Ksiega Psalmów 89:26
Położę na morze jego rękę, a jego prawicę na rzeki.
Położę na morze jego rękę, a jego prawicę na rzeki.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
27On Mnie będzie nazywać: Tyś mój Ojciec, mój Bóg i Opoka mojego zbawienia.
28Ja go też ustanowię pierworodnym i najwyższym nad królami ziemi.
24Skruszę przed nim jego nieprzyjaciół i zgromię jego przeciwników.
25Także przy nim Ma prawda i łaska; przez Moje Imię wywyższy się jego róg.
2Powiedział: WIEKUISTY! Moja Skało, moja Twierdzo, mój Wybawco!
3Boże! Moja Opoko, w którą wierzę; moja Tarczo i Rogu mojego wybawienia; moja Ucieczko i me Schronisko! Zbawco, który mnie chroni przed przemocą!
2Zatem powiedział: Miłuję cię WIEKUISTY, ma potęgo.
3WIEKUISTY Skało, moja twierdzo i mój wybawco; Boże mój – obrono, w którą wierzę; moja tarczo, mój rogu zbawienia oraz moja ucieczko.
47Żywym jest WIEKUISTY! Niech będzie pochwaloną ma Opoka; wywyższonym Bóg, Skała mojego zbawienia.
6To Ja namaściłem Mojego Króla na Cyonie, na Mojej świętej górze.
7Ogłaszam ten wyrok: WIEKUISTY do mnie powiedział: Ty jesteś Moim Synem, Ja cię dzisiaj wydałem na świat.
8Zażądaj ode mnie, a dam ci w dziedzictwo ludy i granice ziemi na twą własność.
46Omdleli synowie obczyzny oraz drżąc, uchodzą ze swoich zamków.
6Jednak polegaj na Bogu, moja duszo, gdyż w Nim jest moja nadzieja.
7Przecież On jest Opoką, mym zbawieniem i moją twierdzą, dlatego się nie zachwieję.
13Ja mu będę za Ojca, a on mi będzie za Syna; nie odejmę od niego Mojego miłosierdzia, jak odjąłem od tego, który był przed tobą.
1Śpiew, pieśń Korachitów. Przewodnikowi chóru Macholidów, do śpiewania. Dumanie Hemana Ezrachidy.
4Jednak i teraz do Mnie wołasz: Ojcze! Ty jesteś przyjacielem mej młodości!
3Bądź dla mnie chroniącą skałą, którą ustanowiłeś dla mego wybawienia, bym mógł tam zawsze uciec; gdyż Ty jesteś moją opoką i mą warownią.
14Ja mu będę za Ojca, a on Mi będzie za Syna; zegnę go i skarcę ludzkim biczem oraz plagami ludzkich synów.
2Tylko na Bogu polega moja dusza, od Niego przychodzi mi zbawienie.
6Dumni ukryli na mnie sidła i powrozy, rozciągnęli sieci nad ścieżką, zastawili na mnie zasadzki. Sela.
19Ja powiedziałem: O, jakże cię wyposażę dziećmi oraz dam ci rozkoszną ziemię, najwspanialsze dziedzictwo pomiędzy narodami; i będziesz Mnie wzywać, mówiąc: Mój Ojcze; oraz ode Mnie nie odejdziesz.
32Bo kto jest Bogiem oprócz WIEKUISTEGO; kto jest Skałą obok naszego Pana?
18Bo Ty jesteś ozdobą ich siły i Twą łaską wywyższa się nasz róg.
19Gdyż od WIEKUISTEGO pochodzi nasza tarcza, a nasz król od Świętego w Israelu.
20Niegdyś, mówiąc w objawieniu, powiedziałeś do Swego pobożnego: Udzieliłem mocy bohaterowi, wyniosłem młodzieńca z ludu.
21Znalazłem Mojego sługę Dawida; przez olej namaściłem go Mym pomazaniem.
31Bóg, nieskazitelna jest Jego droga, a Słowo WIEKUISTEGO czyste; On jest tarczą dla wszystkich, którzy Mu ufają.
2PAN sławą i moją pieśnią, On mi się stał pomocą. To Ten jest moim Bogiem, więc Go uwielbiam; Bóg mojego ojca, więc Go wynoszę.
9Nie ukrywaj przede mną Twego oblicza, nie odtrącaj w gniewie Twojego sługi; Ty byłeś moją pomocą; nie porzucaj mnie i nie opuszczaj, Boże mojego zbawienia.
10Chociaż mój ojciec i matka mnie opuścili, ale WIEKUISTY mnie przygarnie.
2Mój Dobroczyńca, moja Warownia, moja Obrona, mój Zbawca i moja Tarcza;Nim się osłaniam, On poddał pode mnie mój naród.
2Wzywasz WIEKUISTEGO: Moja obrono i moja twierdzo; Boże mój, któremu ufam.
2Panie, słuchaj mojego błagania, zwróć uwagę na mą modlitwę.
2Usłysz moje słowa, WIEKUISTY, zrozum me westchnienia.
27Mówią do drewna: Ty jesteś moim ojcem, a do kamienia: Ty mnie spłodziłeś! Bo się do mnie zwrócili plecami, a nie twarzą. Lecz w czasie niedoli wołają: Wstań i nas wybaw!
15Gdy Mnie wezwie - wysłucham go; będę przy nim w niedoli, wyzwolę go i zaszczycę.
2Oto Bóg mojego zbawienia; ufam i się nie trwożę! Bowiem WIEKUISTY, WIEKUISTY jest moją pieśnią i mocą, z powodu mojego wybawienia.
16Niech rzuci na nich śmierć, by żywcem weszli do Krainy Umarłych; gdyż złość jest w ich siedzibie, jak również w ich wnętrzu.
1Od Dawida. Do Ciebie wołam, WIEKUISTY, moja Skało, nie bądź dla mnie głuchym. Bo gdy milcząc, odwrócisz się ode mnie, stanę się podobnym do schodzących do dołu.
36Raz na zawsze przysiągłem na Mą świętość. Czy skłamię Dawidowi?
10On zbuduje Dom Memu Imieniu; on mi będzie za syna, a ja mu za Ojca, i na zawsze utwierdzę nad Israelem tron jego królestwa.
28Tyś moim Bogiem i składam Ci dzięki; moim prawdziwym Bogiem i Cię wynoszę.
26Więc stałem się dla nich pośmiewiskiem; widząc mnie potrząsają głową.
14WIEKUISTY moją sławą i pieśnią; On był moim zbawieniem.
22Ale WIEKUISTY będzie dla mnie Twierdzą; mój Bóg Opoką mego schronienia.
9Jednak za dnia WIEKUISTY zsyłał Swoją łaskę, zaś w nocy jest przy mnie Jego pieśń, modlitwa do Pana mego życia.
10Ty wyprowadziłeś mnie z łona oraz bezpiecznie mnie złożyłeś u piersi mojej matki.
2Do Ciebie, WIEKUISTY, się chronię, obym się nie zawstydził na wieki; wybaw mnie w Twojej sprawiedliwości.