Ewangelia wedlug sw. Mateusza 23:21
a kto przysięga na Przybytek Świątyni, przysięga na niego oraz na Tego, który w nim przebywa;
a kto przysięga na Przybytek Świątyni, przysięga na niego oraz na Tego, który w nim przebywa;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Biada wam, ślepi przywódcy, którzy powiadacie: Kto by przysiągł na Przybytek Świątyni, to jest niczym; ale kto by przysiągł na złoto Przybytku Świątyni ten jest zobowiązany.
17Głupi i ślepi, albowiem cóż jest większe, złoto czy Przybytek Świątyni, który to złoto czyni świętym?
18Także, kto by przysiągł na ołtarz, to jest niczym; lecz kto by przysiągł na dar, który na nim jest, ten jest zobowiązany.
19Głupi i ślepi, albowiem co jest większe, dar czy ołtarz, który czyni ten dar świętym?
20Zatem ten, który przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim;
22a kto przysięga na Niebo, przysięga na tron Boga oraz na Tego, który na nim siedzi.
31Gdyby ktoś zgrzeszył przeciw swojemu bliźniemu i nałożył na niego przysięgę tak, że musiał przysiąc, i by przyszedł z przysięgą przed Twój ołtarz w tym domu,
22Gdyby człowiek zgrzeszył przeciwko swemu bliźniemu i doprowadził go do przysięgi, by przysiągł, a owa przysięga przyszła przed Twój ołtarz w tym Domu;
33Słyszeliście znowu, że powiedziano praojcom: Nie będziesz krzywoprzysięgał, ale oddasz Panu twoje przysięgi.
34A ja wam powiadam, abyście wcale nie przysięgali; ani na Niebo, ponieważ jest tronem Boga;
35ani na ziemię, gdyż jest podnóżkiem Jego nóg; ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem Wielkiego Króla;
36ani nie będziesz przysięgał na twoją głowę, gdyż nie możesz uczynić jednego włosa białym lub czarnym.
16Nie wiecie, że jesteście Świątynią Boga oraz że Duch Boga w was mieszka?
17A jeśli ktoś skaża Świątynię Boga tego Bóg niszczy, bowiem przybytek Boga, którym wy jesteście, jest święty.
5Jednak gdybyście nie słuchali tych słów, wtedy przysięgam na Siebie mówi WIEKUISTY, że ten dom stanie się w pustkowiem.
4Nie pokładajcie swej nadziei w kłamliwych słowach, gdy powiadają: Przybytek WIEKUISTEGO, Przybytek WIEKUISTEGO! Przybytek WIEKUISTEGO należy do nich!
13Obawiaj się WIEKUISTEGO, twojego Boga, Jemu służ i na Jego Imię przysięgaj.
12Także nie przysięgajcie dla fałszu na Moje Imię, by zelżyć Imię twojego Boga; Ja jestem WIEKUISTY.
6Ale mówię wam, że tutaj jest większe niż Świątynia.
5A kiedy jacyś mówili o Świątyni, że jest przystrojona pięknymi kamieniami oraz darami, powiedział:
2Nadto Mojżesz oświadczył naczelnikom pokoleń synów Israela, mówiąc: Oto, co rozkazał WIEKUISTY:
21Ale on mówił o Świątyni swojego ciała.
5Zarówno tych, co się korzą na dachach przed zastępem Nieba; jak i tych, co się korzą i przysięgają WIEKUISTEMU, przysięgając zarazem Malkomowi.
13Mówi im także, że napisano: Mój Dom ma być nazywany Domem Modlitwy; ale wy czynicie z niego jaskinię zbójców.
24Zaś Abraham powiedział: Przysięgnę.
4Albo jeśli ktoś przysiągł, ale wymknęło mu się z ust, by wyrządzić sobie coś złego albo dobrego we wszystkim, co się w przysiędze wymyka człowiekowi, a uszło to jego świadomości i on się o tym dowiedział, więc jest winien w jednej z tych rzeczy
6oraz przysiągł na Tego, co żyje na wieki wieków; który stworzył Niebo i tych aniołów, co w nim są; ziemię i te stworzenia na niej; morze oraz te w nim; że już nie będzie zwłoki.
