Apokalipsa sw. Jana 18:17
A każdy sternik i cały tłum na okrętach marynarze i którzykolwiek pracują na morzu stanęli z daleka,
A każdy sternik i cały tłum na okrętach marynarze i którzykolwiek pracują na morzu stanęli z daleka,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18oraz widząc dym jego pożaru, krzyczeli, mówiąc: Które miasto jest podobne do tego wielkiego miasta?
19I rzucili proch na swoje głowy oraz krzyczeli płacząc, smucąc się i mówiąc: Biada, biada wielkiej ojczyźnie, w której dzięki jej bogactwom stali się zamożni wszyscy, co mają statki na morzu; ponieważ w jednej godzinie została spustoszona.
20Niech będzie nad nią rozradowane Niebo, oraz święci, apostołowie i prorocy, gdyż Bóg oddzielił was od niej sądem.
21Także jeden anioł podniósł potężny kamień, wielki jak młyński, oraz rzucił go do morza, mówiąc: W ten sposób, nagłym pędem będzie rzucona wielka ojczyzna Babilon, i nie zostanie już znaleziona.
22Nie będzie już słyszany w tobie głos grających na kitarach, śpiewaków, flecistów i trębaczy; nie zostanie już w tobie znaleziony żaden artysta wszelkiego rzemiosła i nie będzie już w tobie usłyszany łoskot młyna.
23Nie ukaże się w tobie już światło świecy i nie zostanie już w tobie usłyszany głos pana młodego, i panny młodej. Ponieważ twoi handlarze byli wielkimi panami ziemi, jako że twoimi czarami zostały zwiedzione wszystkie narody.
7Jak wiele wynosiła samą siebie i była rozwydrzona tak dajcie jej wiele udręki oraz smutku. Ponieważ mówi w swoim sercu: Siedzę jako królowa, wdową nie jestem, a smutku nie zobaczę.
8Dlatego w jednym dniu nadejdą jej nieszczęścia śmierć, smutek, głód, i zostanie spalona w ogniu; bowiem mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.
9Będą też nad nią płakać oraz uderzą się w pierś władcy ziemi; ci, co z nią szaleli i uprawiali prostytucję, gdy zobaczą dym jej pożogi.
10Będą stać z daleka z powodu strachu przed jej udręką, oraz mówić: Biada, biada ci wielka ojczyzno Babilonie ojczyzno potężna, gdyż w jedną godzinę przyszedł twój sąd.
11Płaczą też nad nią i boleją kupcy ziemi, bo nikt już nie kupuje ich towaru
12ładunku złota, srebra, drogiego kamienia, pereł, bisioru, purpury, jedwabiu, szkarłatu, wszelkiego drzewa cytrusowego, wszelkiego sprzętu z kości słoniowej, wszelkiego sprzętu z najkosztowniejszego drzewa, miedzi, stali oraz marmuru.
13A nadto cynamonu, wonności, pachnideł, kadzidła, wina, oliwy, wyborowej mąki pszennej, zboża, bydła, owiec, koni i powozów, ciał oraz dusz ludzi.
14Odeszły od ciebie owoce pożądania twej duszy, oraz odeszło wszystko tłuste i wspaniałe; zatem więcej ich już nie znajdziesz.
15Ci, którzy nimi handlowali oraz wzbogacili się z jej powodu, będą stali z daleka ze strachu przed jej udręką, płacząc, smucąc się,
16oraz mówiąc: Biada, biada wielkiemu miastu, odzianemu bisiorem, purpurą i szkarłatem; wyzłoconemu złotem, drogim kamieniem oraz perłami; ponieważ w jednej godzinie zostało zniszczone tak wielkie bogactwo.
2Zawołał też za pomocą potężnego oraz wielkiego głosu, mówiąc: Upadł, upadł wielki Babilon i stał się mieszkaniem demonów; więzieniem wszelkiego nieczystego ducha; więzieniem wszelkiego ptaka nieczystego i będącego znienawidzonym.
3Bo z wina jej pożądania cudzołóstwa wypiły wszystkie narody; z nią scudzołożyli władcy ziemi, a kupcy ziemi wzbogacili się z potęgi jej wyuzdania.
4Usłyszałem i inny głos z Nieba, który mówił: Wyjdźcie z niej, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jej win i abyście nie wzięli z jej ciosów.
5Gdyż jej winy zostały spojone aż do Nieba, a Bóg przypomniał jej czyny niesprawiedliwości.
25Okręty Tarszyszu stanowiły karawany dla twych towarów; i tak się wzbogaciłeś oraz wielce wsławiłeś pośród mórz.
