Ksiega Psalmów 97:7
Niechże będą zawstydzeni wszyscy, którzy służą obrazom, którzy się chlubią w bałwanach; kłaniajcież mu się wszyscy bogowie.
Niechże będą zawstydzeni wszyscy, którzy służą obrazom, którzy się chlubią w bałwanach; kłaniajcież mu się wszyscy bogowie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Wszyscy się oni zawstydzą, i pohańbieni będą; czyniciele bałwanów społu z hańbą odstąpią.
11Straszny im będzie Pan, bo sprawi, że schudną wszyscy bogowie ziemi; i będzie mu się kłaniał każdy z miejsca swego, wszystkie wyspy narodów.
3Opowiadajcie między narodami chwałę jego, między wszystkimi ludźmi cuda jego.
4Albowiem wielki Pan i wszelkiej chwały godny, i straszliwy jest nad wszystkich bogów.
5Wszyscy bowiem bogowie narodów są bałwani; ale Pan niebiosa uczynił.
6Zacność i ochędóstwo przed obliczem jego, moc i piękność w świątnicy jego.
6Niebiosa opowiadają sprawiedliwość jego, a wszystkie narody oglądają chwałę jego.
17Cofną się nazad, i zawstydzą się bardzo, którzy ufają w bałwanach rytych, którzy mówią obrazom litym: Wyście bogowie nasi.
25Bo wielki jest Pan, i chwalebny bardzo, i straszniejszy nad wszystkich bogów;
26Gdyż bogowie pogańscy są bałwanami; ale Pan niebiosa uczynił.
27Sława i zacność przed nim, moc i wesele na miejscu jego.
9Tworzyciele bałwanów wszyscy nic nie są, i te najmilsze rzeczy ich nic im nie pomogą; czego oni sobie sami świadkami będąc, nic nie widzą, ani rozumieją, żeby się wstydzić mogli.
10Kto tworzy boga, i bałwana leje, do niczego się to nie przygodzi.
11Oto wszyscy, i uczestnicy ich będą pohańbieni; owszem, rzemieślnicy ich, ci nad innych ludzi, choćby się wszyscy zebrali i stanęli, lękać się muszą, i społem pohańbieni będą.
8To usłyszawszy Syon rozweseli się, a radować się będą córki Judzkie, dla sądów twoich, Panie!
9Albowiemeś ty Pan najwyższy na wszystkiej ziemi, a bardzoś wywyższony nad wszystkich bogów.
9Kłaniajcie się Panu w ozdobie świętobliwości; niech się lęka oblicza jego wszystka ziemia.
4Ale bałwany ich są srebro i złoto, robota rąk ludzkich.
9Wszystkie narody, któreś ty stworzył, przychodząc kłaniać się będą przed obliczem twojem, Panie! i wielbić będą imię twoje.
17A z ostatku jego czyni boga, bałwana swego; klęka przed nim, kłania się, i modli mu się, mówiąc: Wybaw mię, boś ty bóg mój.
15Ale bałwany pogańskie, srebro i złoto, są robotą rąk ludzkich.
18Lecz bałwany ich do szczętu pokruszone będą.
15Przeklęty człowiek, któryby czynił obraz ryty, albo odlewany, obrzydliwość Pańską, robotę rąk rzemieślniczych, choćby to postawił na miejscu skrytem; tedy odpowie wszystek lud, i rzecze: Amen.
8Niech im podobni będą, którzy je czynią, i wszyscy, którzy w nich ufają.
28Tamże będziecie służyli bogom, robocie rąk ludzkich, drewnu i kamieniowi, które ani widzą, ani słyszą, ani wąchają.
8Napełniona jest ziemia ich końmi, a końca niemasz wozom ich. Napełniona też jest ziemia ich bałwanami, robocie rąk swoich kłaniają się, które poczyniły palce ich.
9Wywyższajcie Pana, Boga naszego, a kłaniajcie się na górze świętej jego; albowiem święty jest Pan, Bóg nasz.
5Wywyższajcie Pana, Boga naszego, a kłaniajcie się u podnóżka nóg jego; bo święty jest.
8A nie obejrzy się na ołtarze, sprawę rąk swoich, ani na to, co uczyniły palce jego, patrzyć będzie, ani na gaje poświęcone, ani na obrazy słoneczne.
19I powrzucali bogów ich w ogień; albowiem nie byli bogami, ale robotą rąk ludzkich, drewno i kamień; przetoż ich wygubili.
12A służyli brzydkim bałwanom, o którym im powiedział Pan, aby tego nie czynili.
18Niech im podobni będą, którzy je robią, i wszyscy, którzy w nich ufają.
24Nie kłaniajże się bogom ich, ani im służ, ani czyń według spraw ich; ale do gruntu popsujesz je, i wszcząt pokruszysz obrazy ich.
18Komuż tedy podobnym uczynicie Boga? A jakie podobieństwo przyrównacie mu?
37I rzecze: Gdzież bogowie ich? Ona opoka, w której ufali?
17Napełnij twarze ich pohańbieniem, aby szukali imienia twego, Panie!
25Obrazy ryte bogów ich popalisz ogniem; nie będziesz pożądał srebra, ani złota, które jest na nich, abyś je miał sobie brać, byś się snać nie usidlił w niem, ponieważ to obrzydliwość jest Panu, Bogu twemu.
3Albowiem Pan jest Bóg wielki, i król wielki nade wszystkich bogów.
2Oddawajcie Panu chwałę imienia jego; kłaniajcie się Panu w ozdobie świętobliwości.
11Zaiste i gniew człowieczy chwalić cię musi, a ty ostatek zagniewania skrócisz.
15Albowiem upodobały się sługom twoim kamienie jego, i nad prochem jego zmiłują się;
27Będą jeść ubodzy, i nasycą się; chwalić będą Pana, którzy go szukają; serce wasze żyć będzie na wieki.
20Izali sobie człowiek uczynić może bogów? ponieważ sami nie są bogami.
35Uczynił też był Pan z nimi przymierze, i rozkazał im, mówiąc: Nie bójcie się bogów cudzych, i nie kłaniajcie się im, ani im służcie, ani im ofiarujcie;
11I będą mu się kłaniać wszyscy królowie; wszystkie narody służyć mu będą.
17Tak zgłupiał każdy człowiek, że tego nie zna, że pohańbiony bywa złotnik od obrazu rytego; bo kłamstwem jest ulanie jego, a niemasz w nich ducha.
7Albowiem dnia onego odrzuci każdy bałwany swe srebrne, i bałwany swe złote, które wam naczyniły ręce wasze na grzech.
9Tedym rzekł: Słuchaj, ludu mój! a oświadczę się przeciwko tobie, o Izraelu! będzieszli mię słuchał.
13Wygubię też ryte bałwany twoje i obrazy twoje z pośrodku ciebie, a nie będziesz się więcej kłaniał robocie rąk twoich.
11Tak im tedy powiecie: Bogowie ci, którzy nieba i ziemi nie stworzyli, niech zginą z ziemi, a niech ich nie będzie pod niebem.