Ewangelia wedlug sw. Marka 1:38
Tedy im on rzekł: Idźmy do przyległych miasteczek, abym i tam kazał; bom na to przyszedł.
Tedy im on rzekł: Idźmy do przyległych miasteczek, abym i tam kazał; bom na to przyszedł.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
42A gdy był dzień, wyszedłszy, szedł na miejsce puste. A lud go szukał, i przyszli aż do niego, i zatrzymywali go, aby nie odchodził od nich.
43A on rzekł do nich: I innym miastom muszę opowiadać królestwo Boże; bom na to posłany.
44I kazał w bóżnicach Galilejskich.
39I kazał w bóżnicach ich po wszystkiej Galilei, i wyganiał dyjabły.
1I stało się potem, że on chodził po miastach i po miasteczkach każąc i opowiadając królestwo Boże, a oni dwunastu byli z nim,
6Wyszedłszy tedy, obchodzili wszystkie miasteczka, opowiadając Ewangieliję, a wszędzie chore uzdrawiając.
1I stało się, gdy Jezus przestał rozkazywać dwunastu uczniom swoim, poszedł z onąd, aby uczył i kazał w miastach ich.
28I rozeszła się powieść o nim prędko po wszystkiej krainie, leżącej około Galilei.
29A wyszedłszy zaraz z bóżnicy, przyszli do domu Szymonowego i Andrzejowego z Jakóbem i z Janem.
45Ale on odszedłszy, począł wiele opowiadać i rozsławiać tę rzecz, tak iż już nie mógł Jezus jawnie wnijść do miasta, ale był na ustroniu na miejscach pustych. I schodzili się do niego zewsząd.
13I wyszedł zasię nad morze, a wszystek lud przychodził do niego, i nauczał je.
35A bardzo rano przede dniem wstawszy, wyszedł i odszedł na puste miejsce, a tam się modlił.
36I poszli za nim Szymon i ci, którzy z nim byli;
37A znalazłszy go, rzekli mu: Wszyscy cię szukają.
34A oto wszystko miasto wyszło przeciwko Jezusowi, a ujrzawszy go prosili, aby z ich granic odszedł.
21Potem weszli do Kapernaum; a zaraz w sabat wszedłszy Jezus do bóżnicy, nauczał.
14Lecz potem, gdy Jan był podany do więzienia, przyszedł Jezus do Galilei, każąc Ewangieliję królestwa Bożego,
15A mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się królestwo Boże: Pokutujcie, a wierzcie Ewangielii.
16A przechodząc się nad morzem Galilejskiem, ujrzał Szymona i Andrzeja, brata jego, zapuszczających sieć w morze; bo byli rybitwi.
1A wyszedłszy stamtąd przyszedł do ojczyzny swojej, i szli za nim uczniowie jego.
18A widząc Jezus wielki lud około siebie, kazał się przeprawić na drugą stronę morza.
19Tedy przystąpiwszy niektóry z nauczonych w Piśmie, rzekł mu: Mistrzu! pójdę za tobą, gdziekolwiek pójdziesz.
37Wy wiecie, co się działo po wszystkiem Żydostwie, począwszy od Galilei, po chrzcie, który Jan opowiadał;
22I chodził po miastach i miasteczkach, nauczając a idąc w drogę do Jeruzalemu.
12Tedy wyszedłszy kazali, aby ludzie pokutowali.
22I stało się dnia jednego, że on wstąpił w łódź i uczniowie jego, i rzekł do nich: Przeprawmy się na drugą stronę jeziora. I puścili się.
35I obchodził Jezus wszystkie miasta i miasteczka, nauczając w bóżnicach ich, i każąc Ewangieliję królestwa, a uzdrawiając wszelką chorobę, i wszelką niemoc między ludem.
15I rzekł im: Idąc na wszystek świat, każcie Ewangieliję wszystkiemu stworzeniu.
6Ale raczej idźcie do owiec, które zginęły z domu Izraelskiego;
7A idąc każcie, mówiąc: Przybliżyło się królestwo niebieskie.
30A stamtąd wyszedłszy, szli z sobą przez Galileję; ale nie chciał, aby kto o tem wiedział.
35I rzekł do nich w tenże dzień, gdy już był wieczór: Przeprawmy się na drugą stronę.
1I stało się, gdy dokończył Jezus tych mów, odszedł z Galilei, a przyszedł na granice Judzkie nad Jordan.
2I szedł za nim wielki lud, i uzdrawiał je tam.
30Ale on przeszedłszy przez pośrodek ich, uszedł.
27Tedy wyszedł Jezus i uczniowie jego do miasteczek należących do Cezaryi Filipowej, a w drodze pytał uczniów swoich, mówiąc im: Kimże mię powiadają być ludzie?
37I rozeszła się o nim wieść na wszystkie miejsca okolicznej krainy.
2I rozesłał je, żeby kazali królestwo Boże, i uzdrawiali niemocne.
3Opuścił Judzką ziemię i odszedł zasię do Galilei.
56Albowiem Syn człowieczy nie przyszedł, zatracać dusz ludzkich, ale zachować. I szli do inszego miasteczka.
57I stało się, gdy oni szli, że w drodze rzekł niektóry do niego: Pójdę za tobą, gdziekolwiek pójdziesz, Panie!
11I stało się, gdy szedł do Jeruzalemu, że szedł pośrodkiem Samaryi i Galilei.
7Ale Jezus z uczniami swymi ustąpił nad morze, a wielkie mnóstwo szło za nim z Galilei i z ziemi Judzkiej,
23I obchodził Jezus wszystkę Galileją, ucząc w bóżnicach ich, i każąc Ewangieliją królestwa, a uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc między ludem.
38I prosił go on mąż, z którego wyszli dyjabli, aby był przy nim; ale go Jezus odprawił, mówiąc:
1Tedy wstąpiwszy w łódź, przewiózł się, i przyszedł do miasta swego;
20Tedy odszedł, i począł opowiadać w dziesięciu miastach, jako mu wielkie rzeczy uczynił Jezus; i dziwowali się wszyscy.
4A ci, którzy byli rozproszeni, chodzili opowiadając słowo Boże.
19A stamtąd troszeczkę odszedłszy, ujrzał Jakóba, syna Zebedeuszowego, i Jana, brata jego, a oni w łodzi poprawiali sieci.
33A widząc je lud, że odjeżdżali, poznało go wiele ich, i zbieżeli się tam pieszo ze wszystkich miast, i poprzedzili je, i zgromadzili się do niego.