List do Hebrajczyków 10:25
nie porzucając naszego zgromadzania się jak jest zwyczajem niektórych ale zachęcając się nawzajem, i to o tyle bardziej, o ile widzicie zbliżający się Dzień.
nie porzucając naszego zgromadzania się jak jest zwyczajem niektórych ale zachęcając się nawzajem, i to o tyle bardziej, o ile widzicie zbliżający się Dzień.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Zachowujmy w myśli proste wyznanie nadziei, gdyż wierny jest Ten, który obiecał.
24Poznajmy też jedni drugich w celu pobudzenia miłości oraz szlachetnych czynów,
12Uważajcie bracia, by i w was nie zdarzyło się kiedyś niegodziwe serce niedowiarstwa, będące w oddaleniu od żyjącego Boga.
13Lecz w ciągu każdego dnia nawzajem się zachęcajcie, aż do kiedy jest nazywane owo Dzisiaj, aby ktoś z was nie został uczyniony twardym ułudą grzechu.
14Gdyż staliśmy się uczestnikami Chrystusa, jeżeli zachowamy aż do końca mocny ów początek istotnej natury.
15Przez to jest mówione: Dzisiaj, jeśli usłyszeliście Jego głos, nie zatwardzajcie waszych serc, jakby w buncie.
10Tego, który za nas umarł, abyśmy czy czuwamy, czy śpimy razem z nim żyli.
11Dlatego zachęcajcie jedni drugich oraz budujcie jeden drugiego, tak jak też czynicie.
26Gdyż jeśli my, po otrzymaniu poznania prawdy, dobrowolnie chybiamy celu, nie jest dłużej pozostawiana ofiara za grzechy,
1Ale prosimy was, bracia, z powodu przyjścia naszego Pana, Jezusa Chrystusa oraz naszego zgromadzenia się koło niego,
19I zachęcam, aby to uczynić w większym stopniu, abym wam szybciej został przywrócony.
5Zapomnieliście też o zachęcie, która jest wam przedkładana jako dzieciom: Moje dziecko, nie lekceważ karcenia Pana, ani nie bądź bez sił, kiedy jesteś przez niego doświadczany.
9A gdy czynimy szlachetnie, nie upadajmy na duchu; gdyż będziemy żąć w swoim czasie, nie będąc wyczerpani.
10Zatem więc, dopóki mamy czas, czyńmy odpowiednio względem wszystkich, ale najbardziej względem należących do rodziny wiary.
1Zatem można się zatrwożyć nieposłuszeństwem wtedy, kiedy jest zaniedbana obietnica wejścia do Jego odpoczynku; gdy komuś z was się wydaje, że jest słabszym.
1Z tego powodu trzeba, byśmy w większym stopniu poświęcili się usłyszanym sprawom, abyśmy kiedykolwiek nie minęli się z celem.
11Zatem postarajmy się wejść do owego odpoczynku, aby ktoś nie chybił takim samym przykładem nieposłuszeństwa.
9Ale co do was, umiłowani, jesteśmy przekonani o znaczniejszych rzeczach, mających siłę wyzwolenia.
10Bowiem Bóg nie jest niesprawiedliwy, by zapomnieć o waszym trudzie oraz bólu miłości, jaki okazaliście dla Jego Imienia, gdy usłużyliście oraz służycie świętym.
11Pragniemy, aby każdy z was wykazywał tę samą gorliwość aż do końca, na skutek całkowitej pewności nadziei;
17A to polecając, nie pochwalam was, ponieważ nie ku doskonalszemu, ale ku gorszemu się schodzicie.
5tak wielu jest jednym ciałem w Chrystusie, zaś każdy w swoim rodzaju; jedni członkami drugich.
25Uważajcie, byście się nie wymawiali Temu, co mówi. Gdyż jeśli tamci wymawiając się nie uciekli temu, co prowadził sprawy Boga na ziemi; daleko bardziej my, jeśli wymawiamy się Temu z niebios.
