4Ale masz w Sardes trochę imion osób, które nie splamiły swych szat, więc będą chodzić ze mną w białych, bo są godni.
5Ten, kto zwycięża, odzieje się w białe szaty i nie zatrę w pamięci jego imienia z Księgi Życia. Także wyznam jego imię przed obliczem mojego Ojca oraz wobec Jego aniołów.
6Kto ma ucho niech usłyszy, co Duch mówi zgromadzeniom wybranych.
7A aniołowi zgromadzenia wybranych w Filadelfii napisz: To mówi święty, prawdziwy, mający klucz Dawida; który otwiera a nikt nie zamknie i zamyka a nikt nie otworzy.
8Znam twoje czyny (oto przed twe oblicze dane są drzwi otwarte; więc nikt ich nie może zamknąć), ponieważ masz małą siłę, zachowałeś me słowo i nie zaparłeś się mojego Imienia.
9Oto z domu zgromadzeń szatana wyznaczę tych, co sobie mówią, że oni są Żydami a nie są, lecz kłamią. Oto im spowoduję, że przyjdą oraz pokłonią się przed twoimi nogami, i poznają, że ja cię umiłowałem.
10Ponieważ zachowałeś słowo mej wytrwałości także ja cię zachowam od czasu doświadczenia, który ma przyjść na cały zamieszkały świat, by doświadczyć mieszkających na ziemi.
11Oto przychodzę szybko; trzymaj, co masz, by nikt nie zabrał twojego wieńca chwały.