24Bóg, który uczynił świat oraz wszystko na nim; Ten, co jest Panem Nieba i ziemi, nie mieszka w ręcznie zrobionych świątyniach,
3Wtedy do mnie powiedział: Oto przekleństwo, które wychodzi na powierzchnię całej ziemi; bo każdy, kto kradnie, będzie podobnie jak on sam– stąd zmieciony; i każdy, kto krzywoprzysięga, będzie podobnie jak on sam – stąd zmieciony.
4Wyprowadziłem je – mówi WIEKUISTY Zastępów, by wkroczyło do domu złodzieja oraz do domu tego, co fałszywie przysięga na Moje Imię; aby się usadowiło w środku jego domu oraz go pochłonęło, wraz z belkami i kamieniami.
8Zatem w niej mieszkali i zbudowali Ci w niej Świątynię dla Twojego Imienia, mówiąc:
23I król Salomon poprzysiągł na WIEKUISTEGO, mówiąc: Niechaj mi Bóg nadal tak czyni; gdyż Adonija wypowiedział to słowo przeciw własnemu życiu.
20Obawiaj się WIEKUISTEGO, twojego Boga; Jemu będziesz służył, do Niego lgnął oraz w Jego Imię przysięgał.
21oraz wielkiego Kapłana nad domem Boga
3Kto wstąpi na górę BOGA i kto stanie na Jego świętym miejscu?
21W tym Domu, który był sławny, wszystko będzie spustoszone; więc przechodzący powie: Dlaczego WIEKUISTY tak uczynił tej ziemi i temu Domowi?
61powiedzieli: Ten mówił: Mogę obalić Świątynię Boga i przez trzy dni ją zbudować.
22Lecz świątyni w nim nie ujrzałem, bowiem Pan Bóg, Wszechwładca jest jego Świątynią, i Baranek.
16Tak, że kto na ziemi zechce się błogosławić – będzie się błogosławił w prawdziwym Bogu; a kto zechce przysięgać na ziemi – będzie przysięgał na prawdziwego Boga; bowiem poprzednie utrapienia zostaną zapomniane i zakryte przed Moimi oczami.
13Gdyż Bóg obiecał Abrahamowi, a gdy nie miał na nikogo większego przysiąc, przysiągł na siebie samego,
8Gardziłeś Moimi świętościami oraz znieważałeś Moje szabaty.
21W nim cała, składana razem budowla, wzrasta na czystą świątynię w Panu,
23I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
12A przede wszystkim, moi bracia, nie przysięgajcie ani na Niebo, ani na ziemię, ani przez jakąś inną przysięgę; ale wasze Tak, niech będzie tak, a Nie nie; abyście nie chybili podczas próby.
4Zmierzył też jego długość – dwadzieścia łokci, i szerokość – także dwadzieścia łokci, całość w kierunku gmachu. I do mnie powiedział: Oto miejsce Przenajświętsze.
27Czyżby rzeczywiście Bóg miał zamieszkać na ziemi? Oto niebiosa oraz niebiosa niebios nie mogą cię ogarnąć, a cóż dopiero ten Przybytek, który zbudowałem.
7Nie wezwij do fałszu Imienia twojego Boga WIEKUISTEGO. Gdyż WIEKUISTY nie przepuści temu, który wzywa do fałszu Jego Imię.
23Zaś Świątynia i gmach miał dwuskrzydłowe drzwi.
12Oto przepis dla tego Domu na wierzchu góry: Cały jego obszar jest wszędzie dookoła świętym świętych; taki oto jest przepis dla tego Domu.
23A gdy on przyszedł do Świątyni i kiedy uczył, podeszli do niego przedniejsi kapłani oraz starsi ludu, mówiąc: W jakim autorytecie to robisz? I kto ci dał ten autorytet?