Ewangelia wedlug sw. Mateusza 27:50
Ale Jezus, znowu zawołał wielkim głosem i oddał ducha.
Ale Jezus, znowu zawołał wielkim głosem i oddał ducha.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
32Niech teraz Chrystus, król Israela zstąpi z krzyża, abyśmy zobaczyli i uwierzyli. Także mu urągali ci, co zostali razem z nim ukrzyżowani.
33Zaś gdy była szósta godzina, w całym kraju stała się ciemność, aż do godziny dziewiątej.
34A o dziewiątej godzinie Jezus zawołał wielkim głosem, mówiąc: Eli, Eli, lama sabachthani? To jest, tłumacząc: Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?
35A niektórzy z obok stojących, kiedy to usłyszeli, mówili: Oto woła Eliasza.
36I ktoś podbiegł, napełnił gąbkę octem winnym, włożył ją na trzcinę, i dawał mu pić, mówiąc: Pozwólcie, patrzmy czy Eliasz nadchodzi, aby go ściągnąć.
37Zaś Jezus zawołał wielkim głosem i oddał ducha.
38Rozerwała się także na dwoje zasłona Świątyni, od góry aż do dołu.
39Zaś setnik, stojący naprzeciwko niego, słysząc, że to wykrzyknął i oddał ducha, powiedział: Prawdziwie ten człowiek był Synem Boga.
45Więc znajdując się w ciemnościach słońca, rozdarła się też w środku zasłona Świątyni.
46A Jezus zawołał wielkim głosem, mówiąc: Ojcze, w Twoje ręce powierzam mego ducha; to powiedział i skonał.
47Zaś setnik widząc co się stało, oddał chwałę Bogu, mówiąc: Zaprawdę, to był sprawiedliwy człowiek.
28Po tym Jezus widząc, że wszystko jest już dokonane, aby się wypełniło Pismo, mówi: Jestem spragniony.
29A był tam ustawiony pojemnik pełny winnego octu; więc włożyli na hyzop gąbkę wypełnioną octem i przybliżyli ją do jego ust.
30A gdy Jezus przyjął ocet, powiedział: Jest wykonane; skłonił głowę i oddał życie.
51A oto zasłona Świątyni została rozerwana na dwoje, od góry aż do dołu; i ziemia została potrząśnięta, a skały rozłamane.
49A drudzy mówili: Zdejmij, patrzmy czy Eliasz nadchodzi, aby go uratować.
43Był przekonany o swojej wartości w Bogu, więc niech go teraz wyrwie, jeśli go chce; bo powiedział: Jestem Synem Boga.
44Tak samo urągali mu rozbójnicy, którzy z nim zostali ukrzyżowani.
45A od godziny szóstej, w całym kraju powstała ciemność, aż do godziny dziewiątej.
46A około dziewiątej godziny, Jezus zawołał wielkim głosem, mówiąc: Eli, Eli, lama sabachthani? To jest: Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?
47Wtedy niektórzy z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten woła Eliasza.
54Wtedy setnik oraz ci, którzy z nim pilnowali Jezusa, widząc trzęsienie ziemi, i to, co się działo, bardzo się wystraszyli, mówiąc: Prawdziwie ten był Synem Boga.
29Zaś kiedy wykonali wszystko, co o nim jest napisane, zdjęli go z drewna oraz włożyli do grobowca.
30Ale Bóg wskrzesił go z martwych.
26Więc zawołał, bardzo go szarpnął i wyszedł. A on stał się jak martwy, tak, iż wielu mówiło, że umarł.
44Zaś Piłat się zdziwił, że już umarł, po czym zawołał setnika i go spytał, czy dawno zginął?
45A kiedy się dowiedział od setnika, podarował ciało Józefowi
13Ale oni znowu zawołali: Ukrzyżuj go!
58Ten przyszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusa. Wtedy Piłat rozkazał, aby ciało zostało oddane.
63A arcykapłan rozdarł swoje szaty i mówi: Czyż jeszcze potrzebujemy świadków?
33A gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, nazywane też Miejscem Czaszki,
34dali mu wypić ocet winny zmieszany z żółcią; lecz skosztował i nie chciał pić.
35Zaś kiedy go ukrzyżowali, rozdzielili jego szaty, rzucając los; aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka: Rozdzielili sobie moje szaty, a o mój płaszcz los rzucili.
16Wtedy im go powierzył, aby został ukrzyżowany. Zatem wzięli Jezusa oraz odprowadzili.
17A niosąc sobie krzyż, wyszedł na miejsce zwane Czaszki, a po hebrajsku zwane Golgota,
40oraz mówiąc: Ty, który obalasz Świątynię i w trzech dniach ją budujesz, uratuj sam siebie; jeżeli jesteś Synem Boga, zstąp z krzyża.
60On także zgiął kolana oraz zawołał wielkim głosem: Panie, nie utwierdź im tego grzechu. A gdy to powiedział zasnął.
24I go ukrzyżowali, rozdzielając jego szaty oraz rzucając o nie los, co kto miałby wziąć.
25A była trzecia godzina, kiedy go ukrzyżowali.
60i położył je w swoim nowym grobowcu, który wykuł w skale. Po czym zatoczył wielki kamień na drzwi grobowca i odszedł.
7To on, w dniach jego cielesnej natury, wśród wielkiego wołania i łez, przyniósł prośby oraz błagania przed Tego, co może go zachować od śmierci, i został wysłuchany z powodu pobożności.
2Więc go związali, odprowadzili i poddali go namiestnikowi Poncjuszowi Piłatowi.
43A kiedy to powiedział, zawołał wielkim głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz.
20Lecz także o tym, jak go przedniejsi kapłani i nasi przełożeni wydali na wyrok śmierci, więc go ukrzyżowali.
52ten przyszedł do Piłata, i poprosił o ciało Jezusa.
26Wtedy wypuścił im Barabbasza; a Jezusa ubiczował i wydał, aby został ukrzyżowany.
30Uratuj sam siebie i zstąp z krzyża!
50Wyprowadził ich też na zewnątrz, aż do Betanii, podniósł swoje ręce oraz wielbił im Boga.
35I Jezus zapłakał.
5Więc porzucił te sztuki srebra w Świątyni, wycofał się, odszedł i się powiesił.