Ksiega Liczb 21:13
A gdy stąd wyruszyli stanęli obozem nad brzegiem Arnonu, na pustyni, przy jego wyjściu z granic Emorejczyka. Ponieważ Arnon jest granicą Moabu; pomiędzy Moabem a Emorejczykiem.
A gdy stąd wyruszyli stanęli obozem nad brzegiem Arnonu, na pustyni, przy jego wyjściu z granic Emorejczyka. Ponieważ Arnon jest granicą Moabu; pomiędzy Moabem a Emorejczykiem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18A gdy znowu szedł przez pustynię, okrążył ziemię Edomu oraz ziemię Moabu, ciągnął, oraz dotarł do wschodniej strony ziemi Moabu. Rozłożyli się nad brzegiem Arnonu, lecz nie wkroczył w granice Moabu, bo Arnon jest granicą Moabu.
11Potem wyruszyli z Oboth oraz stanęli obozem na ruinach Abarym, na puszczy, która jest naprzeciwko Moabu, ku wschodowi słońca.
12Następnie wyruszyli i stamtąd oraz stanęli obozem nad potokiem Zered.
14Dlatego powiedziano w zwoju wojen WIEKUISTEGO: Waheb w Sufa i potoki Arnonu.
15Nadto ten stok potoków, co skręca ku osadzie Ar, a przylega do granic Moabu.
47I wyruszyli z AlmonDyblatajm, i stanęli obozem przy górach Abarym, przed Nebo.
48Potem wyruszyli od gór Abarym i stanęli obozem na stepach Moabu, nad Jardenem jerychońskim.
49I rozłożyli się nad Jardenem, od Beth Jeszymoth do AbelSzyttym na stepach Moabu.
50A na stepach Moabu, nad Jardenem jerychońskim, WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi, mówiąc:
1Potem synowie Israela wyruszyli i stanęli obozem na stepach Moabu, od strony Jardenu jerychońskiego.
9Od Aroeru, położonego nad brzegiem potoku Arnon oraz miasta w środku potoku, całą równinę od Medeby – do Dibonu,
10nadto wszystkie miasta emorejskiego króla Sychona, który panował w Heszbonie – aż do granicy synów Ammonu.
43Potem wyruszyli z Funon i stanęli obozem w Oboth.
44Potem wyruszyli z Oboth i stanęli obozem w IjeAbarym, na granicy Moabu.
22Zatem zawładnęli całym dziedzictwem Emorejczyka, od Arnonu – aż do Jabboku, i od pustyni aż do Jardenu.
8Tak, z ręki dwóch królów Emorei, zabraliśmy wówczas ziemię, która jest po tej stronie Jardenu; od potoku Arnon aż do góry Chermon.
26Bowiem Cheszbon był stolicą Sychona, króla Emorejskiego, który wojował z poprzednim królem Moabu i zabrał mu cały jego kraj, aż po Arnon.
48Od Aroer, które leży nad brzegiem potoku Arnon aż do góry Syon, czyli do Chermonu.
16Mianowicie, wydzielono im dziedzictwo od Areoru, które jest nad brzegiem potoku Arnon i od miasta w środku potoku; nadto całą równinę przy Medebie,
41A wyruszyli od góry Hor i stanęli obozem w Calmona.
31Tak Israel osiadł w ziemi Emorejskiej.
32A Mojżesz posłał, by przepatrzeć Jazer; więc zdobyli jego przyległości oraz wypędzili tamtejszych Emorejczyków.
25Przydzielono im następujące dziedzictwo: Jaezer, wszystkie miasta Gileadu oraz połowę ziemi Ammonitów, aż do Aroeru, położonego na wschód od Rabby.
26A od Heszbonu do Ramath Micpe i Betonim; zaś od Machnaim do granicy Lidebir.
27Następnie w kotlinie Jardenu: Beth Haram, Beth Nimra, Sukoth i Cafon, reszta królestwa Sychona króla Heszbonu, z Jardenem jako granicą, aż do południowego krańca jeziora Kinnareth, po drugiej stronie Jardenu, ku wschodowi.
