Ksiega Psalmów 140:8
WIEKUISTY, Panie, twierdzo mojego zbawienia, który osłaniasz moją głowę w dzień boju.
WIEKUISTY, Panie, twierdzo mojego zbawienia, który osłaniasz moją głowę w dzień boju.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Nie spełniaj, BOŻE, życzeń niegodziwego, nie urzeczywistniaj jego zamysłów;niech oni nie triumfują. Sela.
4Jak wąż ostrzą swoje języki, jad żmii pod ich wargami. Sela.
5Uchowaj mnie, WIEKUISTY, od rąk niegodziwca; ochroń mnie od męża bezprawia; od tych, co obmyślili by zachwiać moje kroki.
11Rozciągnij Twoją łaskę nad tymi, co Cię poznali; a Twoją sprawiedliwość na prawych sercem.
3Nie zagarniaj mnie z bezbożnymi oraz ze złoczyńcami, co głoszą pokój dla bliźnich, kiedy mają złość w swoim sercu.
4Nie daj wypaczyć mojego serca ku złej rzeczy, bym nie popełniał niegodziwych czynów względem ludzi czyniących zło, i nie zwalczał ich ulubieńców.
2WIEKUISTY, w Twojej mocy cieszy się król i wielce się raduje dzięki Twojemu zbawieniu.
24Sądź mnie, WIEKUISTY, mój Boże, według Twojej sprawiedliwości; niech nie mają ze mnie uciechy.
25Niech nie powiedzą sobie: Oto stało się nasze życzenie; niech nie powiedzą: Unicestwiliśmy go.
5Zbiegają się i szykują na niewinnego; powstań wobec mnie i spójrz.
23Ale Tobie, WIEKUISTY, znane są wszystkie ich knowania przeciwko mnie, ku zgubie; nie przebaczaj ich winy, a ich grzechu nie wymazuj sprzed Twojego oblicza, aby padli przed Tobą; w chwili Twojego gniewu działaj przeciwko nim.
3Bo nie spocznie laska niegodziwych na dziale sprawiedliwych, by prawi nie wyciągali swoich rąk ku nieprawości.
27Gdyż kogo zraniłeś - tego ścigają, rozpowiadają o bólu porażonych przez Ciebie.
28Dodaj nieprawość do ich nieprawości, niech nie wchodzą przez Twoją sprawiedliwość.
2W swojej pysze niegodziwy ściga biednego; niech sami wpadną w knowania, które zaplanowali.
3Niegodziwy chlubi się żądzą swej duszy, a łupieżca bluźni oraz lży BOGA.
4Niegodziwy w wyniosłości swojego ducha powiada: Nie ma Boga, On nie karci – takie są wszystkie jego myśli.
15Niegodziwcze, nie wypatruj majętności sprawiedliwego i nie pustosz miejsca jego wypoczynku.
4Niech wspomni wszystkie twoje ofiary, a twoje całopalenie niechaj Mu będzie miłym. Sela.
10Twojej potęgi, Ciebie wyglądam, gdyż Bóg jest moją twierdzą.
11Mój litościwy Bóg mnie poprzedza; Bóg pozwoli mi oglądać pomstę nad moimi prześladowcami.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
13Słowo ich warg jest grzechem ich ust; więc niech się uwikłają w swojej pysze, w złorzeczeniu i kłamstwie, które głoszą.
19Wreszcie nie jest zapomniany żebrzący, nadzieja biednych nie zniknie na wieki.
13Powstań WIEKUISTY, uprzedź go i połóż; Twoim mieczem wybaw od niegodziwca moje życie.
4Z rana usłyszysz mój głos, WIEKUISTY, do Ciebie się zwracam o świcie i czekam.
4Jak długo będziecie napadać na męża? Zabijać gromadą jak pochylona ściana, jak walący się mur.
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
11Niech spadną na nich rozżarzone węgle; strąć ich w ogień, w przepaście, by nie powstali.
10Niegodziwy choć jest oszczędzony, nie nauczy się sprawiedliwości; w kraju prawości czyni bezprawie i nie zwraca uwagi na majestat WIEKUISTEGO.
18Aby tego nie ujrzał WIEKUISTY i na ten widok tak się obruszył, że odwrócił od niego swój gniew.
19Nie oburzaj się na złoczyńców, nie zazdrość niegodziwcom.
8Idą od trudu do trudu, aż ukażą się Bogu na Cyonie.
1Przewodnikowi chóru. Pieśń Dawida.
35Oby grzesznicy zniknęli z ziemi i niegodziwych już nie było. Wielbij moja duszo WIEKUISTEGO. Halleluja!
13Ale niegodziwemu nie powiedzie się dobrze. Także nieprzedłużone, jakby cień będą trwały jego dni, dlatego że nie obawia się Boga.
19Niech nie mają ze mnie uciechy ci, co mnie niesłusznie nienawidzą oraz są bez powodu wrogami; niech nie mrugają okiem.
18WIEKUISTY, obym się nie zawstydził, że Cię wzywałem; niech zawstydzą się niegodziwi oraz zamilkną w grobie.
8Zaniechaj gniewu i porzuć zapalczywość; nie obruszaj się, bo to prowadzi do złego.
2Boże, słuchaj mojego głosu kiedy błagam; ustrzeż moje życie od obawy przed wrogiem.
3Jak długo niegodziwi, WIEKUISTY, jak długo będą górować niegodziwi;
4Spojrzyj, odpowiedz mi WIEKUISTY, mój Boże, oświeć moje oczy, abym nie zasnął śmiercią.
13Mimowolne błędy kto je spostrzeże? Więc od tych skrytych mnie oczyść.
10Jeszcze chwila, a nie będzie niegodziwego; spojrzysz na jego miejsce, a go nie ma.
9WIEKUISTY, który sądzisz narody, rozsądź mnie BOŻE; niech mi się dzieje według mojej sprawiedliwości i niewinności.
10Widzi to niegodziwy i się złości, zgrzyta zębami i ginie; znika pragnienie nieprawych.
8Niech bezwiednie spotka ich zguba; a sidła, które ukryli, niechaj ich uwikłają; niech sami z łoskotem w nie wpadną.
10Gdyż w ich ustach nie ma szczerości; ich wnętrze jest tchnące zgubą, grobem otwartym jest ich gardło, swój język wygładzili.
8Ty, o WIEKUISTY, będziesz ich strzec, na wieki ich ochronisz od tego rodu.
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.