Apokalipsa sw. Jana 2:14
Ale mam nieco przeciw tobie dlatego, że masz tam takich, co trzymają się nauki Balaama, który nauczył Balaka, by rzucił zgorszenie przed synów Israela, aby zjedli ofiary bałwochwalcze i dokonali cudzołóstwa.
Ale mam nieco przeciw tobie dlatego, że masz tam takich, co trzymają się nauki Balaama, który nauczył Balaka, by rzucił zgorszenie przed synów Israela, aby zjedli ofiary bałwochwalcze i dokonali cudzołóstwa.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Znam twoje czyny, miłość, służbę, wiarę oraz twą wytrwałość, i że twoich ostatnich czynów jest więcej niż pierwszych.
20Ale mam nieco przeciwko tobie, że pozwalasz kobiecie Jezabel która nazywa siebie prorokinią nauczać oraz wprowadzać w błąd moje sługi, aby scudzołożyli i zjedli ofiary bałwochwalcze.
21Więc dałem jej czas, by okazała skruchę z powodu jej cudzołóstwa ale skruchy nie okazała.
22Oto rzucam ją na mary, a tych, co z nią cudzołożą w wielki ucisk, jeżeli nie okażą skruchy z powodu ich uczynków.
23Także zabiję jej dzieci poprzez śmierć; więc wszystkie zbory uznają, że ja jestem Ten, który bada nerki i serca, i że dam każdemu z was według waszych czynów.
24Zaś wam, pozostałym w Tiatyrze; tym, co nie macie za coś tej nauki i którzy nie poznaliście, jak powiadają głębin szatana, mówię: Nie wkładam na was innego ciężaru.
25Tylko co macie to trzymajcie, aż do czasu gdy przyjdę.
15Także i ty masz takich, co trzymają się nauki nikolaitów, której nie cierpię.
16Zatem skrusz się. Zaś jeśli nie, szybko do ciebie przychodzę oraz będę walczył z nimi za pomocą miecza mych ust.
13otrzymując z powrotem zapłatę niesprawiedliwości. Ponieważ jadając razem z wami, przewodzili uciechom w czas swawoli, rozkoszując się w swych oszustwach plamami oraz hańbami.
14Mieli oczy pełne cudzołożnej, nie do opanowania grzechu, i nęcili niestałe dusze, mając serce wyćwiczone w chciwości. Dzieci przekleństwa,
15co opuściły prostą drogę, zostały wprowadzone na manowce oraz uległy drodze Balaama, syna Bosora, który zapragnął zapłaty niesprawiedliwości.
1Aniołowi efeskiego zgromadzenia wybranych napisz: To mówi ten, co trzyma w swojej prawicy siedem gwiazd i przechadza się w centrum siedmiu złotych podstawek do lamp.
2Znam twoje czyny, cierpienie i twą wytrwałość; że nie możesz znieść bezwartościowych oraz wypróbowałeś tych, co nazywają siebie apostołami a nimi nie są, i znalazłeś ich kłamliwymi.
3A wytrzymałeś i masz cierpliwość; ciężko też pracowałeś z powodu mego Imienia oraz się nie zmęczyłeś.
4Ale mam przeciwko tobie, że zaniedbałeś twą pierwszą miłość.
5Zatem pamiętaj czemu osłabłeś, skrusz się oraz rób czyny jak na początku. Zaś jeśli nie, jeżeli się nie skruszysz, to szybko wyruszam do ciebie oraz wstrząsnę twoją podstawką lampy z powodu jej pozycji.
6Ale masz to, że nie cierpisz uczynków nikolaitów, których i ja nie cierpię.
16Przecież to one były przeznaczone za sprawą Bileama dla synów Israela, by ich skłonić do odstępstwa od WIEKUISTEGO na rzecz Peora, z czego wynikła klęska w zborze WIEKUISTEGO.
13Znam twoje czyny i gdzie mieszkasz tam, gdzie siedziba szatana. A trzymasz się mego Imienia i nie zaparłeś się mojej wiary także w dniach, kiedy mój świadek, mój wierny Antypas został u was zabity; tam, gdzie zamieszkuje szatan.
11Biada im, bo poszli drogą Kaina, zostali oddani szaleństwu zapłaty Balaama i zniszczyli się sporem Korego.
15Nie zawieraj przymierza z mieszkańcem tej ziemi, gdyż sprzeniewierzając się swoim bogom i ofiarując swoim bogom, zacznie też wzywać ciebie i będziesz jadał z jego ofiar.
2Z którą obcowali władcy ziemi; a ci, co zamieszkują ziemię zostali upici z wina jej bałwochwalstwa.
30To cię spotka, ponieważ zalecałaś się do narodów i zbrudziłaś się ich bożyszczami.
2Więc Balak uczynił, jak powiedział Bileam; po czym złożyli Balak i Bileam po cielcu i po baranie na każdej ofiarnicy.
