż ci, którzy mieli choroby, nękali go, by się go dotknąć; bo wielu uzdrowił.
30Więc przyszły do niego wielkie tłumy, mając ze sobą chrome, ślepe, głuchonieme, ułomne i wiele innych, i kładli je u stóp Jezusa, i ich uzdrawiał.
17Więc nawet zaczęli go usilnie prosić, aby odszedł z ich granic.
40Zaś kiedy zachodziło słońce, wszyscy, którzy mieli chorujących na różnorakie choroby, przyprowadzali ich do niego; a on ich uzdrawiał, każdemu jednemu nakładając ręce.
38Zatem przychodzą do domu przełożonego bóżnicy, i widzi zgiełk, i płaczących oraz bardzo lamentujących.
34Zaś oni powiedzieli: Jego Pan ma potrzebę.
47A owa niewiasta zobaczyła, że się nie ukryła, więc podeszła z drżeniem, przypadła do niego oraz oznajmiła wobec całego ludu, z jakiej przyczyny się go dotknęła i jak zaraz została uzdrowiona.
13Jezus powiedział też setnikowi: Idź, a jak uwierzyłeś, niech ci się stanie. I w tej godzinie został uzdrowiony jego sługa.
8Więc lud wystąpił, zawołał i zaczął prosić, aby im czynił jak zawsze.