Ksiega Liczb 20:6
Więc Mojżesz z Ahronem uszli przed zgromadzeniem do wejścia do Przybytku Zboru oraz padli na swe oblicza. I ukazał im się majestat WIEKUISTEGO.
Więc Mojżesz z Ahronem uszli przed zgromadzeniem do wejścia do Przybytku Zboru oraz padli na swe oblicza. I ukazał im się majestat WIEKUISTEGO.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Wtedy Mojżesz padł na swoje oblicze, padł i Ahron wobec całego zgromadzenia zboru synów Israela.
23I Mojżesz wraz z Ahronem wszedł do Przybytku Zboru; potem wyszli oraz pobłogosławili ludowi. Zaś całemu ludowi ukazał się Majestat WIEKUISTEGO.
24Wyszedł także ogień sprzed WIEKUISTEGO oraz pochłonął na ofiarnicy całopalenie i łoje. A widział to cały lud, zatem wydali okrzyk oraz padli na swe oblicze.
10A gdy Ahron przemawiał do całego zboru synów Israela, stało się, że spojrzeli ku puszczy a oto w obłoku ukazała się chwała WIEKUISTEGO.
11I WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi, mówiąc:
19A kiedy przy wyjściu do Przybytku Zboru Korach zgromadził przeciwko nim cały zbór, ukazał się całemu zborowi majestat WIEKUISTEGO.
20Zaś WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi i Ahronowi, mówiąc:
4I usłyszał to Mojżesz oraz padł na swoje oblicze.
5Zatem przynieśli przed Przybytek Zboru to, co rozkazał Mojżesz, i podszedł cały zbór oraz stanął przed WIEKUISTYM.
6A Mojżesz powiedział: Uczyńcie to, co rozkazał WIEKUISTY, a ukaże się wam Majestat WIEKUISTEGO.
10Ale cały zbór zamierzał ich ukamienować kamieniami. Lecz w Przybytku Zboru, przed wszystkimi synami Israela ukazał się majestat WIEKUISTEGO.
34Wtedy Przybytek Zboru okrył obłok i Przybytek napełnił majestat WIEKUISTEGO.
35Zatem Mojżesz nie mógł wejść do Przybytku, bo leżał na nim obłok i Przybytek napełniał majestat WIEKUISTEGO.
8I bywało, że gdy Mojżesz wychodził do Przybytku, cały lud wstawał i stał każdy w drzwiach swojego namiotu – i spoglądali za Mojżeszem, aż wszedł do namiotu.
9A bywało, że gdy Mojżesz wchodził do Przybytku spuszczał się słup obłoku i stawał u wejścia do Przybytku, a On rozmawiał z Mojżeszem.
10Więc cały lud widział słup obłoku, który stał u wejścia do Przybytku; zatem cały lud wstawał i się kłaniał, każdy u wejścia do swojego namiotu
30Zatem Ahron i wszyscy synowie Israela ujrzeli Mojżesza a oto promieniała powierzchnia jego oblicza, więc obawiali się do niego podejść.
31Ale Mojżesz ich przywołał; zatem Ahron i wszyscy przywódcy zboru zwrócili się ku niemu i Mojżesz z nimi rozmawiał.
4Więc WIEKUISTY nagle powiedział do Mojżesza, do Ahrona oraz do Mirjam: Wy troje wyjdźcie do Przybytku Zboru. Zatem wyszli we troje.
5A WIEKUISTY zstąpił w słupie obłoku, stanął u wejścia do Przybytku i zawołał: Ahron i Mirjam! Zatem oboje wyszli.
7A WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi, mówiąc:
15A WIEKUISTY ukazał się w Przybytku, w słupie obłoku; po czym ów słup obłoku stanął u wejścia do Przybytku.
16Na górze Synaj przebywał majestat WIEKUISTEGO, a obłok okrywał ją przez sześć dni; zaś dnia siódmego wezwał On Mojżesza spośród obłoku.
17A na szczycie góry widok majestatu WIEKUISTEGO był przed oczami synów Israela jak pożerający ogień.
21Zaś WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Zejdź, przestrzeż lud, by się nie rwał do WIEKUISTEGO, by Go zobaczyć; bo wtedy mnóstwo z niego padnie.
17Zaś Mojżesz wyprowadził lud z obozu naprzeciw Boga, zatem stanęli u stóp góry.
20Wtedy cały zbór synów Israela odszedł sprzed oblicza Mojżesza.
4Więc Mojżesz uczynił tak, jak mu rozkazał WIEKUISTY. Zatem cały zbór zgromadził się u wejścia do Przybytku Zboru.
22Więc padli na swoje oblicza i powiedzieli: Boże, Panie duchów wszelkiej cielesnej natury S. Jeden człowiek zgrzeszył, a chcesz się gniewać na cały zbór?
23A WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi, mówiąc:
31Zaś Mojżesz, gdy to zobaczył, dziwił się temu widzeniu; a kiedy się zbliżył do niego, by go obejrzeć, pojawił się do niego głos Pana:
34Zaś gdy Mojżesz wchodził przed oblicze WIEKUISTEGO, by z Nim mówić zdejmował zasłonę, dopóki nie wyszedł. Zaś gdy wychodził opowiadał synom Israela to, co zostało mu polecone.
35Tak więc synowie Israela widzieli oblicze Mojżesza, że powierzchnia oblicza Mojżesza promieniała. Bywało też, że Mojżesz kładł zasłonę na swe oblicze, dopóki znowu nie wszedł, aby z Nim mówić.
3A Mojżesz powiedział do Ahrona: Oto to, co powiedział WIEKUISTY, mówiąc: Będę uświęcony przez Mi bliskich oraz sławiony w obliczu całego ludu. Więc Ahron zamilkł.
18Więc powiedział: Odsłoń mi Twój majestat.
9I Mojżesz wszedł; a nadto Ahron, Nadab, Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszyzny Israela,
2WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Powiesz twojemu bratu Ahronowi, by nie wchodził o każdej porze do świętego miejsca, poza zasłonę, przed wieko, które jest na arce; aby nie umarł, gdy w obłoku będę się objawiał nad wiekiem.
8Mojżesz także pospieszył, skłonił się do ziemi i się ukorzył.
21Zatem lud stanął z daleka, a Mojżesz podszedł do mgły, gdzie był Bóg.
26Nadto WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi i Ahronowi, mówiąc:
29Więc Mojżesz z Ahronem poszli oraz zgromadzili wszystkich starszych Israela.
28Widok tego blasku dookoła był jakwidmo tęczy, co występuje w deszczowym dniu przy obłoku. Oto widok obrazu chwały WIEKUISTEGO. A kiedy to ujrzałem, padłem na swoje oblicze i usłyszałem głos, który przemawiał.
21A tak straszne to było zjawisko, że Mojżesz powiedział: Jestem napełniony bojaźnią i drżący.
7Nie wychodźcie poza bramę Przybytku Zboru, abyście nie pomarli; gdyż jest na was olej namaszczenia WIEKUISTEGO. Zatem uczynili według słowa Mojżesza.
1¶ WIEKUISTY wezwał Mojżesza oraz z Przybytku Zboru powiedział do niego te słowa:
20A kiedy wychodzili od faraona, spotkali Mojżesza i Ahrona, którzy stali na drodze.