4To z powodu niezliczonych sprośności nadobnej wszetecznicy, władającej czarami, co to usidlała narody swoim wszeteczeństwem, a plemiona swymi czarami.
2Wielu też pójdzie za ich zgubą i będzie przez nich profanowana droga prawdy.
15Na zewnątrz będą stróże oraz czarownicy, nierządnicy, mordercy, bałwochwalcy i każdy kochający, i czyniący kłamstwo.
9Pośród ciebie krążyli oszczercy, aby wylewać krew; u ciebie ucztowano na wyżynach i wśród ciebie krzewiono rozpustę.
23Jakże możesz twierdzić: Nie jestem splugawiona; nie chodziłam za Baalami. Spójrz na twoje sprawki w dolinie, uprzytomnij sobie coś uczyniła, chyża wielbłądzico, zbaczając ze swojej drogi.
2gdyż nie wyszli z chlebem i wodą na spotkanie synów Israela, lecz najęli przeciwko nim Bileama, aby ich przeklinał. Ale Bóg odmienił owo przekleństwo w błogosławieństwo.
11A Balak powiedział do Bileama: Co mi uczyniłeś? Przywołałem cię do przeklinania moich wrogów, a ty oto błogosławisz błogosławieństwem.
9Oto z domu zgromadzeń szatana wyznaczę tych, co sobie mówią, że oni są Żydami a nie są, lecz kłamią. Oto im spowoduję, że przyjdą oraz pokłonią się przed twoimi nogami, i poznają, że ja cię umiłowałem.
26To wam napisałem o tych, co was zwodzą.
17Nadto wzięłaś swoje wspaniałe klejnoty ze złota oraz Mojego srebra, którym cię obdarzyłem, uczyniłaś sobie wizerunki młodych mężczyzn i z nimi się kaziłaś.
34A Bileam powiedział do anioła WIEKUISTEGO: Zawiniłem, gdyż nie wiedziałem, że to ty stanąłeś naprzeciw mnie na drodze; ale teraz, jeśli to jest nieprzyjemne w twoich oczach powrócę.
12A Bileam powiedział do Balaka: Czy twoim posłom, których do mnie wysłałeś, nie oznajmiłem, mówiąc:
22Mówiąc, aby nie cudzołożyć cudzołożysz? Wywołujesz wstręt do wizerunków a sam dopuszczasz się świętokradztwa?
20Tak, od wieków kruszyłem twoje jarzmo, zrywałem twoje pęta, bo zapewniałaś: Nie będę więcej wykraczała! A jednak ścielesz sobie, nierządnico, na każdym wysokim pagórku oraz pod każdym rozłożystym drzewem!
26By Mnie jątrzyć, kaziłaś się z synami Micraimu– twoimi sąsiadami, którzy mają rozrosłe ciało mnożąc twoją rozpustę.
19Ja, ilukolwiek pokocham, tych poprawiam i uczę. Ubiegaj się więc, gorliwie oraz skrusz się.
9Znam twoje czyny, ucisk i nędzę (a jesteś bogaty), oraz zniesławianie tych, co sobie mówią, że są Żydami a nie są, ale domem zgromadzeń szatana.
4A kobieta była odziana purpurową oraz szkarłatną szatą ozłoconą złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała też w swojej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej prostytucji.
9Czy kradnąc, zabijając, cudzołożąc, krzywoprzysięgając, kadząc Baalowi oraz chodząc za cudzymi bóstwami, których nie znaliście
41Zaś nazajutrz się stało, że Balak wziął Bileama i wprowadził go na szczyt wyżyny Baala; a stamtąd zobaczył część ludu.
9Napisałem wam w liście, aby się nie mieszać z nierządnymi.
21Aby gdy znowu przyjdę, mój Bóg nie upokorzył mnie przy was, więc bym bolał nad wieloma z tych, którzy przedtem zgrzeszyli, a nie odczuli skruchy po zepsuciu, cudzołóstwie i zuchwałości, którą popełnili.
17Gdyż mówisz: Jestem bogaty, wzbogaciłem się i nie mam potrzeby niczego. A nie wiesz, że jesteś nieszczęśliwy, wzbudzający litość, ubogi, ślepy i nagi.
11Ale teraz wam napisałem, aby się nie mieszać w takim przypadku, gdyby ktoś, nazywając się bratem był nierządnym, chciwcem, lub bałwochwalcą, albo rzucającym obelgi, czy też pijakiem lub rabusiem; aby z takim i razem nie jeść.
2Podnieś swe oczy ku nagim wierzchołkom i spójrz, gdzie nie zostałaś zhańbiona. Czyhałaś na nich na drogach, jak Arab na pustyni, i plugawiłaś rozpustą twoją ziemię oraz twoim zgorszeniem.