26Twoi żeglarze wyprowadzili cię na wielkie wody, lecz wschodni wicher rozbił cię w środku mórz.
27W dzień twojego upadku runą w środek morza twe bogactwa, twój zbyt, twe towary, majtkowie i twoi sternicy, naprawiacze twoich uszkodzeń oraz wszyscy twoi wojownicy, którzy są w tobie, wraz z całym tłumem żyjącym pośród ciebie.
28Na głośny okrzyk twych sterników zadrżą przyległe okolice.
29Zejdą ze swych okrętów wszyscy, którzy trzymają wiosła, majtkowie i wszyscy morscy sternicy; oni zejdą na ląd.
30Będą zawodzić nad tobą wielkim głosem, gorzko narzekać, sypać proch na swoje głowy i tarzać się w popiele.
32W swej żałości podniosą nad tobą pieśń żałobną i będą cię opłakiwać: Kto dorównywał Corowi, kto do niego podobny pośród morza?
33Kiedy twój zbyt wychodził z mórz, nasycałeś liczne narody mnóstwem dostatków twych towarów i wzbogacałeś królów ziemi.
34A teraz zostałeś porwany z powierzchni mórz – w głębię wody; runęły twoje towary i cały twój tłum wśród ciebie.
35Z twojego powodu przerażeni są wszyscy mieszkańcy wybrzeży, a królowie zasępili oblicze, zdjęci trwogą.
16Tak, wszyscy książęta pomorza zejdą ze swoich stolic; złożą z siebie swe płaszcze oraz zdejmą swoje wzorzyste szaty. Przyodzieją się lękiem, siądą na ziemi, oraz wzdrygając się bez przerwy, będą z twego powodu przerażeni.
17Podniosą nad tobą pieśń żałobną, mówiąc o tobie: O, jak zginąłeś, ty, grodzie ludny i sławny pośród mórz! Bowiem był sławny na morzu, zarówno on, jak i jego mieszkańcy, szerzący postrach wśród wszystkich jego sąsiadów.
18Teraz, w dzień twojego upadku drżą wybrzeża; nad twoim końcem trwożą się wyspy morza.
19I pojawiło się wielkie miasto o trzech częściach, a miasta narodów upadły. Zaś przed obliczem Boga został przypomniany wielki Babilon, aby mu dać kielich wina zapalczywości Jego gniewu.
20Także każda wyspa uciekła, i nie zostały znalezione góry.
8A za nim szedł inny anioł, mówiąc: Upadł, upadł Babilon, wielka ojczyzna, która napoiła wszystkie narody z wina pożądania swojej prostytucji.
18A kobieta, którą ujrzałeś jest wielkim miastem, które ma panowanie nad władcami ziemi.
1Przyszedł też jeden z siedmiu aniołów, który miał siedem czasz oraz zaczął rozmawiać ze mną, mówiąc: Chodź, pokażę ci sąd nad wielką prostytutką, co siedzi koło wielu wód.
2Z którą obcowali władcy ziemi; a ci, co zamieszkują ziemię zostali upici z wina jej bałwochwalstwa.
13Ty, któryś osiadł nad wielkimi wodami, bogaty w skarby – oto nadszedł twój koniec, kres twojej chciwości.
4A kobieta była odziana purpurową oraz szkarłatną szatą ozłoconą złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała też w swojej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej prostytucji.
5A na jej czole jest napisane imię: Tajemnica, wielki Babilon, matka prostytutek i obrzydliwości ziemi.
15Także mi mówi: Wody, które ujrzałeś, gdzie rozsiadła się prostytutka, są ludami, tłumami, narodami i językami.
1Wypowiedź o Corze. Biadajcie okręty Tarszyszu! Jest zburzony z wewnątrz i z zewnątrz; już im oznajmiono z ziemi Kittim:
9a w morzu zginęła trzecia część stworzeń, które miały duszę, i została zniszczona trzecia część okrętów.
14Biadajcie okręty Tarszyszu, bo zburzona jest wasza twierdza!
2gdyż prawdziwe i sprawiedliwe są Jego sądy! Ponieważ potępił wielką prostytutkę, która usidlała ziemię swym bałwochwalstwem oraz pomścił krew swoich sług z jej ręki.
18Więc narody się rozgniewały, lecz także nadszedł Twój gniew, i czas umarłych, aby zostali osądzeni. Byś dał też nagrodę swoim sługom, prorokom, świętym oraz tym, co się boją Twojego Imienia małym i wielkim i abyś zgładził tych, którzy niszczą ziemię.
2Wasze bogactwo znikło, a wasze szaty są zjedzone przez mole.
17bowiem przyszedł wielki czas jego gniewu, zatem kto może przetrwać?