6Zatem więc, nie śpijmy jak pozostali, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi.
33Wobec tego, moi bracia, schodząc się dla zjedzenia, czekajcie jedni na drugich.
1Dlatego my, mając tak wielką, otaczającą nas rzeszę świadków, odłóżmy na bok wszelki ciężar oraz łatwo otaczający nas grzech i dzięki wytrwałości biegnijmy w ustalonej dla nas walce.
10Jedni do drugich przywiązani braterską miłością, jedni drugich uprzedzający szacunkiem.
18Dlatego pocieszajcie jedni drugich przez te słowa.
13Dopóki nie przyjdę, poświęć się publicznemu czytaniu, zachęcie oraz nauce.
16Ale nie zapominajcie o dobroczynności i wspólnocie, gdyż Bóg ma w takich ofiarach upodobanie.
35Nie odrzućcie więc, waszej szczerości, która ma wielką zapłatę.
2W pierwszym dniu tygodnia, każdy z was jeżeli mu się powodzi gromadząc coś, niech to odłoży u siebie; aby zbiórki nie powstawały wtedy, gdy przyjdę.
40gdyż Bóg przewidział względem nas coś lepszego, oraz by bez nas nie zostali uczynieni doskonałymi.
20Ale wy, umiłowani, budujcie siebie najświętszą waszą wiarą, modląc się w Duchu Świętym.
21Ustrzeżcie samych siebie w miłości Boga, życzliwie przyjmując miłosierdzie naszego Pana, Jezusa Chrystusa, ku życiu wiecznemu.
25Dlatego odłóżcie kłamstwo każdy z jego bliskim i mówcie prawdę, gdyż jesteśmy członkami jedni drugich.
17Zaś wy, umiłowani, przypomnijcie sobie słowa wcześniej wypowiedziane wśród apostołów naszego Pana, Jezusa Chrystusa.
19a nie trzyma się silnie głowy, Chrystusa, z powodu którego całe ciało rośnie wzrostem Boga, zaopatrywane i zespalane poprzez stawy, i więzi.
14Dlatego, moi umiłowani, uciekajcie od bałwochwalstwa.
25Zaś siódmego dnia będzie u was świąteczne zgromadzenie; nie wykonujcie żadnej uciążliwej pracy.
16Zatem możemy z otwartością zbliżać się do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia oraz odkryli łaskę do stosownej pomocy.
9Napisałem wam w liście, aby się nie mieszać z nierządnymi.
15Doglądajcie, aby ktoś nie był pozostawiony w tyle, z dala od łaski Boga i by jakiś korzeń gorzkości rosnąc wzwyż się nie rozplenił, i by przez niego wielu nie zostało skalanych.
19Bracia, mając więc we krwi Jezusa swobodę świętych do wejścia,
19Zatem więc, ścigajmy sprawy pokoju oraz te, dla wzajemnego budowania.
17Zaś my, bracia, oderwani od was do stosownej pory czasu ale tylko obliczem, a nie sercem w wielkim pragnieniu, daleko więcej staraliśmy się zobaczyć wasze twarze.
1Więc na koniec, bracia, prosimy was oraz zachęcamy w Panu Jezusie, abyście postępowali tak, jak jest konieczne, jak przyjęliście od nas, i podobali się Bogu. Aby też postępować tak, żebyście bardziej obfitowali.
12Wobec tego ten, kto uważa, że mocno stoi, niech się troszczy aby nie upadł.
14Lecz zachęcamy was, bracia, napominajcie tych, co nie znają Praw, pocieszajcie trwożliwych, podtrzymujcie słabych, bądźcie cierpliwi względem wszystkich.
1Dlatego pomińmy temat początku o Chrystusie i bądźmy niesieni ku doskonałości, nie zakładając sobie znowu fundamentu skruchy z powodu martwych uczynków, ufności do Boga,