Ksiega Rodzaju 26:23
A stamtąd wyruszył do Beer-Szeby.
A stamtąd wyruszył do Beer-Szeby.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Potem Abraham wrócił do swoich sług, więc powstali i razem poszli do Beer-Szeby.
10Zaś Jakób wyruszył z BeerSzeba i udał się do Haranu.
32Ale stało się tego dnia, że przyszli słudzy Ic'haka i donieśli mu o studni, którą kopali, mówiąc: Znaleźliśmy wodę.
33Więc nazwał ją Szybea. Stąd po dziś dzień istnieje nazwa miasta BeerSzeba.
13I Bóg wzniósł się od niego z miejsca, na którym z nim mówił.
1I Israel wyruszył ze wszystkim co miał oraz przybyli do Beer-Szeby, więc złożył ofiary Bogu swojego ojca Ic'haka.
22I przeniósł się stamtąd oraz wykopał inną studnię, o którą się nie spierali; więc nazwał jej imię Rechoboth, i powiedział: Bo teraz WIEKUISTY nam rozprzestrzenił, więc rozplenimy się na tej ziemi.
30Więc powiedział: Przyjmiesz z mojej ręki te siedmioro jagniąt, aby to było mi świadectwem, że wykopałem tą studnię.
31Dlatego to miejsce nazwano BeerSzeba, gdyż obaj tam przysięgli.
32Zawarli także przymierze w BeerSzeba. Potem powstał Abimelech oraz dowódca jego wojsk Pichol i wrócili do ziemi Pelisztinów.
3Zatem szedł w swoich wędrówkach od południa aż do Betel, do miejsca między Betel i Aj, gdzie przedtem był jego namiot.
16Zaś stamtąd poszli do Beer; to jest owa studnia o której WIEKUISTY powiedział Mojżeszowi: Zgromadź lud, a dam im wody.
22Po czym przestał z nim mówić oraz Bóg wzniósł się od Abrahama.
3Zrozumiał to, więc wstał i odszedł z uwagi na swoje życie, i przybył do Beer-Szeby, należącej do Judy; tam zostawił swojego sługę.
62Zaś Ic'hak wracał właśnie z wycieczki do studni LachajRoi, gdyż mieszkał w południowej ziemi.
24Tej nocy ukazał mu się WIEKUISTY, mówiąc: Jam jest Bóg Abrahama, twojego ojca; nie obawiaj się, gdyż Ja jestem z tobą; pobłogosławię cię oraz rozmnożę twoje potomstwo z powodu Abrahama, Mojego sługi.
25Zatem zbudował tam ofiarnicę oraz wzywał Imienia WIEKUISTY. Rozbił tam też swój namiot, a słudzy Ic'haka wykopali tam studnię.
14Dlatego to źródło nazwano krynicą Lachajroi. Oto ona, między Kadesz a Bared.
17Zatem Ic'hak się stamtąd oddalił i rozłożył w dolinie Gerar, i tam osiadł.
8Po czym przeniósł się stamtąd ku wzgórzu, na wschód od Betelu oraz rozbił swój namiot. Betel miał od zachodu, a Aj od wschodu; tam też zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę oraz wzywał Imienia WIEKUISTEGO.
9Potem Abram wyruszył ku południu, wciąż idąc oraz koczując.
28A mieszkali w BeerSzeba, w Molada, w Hacar Szual,
7Potem przybyli do twierdzy Coru oraz do wszystkich miast Chiwitów i Kanaanejczyków. Stąd pociągnęli do południowej krainy Judy, do Beer-Szeby.
28Hacar Szual, Beer Szeba i Bizjothia,
1A Abraham wyruszył stamtąd do ziemi na południu i osiadł między Kadesz a Szur, oraz przebywał w Gerar.
1A Bóg powiedział do Jakóba: Wstań, udaj się do Betel i tam osiądź; tam też zbuduj ofiarnicę Bogu, który ci się ukazał, gdy uciekałeś przed twym bratem Esawem.
13Ja jestem Bóg z Betel, gdzie namaściłeś pomnik oraz ślubowałeś mi ślub. Teraz powstań, wyjdź z tej ziemi oraz wróć do twojej rodzinnej ziemi.
27w Hacar Szual, w Beer Szebie oraz w jego wsiach,
1Zatem Abram wyszedł z Micraimu ku południowi; on, jego żona i wszystko co posiadał, a wraz z nim Lot.
3Wstaniemy i pójdziemy do Betel, a tam wystawię ofiarnicę Bogu, który mnie wysłuchał w dniu mojej niedoli i był ze mną na drodze, którą chodziłem.
11A po śmierci Abrahama stało się, że Bóg pobłogosławił jego syna Ic'haka i Ic'hak osiadł u źródła LachajRoi.
23Potem wyruszyli z Kehelatha i stanęli obozem przy górze Szefer.
2I ukazał mu się WIEKUISTY oraz powiedział: Nie zstępuj do Micraim. Zamieszkaj w kraju, o którym ci powiem.
18Więc Abram zwinął namioty, przybył i osiadł na równinach Mamry, które są przy Hebronie; tam też zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę.
13Potem urósł ten mąż jeszcze bardziej, stawał się coraz możniejszym, aż został bardzo możnym.
42Więc dzisiaj przybyłem do źródła i powiedziałem: WIEKUISTY, Boże mojego pana Abrahama, gdybyś raczył poszczęścić mojej drodze, po której idę.