Ewangelia wedlug sw. Marka 4:2
I nauczał ich wiele rzeczy w podobieństwach, a mówił do nich w nauce swojej: Słuchajcie!
I nauczał ich wiele rzeczy w podobieństwach, a mówił do nich w nauce swojej: Słuchajcie!
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1I począł zasię uczyć przy morzu; i zgromadził się do niego lud wielki, tak iż wstąpiwszy w łódź, siedział na morzu, a wszystek lud był przy morzu na ziemi.
1A Jezus widząc lud, wstąpił na górę; a gdy usiadł, przystąpili do niego uczniowie jego.
2A otworzywszy usta swe, uczył je, mówiąc:
13I wyszedł zasię nad morze, a wszystek lud przychodził do niego, i nauczał je.
33I przez wiele takich podobieństw mówił do nich słowo, tak jako słuchać mogli.
34A bez podobieństwa nie mówił do nich; wszakże uczniom swym wszystko z osobna wykładał.
35I rzekł do nich w tenże dzień, gdy już był wieczór: Przeprawmy się na drugą stronę.
31I zstąpił do Kapernaum, miasta Galilejskiego, a tam je nauczał w sabaty.
32I zdumiewali się nad nauką jego; bo była mocna mowa jego.
1A dnia onego wyszedłszy Jezus z domu, usiadł nad morzem:
2I zebrał się do niego wielki lud, tak iż wstąpiwszy w łódź, siedział, a wszystek lud stał na brzegu.
3I mówił do nich wiele w podobieństwach i rzekł: Oto wyszedł rozsiewca, aby rozsiewał;
4A gdy on rozsiewał, niektóre padło podle drogi; i przyleciały ptaki, a podziobały je.
21Potem weszli do Kapernaum; a zaraz w sabat wszedłszy Jezus do bóżnicy, nauczał.
22I zdumiewali się nad nauką jego; albowiem on ich uczył jako mający moc, a nie jako nauczeni w Piśmie.
3Oto wyszedł rozsiewca, aby rozsiewał.
4I stało się, gdy rozsiewał, że jedno padło podle drogi, a ptaki niebieskie przyleciały i podziobały je.
34To wszystko mówił Jezus w podobieństwach do ludu, a bez podobieństwa nie mówił do nich;
2Potem zasię raniuczko przyszedł do kościoła, a lud wszystek zszedł się do niego; i siadłszy uczył je.
4A gdy się schodził wielki lud, i z różnych miast garnęli się do niego, rzekł przez podobieństwo;
9I mówił im: Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha.
10A gdy sam tylko był, pytali go ci, co przy nim byli ze dwunastoma, o to podobieństwo.
11A on im odpowiedział: Wam dano wiedzieć tajemnicę królestwa Bożego; ale tym, którzy są obcymi, wszystko się podawa w podobieństwach;
3A wstąpiwszy w jedną z tych łodzi, która była Szymonowa, prosił go, aby maluczko odjechał od brzegu; a usiadłszy, uczył on lud z onej łodzi.
13Zatem rzekł do nich: Nie rozumiecie tego podobieństwa? A jakoż zrozumiecie wszystkie inne podobieństwa?
1A odpowiadając Jezus, zasię im rzekł w podobieństwach, mówiąc:
1Tedy Jezus rzekł do ludu i do uczniów swoich, mówiąc:
10Tedy przystąpiwszy uczniowie, rzekli mu: Dlaczegoż im w podobieństwach mówisz?
44I kazał w bóżnicach Galilejskich.
34A wyszedłszy Jezus ujrzał wielki lud, i użalił się ich, iż byli jako owce nie mające pasterza, i począł ich nauczać wiele rzeczy.
28I stało się, gdy dokończył Jezus tych słów, że się zdumiewał lud nad nauką jego.
29Albowiem je uczył jako moc mający, a nie jako nauczeni w Piśmie.
22I stało się dnia jednego, że on wstąpił w łódź i uczniowie jego, i rzekł do nich: Przeprawmy się na drugą stronę jeziora. I puścili się.
18A tak wiele i innych rzeczy napominając, odpowiadał ludowi.
9I pytali go uczniowie jego, mówiąc: Co by to było za podobieństwo?
33A usłyszawszy to lud, zdumiał się nad nauką jego.
15A on nauczał w bóżnicach ich, i był sławiony od wszystkich.
1I stało się, gdy Jezus przestał rozkazywać dwunastu uczniom swoim, poszedł z onąd, aby uczył i kazał w miastach ich.
1A wstawszy stamtąd, przyszedł do granic Judzkich przez krainę za Jordanem leżącą; i zszedł się zaś do niego lud, i uczył je zaś jako miał zwyczaj.
10A zawoławszy do siebie ludu, rzekł im: Słuchajcie, a rozumiejcie.
2A wnet zeszło się ich tak wiele, że się zmieścić nie mogli ani przede drzwiami; i opowiadał im słowo Boże.
2I szedł za nim wielki lud, i uzdrawiał je tam.
17A gdy wszedł w dom od onego ludu, pytali go uczniowie jego o to podobieństwo.
10I nauczał w jednej bóżnicy w sabat.
6A dziwował się niedowiarstwu ich, i obchodził okoliczne miasteczka, nauczając.
45A gdy słuchał wszystek lud, rzekł uczniom swoim:
2A gdy przyszedł sabat, począł uczyć w bóżnicy, a wiele ich słuchając, zdumiewali się i mówili: Skądże temu to wszystko? a co to za mądrość, która mu jest dana, że się i takie mocy dzieją przez ręce jego?
23I obchodził Jezus wszystkę Galileją, ucząc w bóżnicach ich, i każąc Ewangieliją królestwa, a uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc między ludem.
3I wszedł Jezus na górę, i siedział tam z uczniami swoimi;
42A gdy był dzień, wyszedłszy, szedł na miejsce puste. A lud go szukał, i przyszli aż do niego, i zatrzymywali go, aby nie odchodził od nich.