Ewangelia wedlug sw. Marka 9:34
Ale oni milczeli, bo w drodze rozmawiali między sobą, kto jest większy.
Ale oni milczeli, bo w drodze rozmawiali między sobą, kto jest większy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
45Lecz oni nie rozumieli tej sprawy, bo była zasłonięta, z dala od nich, aby jej nie pojęli; a obawiali się zapytać o tą rzecz.
46Ale wzeszła w nich myśl, kto z nich byłby większy.
47Zaś Jezus poznał myśl ich serca, zatem wziął dziecko, postawił je przy sobie,
48i im powiedział: Kto przyjmie to dziecko w moje Imię mnie przyjmuje; a kto mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który mnie posłał; ponieważ ten będzie wielkim, kto jest wśród wszystkich was mniejszym.
49Zaś Jan odpowiadając, rzekł: Mistrzu, widzieliśmy kogoś, kto w twoim Imieniu wyrzuca demony i zabroniliśmy mu, bo nie chodzi za tobą z nami.
32Ale oni nie rozumieli tej rzeczy oraz bali się go zapytać.
33I przyszedł do Kafarnaum, a będąc w domu ich pytał: Co rozważaliście między sobą w drodze?
23A oni zaczęli dociekać między sobą, kto z nich byłby tym, który ma to uczynić.
24Ale także pojawiła się w nich rywalizacja, kto z nich spodziewa się być większy.
25Zaś on im powiedział: Królowie narodów są ich panami, a ci, co mają władzę zostają nazwani ich dobroczyńcami.
26Ale wy nie w ten sposób; a większy wśród was niech stanie się jak młodociany; a idący na przedzie jak będący sługą.
27Bo kto jest większy? Ten leżący u stołu, czy ten będący sługą? Czyż nie leżący u stołu? Ale ja jestem w środku was jako będący sługą.
1W owej godzinie podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: Kto jest większy w Królestwie Niebios?
2A Jezus przywołał dzieciątko, postawił je wśród nich,
35Więc usiadł, zawołał dwunastu i im mówi: Jeśli ktoś chce być pierwszy, będzie ze wszystkich ostatni i wszystkich sługą.
36Wziął też dziecko, postawił je w środku nich, wziął je w ramiona i im powiedział:
24A gdy to usłyszało dziesięciu, oburzyli się na owych dwóch braci.
25Ale Jezus przywołał ich i powiedział: Wiecie, że władcy narodów panują nad nimi przemocą, a wielcy władają nad nimi samowolnie.
26Lecz nie tak będzie między wami; a ktokolwiek miałby się stać między wami wielki, jest waszym sługą;
27a ktokolwiek miałby być między wami pierwszy, jest waszym sługą;
41A dziesięciu, kiedy to usłyszało, zaczęło się oburzać na Jakóba i Jana.
42Zaś Jezus przywołał ich i im mówi: Wiecie, że ci, co wydaje się że rządzą narodami zapanowują nad nimi; a ich wielcy okazują nad nimi władzę.
43Ale nie tak będzie między wami; lecz kto by chciał stać się wielki pośród was ten będzie waszym sługą.
44A kto by z was chciał być pierwszym będzie wszystkich poddanym.
8I nagle, kiedy się obejrzeli, już nikogo nie zobaczyli, tylko samego Jezusa z nimi samymi.
9A gdy oni schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie opowiadali co widzieli, aż Syn Człowieka nie wstanie z martwych.
10Zatem zatrzymali tę sprawę przy sobie, dyskutując, co znaczy powstać z martwych.
11Zaś większy z was, będzie waszym sługą.
36Zaś on im powiedział: Co chcecie abym wam uczynił?
37A oni mu powiedzieli: Wyznacz nam, abyśmy usiedli w twojej chwale jeden z twej prawej, a drugi z twej lewej strony.
36I w czasie, kiedy pojawił się ten głos, Jezus został sam znaleziony. A oni milczeli i w tych dniach nikomu nie powiedzieli niczego, co zobaczyli.
32A byli w drodze, wchodząc do Jerozolimy, zaś Jezus ich prowadził. I dziwili się, a idący za nim się bali. Więc znowu wziął dwunastu oraz zaczął im mówić rzeczy mające mu się wydarzyć:
14A kiedy przyszedł do uczniów, zobaczył wokół nich wielki tłum, oraz uczonych w Piśmie, którzy z nimi rozprawiali.
16Także spytał uczonych w Piśmie: O czym rozprawiacie między sobą?
43A wszyscy się zdumieli nad wspaniałością Boga. Zaś kiedy wszyscy się dziwili nad wszystkim, co uczynił, Jezus powiedział do swoich uczniów:
4Zaś oni milczeli. Więc ujął go, uzdrowił oraz odprawił.
17I Jezus, wchodząc do Jerozolimy, w drodze, na osobności, wziął ze sobą dwunastu uczniów oraz im powiedział:
26Więc nie mogli się uczepić jego słowa wobec ludu, a zdziwieni jego odpowiedzią, zamilkli.
4Kto się więc, uniży jak to dziecko, ten jest większy w Królestwie Niebios.
39A pewni faryzeusze z tego tłumu powiedzieli do niego: Nauczycielu, upomnij twoich uczniów.
34Ale kiedy on to mówił, powstał obłok i ich zacieniał. A w tym czasie, gdy weszli w obłok oni się przestraszyli.
6Bo nie wiedział, co miał powiedzieć, gdyż byli przestraszeni.
15Przynosili mu także niemowlęta, aby ich dotykał, zaś uczniowie to widząc, ich ganili.
18Także się zdarzyło w czasie gdy on samotnie się modlił i przebywali z nim uczniowie że zapytał ich, mówiąc: Kim mówią tłumy, że ja jestem?
13Wtedy zbliżyły się do niego dzieci, aby nałożył na nie ręce i się modlił; ale uczniowie je strofowali.
28A kiedy wszedł do domu, jego uczniowie pytali go na osobności: Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?
7Ale gdy zauważył, jak wybierali sobie pierwsze miejsca, powiedział do zaproszonych podobieństwo, mówiąc do nich:
15Więc rozkazali im odejść na zewnątrz posiedzenia i ścierali się jedni przeciw drugim,
43Zatem Jezus im odpowiedział, mówiąc: Nie szemrajcie między sobą.
10A kiedy został sam, ci dokoła niego z dwunastoma pytali go o to podobieństwo.