21Zaś wszyscy Moabici, gdy usłyszeli, że nadciągnęli królowie, aby na nich uderzyć zwołali wszystko, co tylko mogło się przepasać pasem oraz stanęli nad granicą.
5Potem przeprawili się przez Jarden i rozłożyli się w Aroer, po prawej stronie miasta położonego wśród doliny, w kierunku do Gad oraz do Jazer.
1Oto są królowie tej ziemi, których pokonali synowie Israela i wzięli w posiadanie ich kraj, po drugiej stronie Jardenu, na wschodzie, od potoku Arnon – aż do góry Hermon i cały step ku wschodowi.
2Królem Emorejczyków był Sychon. Zasiadał on w Cheszbonie i panował nad krajem od Aroeru, położonego na wybrzeżu potoku Arnon, i od środka potoku oraz połowy Gileadu aż do potoku Jabok, stanowiącego granicę synów Ammonu.
18Teraz przechodzisz obok granicy Moabu, obok Ar,
24Lecz Israel poraził go ostrzem miecza oraz zawładnął jego ziemią od Arnonu aż do Jabboku, do Ammonitów; bo była silną granica Ammonitów.
20A z Bamoth do kotliny, która jest na polach Moabu, przy wierzchołku Pisgi, zwróconym ku pustyni.
46z tej strony Jardenu, na nizinie, naprzeciw BethPeora, na ziemi Sychona, króla Emorei, który zasiadał w Cheszbonie, a którego poraził Mojżesz oraz synowie Israela po ich wyjściu z Micraim.
36Potem wyruszyli z EcjonGeber i stanęli obozem na puszczy Cyn, czyli Kadesz.
37Potem wyruszyli z Kadesz i stanęli obozem u góry Hor, na kresach ziemi Edomu.
24Jednak kiedy dotarli do obozu israelskiego Israelici wyruszyli oraz pobili Moabitów, tak, że przed nimi uciekli. Potem wtargnęli do kraju, wciąż rażąc Moabitów.
19Potem jak rozkazał nam WIEKUISTY, nasz Bóg wyruszyliśmy od Chorebu i przeszliśmy całą ową wielką i straszną pustynię, którą widzieliście po drodze ku górze emorejskiej, i doszliśmy do KadeszBarnea.
36A dziedzictwo Emorejczyka rozciągało się od stopni niedźwiadków; począwszy od Sela i wyżej w górę.
31Potem wyruszyli z Moseroth i stanęli obozem w BneJaakan.
8Tak odeszliśmy od naszych braci, synów Esawa, osiadłych na Seirze, od drogi Araby, od Elath i EcjonGeber. A zwróciliśmy się i poszliśmy drogą ku puszczy moabskiej.
13A król synów Ammonu odpowiedział posłowi Iftacha: Ponieważ Israel, kiedy wychodził z Micraim, zabrał moje ziemie od Arnonu – aż do Jabboku oraz do Jardenu; dlatego teraz oddaj je dobrowolnie.
29póki się nie przeprawię za Jarden, do ziemi, którą daje nam WIEKUISTY, nasz Bóg. Tak mi uczynili synowie Esawa, którzy osiedli na Seirze i Moabici, którzy zamieszkali w Ar.
36Od Aroer, które jest nad brzegiem potoku Arnon i od miasta, które znajduje się wśród potoku aż do Gilead. Nie było grodu, który byłby dla nas nieprzystępny; WIEKUISTY, nasz Bóg poddał nam wszystkie.
24Wstańcie, wyruszcie i przeprawcie się przez potok Arnon! Patrz, oddaję w twoją rękę Sychona, króla Cheszbonu, Emorejczyka, i jego ziemię. Rozpocznij z nim walkę oraz zacznijcie zdobywać!
17i do Araby, Jardenu, Gewulu, od Kinnereth aż do morza Araby, morza Słonego, u stoków Pisgi, ku wschodowi.
28Bowiem ogień wyszedł z Cheszbonu, płomień z grodu Sychona, i pochłonął Ar w Moabie, władców wyżyn Arnonu.