Ksiega Hioba 1:1
¶ W ziemi Uc żył niegdyś mąż o imieniu Ijob; a był to mąż prawdomówny, nienaganny i stroniący od złego, sprawiedliwyi bogobojny.
¶ W ziemi Uc żył niegdyś mąż o imieniu Ijob; a był to mąż prawdomówny, nienaganny i stroniący od złego, sprawiedliwyi bogobojny.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5A gdy uczty ukończyły swą kolejność, Ijob posyłał i ich umacniał; następnie wstawał wczesnym rankiem i za każdego z nich składał całopalenie. Bowiem Ijob myślał: Może zawiniły moje dzieci i w swym sercu zrzekły się Boga. Więc Ijob czynił tak regularnie.
6Otóż pewnego razu się zdarzyło, że przybyli synowie Boga, aby stawić się przed WIEKUISTYM, a pośród nich przybył też szatan.
7I WIEKUISTY zapytał szatana: Skąd przybywasz? A szatan odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc: Z wycieczki na ziemię oraz z przechadzki po niej.
8Wtedy WIEKUISTY powiedział do szatana: Czy zwróciłeś uwagę na Mojego sługę Ijoba? Bo równego mu nie ma na ziemi; tak nienagannego i szczerego, bogobojnego i stroniącego od zła.
9Na to szatan odparł WIEKUISTEMU, mówiąc: Czyż Ijob jest za darmo bogobojnym?
10Czy nie osłoniłeśgo wraz z jego domem oraz z wszystkim, co dokoła do niego należy? Błogosławiłeś sprawom jego rąk, zatem w kraju rozmnożył się jego dobytek.
11Jednak wyciągnij raz Twoją rękę i dotknij wszystkiego, co posiada, a z pewnością otwarcie się Ciebie wyrzeknie.
2I WIEKUISTY zapytał szatana: Skąd przybywasz? Więc szatan odpowiedział: Z wycieczki na ziemię oraz przechadzki po niej.
3Wtedy WIEKUISTY powiedział do szatana: Czy zwróciłeś uwagę na Mojego sługę Ijoba? Bowiem nie ma równego mu na ziemi; tak nienagannego i szczerego, bogobojnego i stroniącego od zła. Trwa on stale w swej pobożności; a ty Mnie podburzyłeś przeciw niemu, abym go gubił bez przyczyny.
2Urodziło mu się siedmiu synów oraz trzy córki.
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
20Wtedy Ijob powstał, rozdarł swój płaszczi ostrzygł swoją głowę; po czym padł na ziemię i się ukorzył.
21Potem powiedział: Nagi wyszedłem z łona mojej matki i nagi się tamwrócę. WIEKUISTY dał i WIEKUISTY też zabrał; niech będzie błogosławione Imię WIEKUISTEGO.
22W tym wszystkim Ijob nie zgrzeszył oraz nie rzucił Bogu złorzeczenia.
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1Zatem Ijob odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc:
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
1I nareszcie Ijob otworzył swoje usta oraz przeklął swój dzień.
2Potem się odezwał, mówiąc:
1I Ijob dalej prowadził swoją pouczającą przypowieść, mówiąc:
1I Ijob dalej prowadził swoją pouczającą przypowieść, mówiąc:
13A pewnego dnia się zdarzyło kiedy właśnie ucztowali jego synowie i córki, oraz spijali wino w domu najstarszego swojego brata
14że do Ijoba przybiegł posłaniec oraz go zawiadomił: Byki były przy orce, a w pobliżu pasły się oślice,
1¶ Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię.
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
23Ofira, Chawilę i Jobaba; ci wszyscy byli synami Joktana.
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1I dalej WIEKUISTY odpowiedział Jobowi, mówiąc:
6Powstał człowiek, posłany od Boga, któremu na imię Jan.
1¶ Słowo WIEKUISTEGO, które doszło Joela, syna Petuela.
1Wtedy, spośród orkanu, WIEKUISTY odpowiedział Ijobowi, mówiąc:
3Zatem Ijob odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc:
9Oto dzieje Noacha. Noach był mężem sprawiedliwym; był on nieskazitelnym za swoich czasów; Noach chodził z Bogiem.
7A gdy WIEKUISTY w tych słowach rozprawił się z Ijobem, WIEKUISTY powiedział do Elifaza z Themanu: Mój gniew zapłonął przeciw tobie i przeciwko twoim dwóm przyjaciołom, bo nie mówiliście o Mnie tak utwierdzeni, jak Mój sługa Ijob.
8Dlatego teraz weźcie sobie siedem cielców i siedem baranów, idźcie do Mojego sługi Ijoba oraz złóżcie za siebie całopalenie. Zaś Ijob, Mój sługa, niech się za wami, pomodli bo uwzględnię tylko jego oblicze; bym z wami nie postąpił według waszej nieuczciwości, bo nie mówiliście o Mnie tak utwierdzeni, jak Mój sługa Ijob.
28Potem oświadczył człowiekowi: Oto bojaźńPana jest prawdziwą mądrością, a omijanie złego – rozumem.
1¶ Na początku było Słowo, a Słowo było od Boga i Bogiem było Słowo.
7Gdzież jest taki mąż jak Ijob, który by pił obelgi jak wodę?
1¶ Adam, Set, Enosz.
1¶ Był pewien mąż z Ramath Cofim, z gór efraimskich, imieniem Elkana, syn Jerochama, syna Elihu, syna Cufa, Efratydy.
6Wtedy WIEKUISTY powiedział do szatana: Oto jest on w twej mocy, tylko strzeż jego życia.
24Będąc przed Nim doskonały, strzegę się od wszelkiego grzechu.
21Bo tylko prawi zamieszkają na ziemi; pozostaną na niej niewinni.
23Wszystkie Jego ustawy są przede mną oraz nie odstępuję od Jego praw.
1¶ Za czasów, kiedy rządy sprawowali sędziowie, nastał w kraju głód. Wtedy pewien mąż z Betlechem w Judei, wyjechał wraz z żoną oraz dwoma swoimi synami, by zamieszkać w moabskiej krainie.