Ksiega Hioba 6:1
Zatem Ijob odparł, mówiąc:
Zatem Ijob odparł, mówiąc:
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
2Zaiste, ja wiem, że tak jest – bo jak człowiek ma być pełny sprawiedliwości wobec Boga?
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
2Słyszałem dużo podobnych rzeczy; wy wszyscy jesteście marnymi pocieszycielami.
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
1Zatem Ijob odpowiedział, mówiąc:
2Jeszcze dzisiaj muszę uskarżać się w goryczy, bo ciężko leży na mym westchnieniu moja ręka.
1Zatem Ijob odparł, mówiąc:
1Zatem Ijob odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc:
1I dalej WIEKUISTY odpowiedział Jobowi, mówiąc:
2Czy ten, który wiedzie spór chce jeszcze krytykować Wszechmocnego? Niech odpowie ten, co strofuje Boga.
3Zatem Ijob odpowiedział WIEKUISTEMU, mówiąc:
1I nareszcie Ijob otworzył swoje usta oraz przeklął swój dzień.
2Potem się odezwał, mówiąc:
1I Ijob dalej prowadził swoją pouczającą przypowieść, mówiąc:
1I Ijob dalej prowadził swoją pouczającą przypowieść, mówiąc:
6Wtedy, spośród orkanu, WIEKUISTY odpowiedział Jobowi, mówiąc:
7Jako mąż przepasz swe biodra, a Ja się ciebie zapytam, abyś Mi zdał sprawę.
2O, gdyby zważono moje rozgoryczenie, a me nieszczęście włożono razem na szalę.
1Wtedy, spośród orkanu, WIEKUISTY odpowiedział Ijobowi, mówiąc:
1Zatem Bildat z Szuach odparł, mówiąc:
1Wtedy Bildat z Szuach odparł, mówiąc:
1Potem Elihu ciągnął dalej, mówiąc:
1Słuchaj więc Ijobie mojej mowy, nastaw ucho na wszystkie moje słowa.
1Wtedy Cofar z Naamy odparł, mówiąc:
1Zatem Cofar z Naamy odparł, mówiąc:
1Wtedy odparł Elifaz z Themanu, mówiąc:
1Zatem odparł Bildat z Szuach, mówiąc:
9Na to szatan odparł WIEKUISTEMU, mówiąc: Czyż Ijob jest za darmo bogobojnym?
1Zatem odparł Elifaz z Themanu, mówiąc:
1Wtedy odezwał się Elifaz z Themanu, mówiąc:
1I doszło do mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
20Wtedy Ijob powstał, rozdarł swój płaszczi ostrzygł swoją głowę; po czym padł na ziemię i się ukorzył.
21Potem powiedział: Nagi wyszedłem z łona mojej matki i nagi się tamwrócę. WIEKUISTY dał i WIEKUISTY też zabrał; niech będzie błogosławione Imię WIEKUISTEGO.
22W tym wszystkim Ijob nie zgrzeszył oraz nie rzucił Bogu złorzeczenia.
31Rozważ to Jobie i mnie posłuchaj; zamilknij i daj mi mówić.
32Jeśli masz słowo – zechciej mi zaprzeczyć; zatem mów, bo byłbym rad przyznać ci słuszność.
1I Elihu ciągnął dalej, mówiąc:
36Oby Ijob był ustawicznie doświadczany, z powodu swoich zarzutów, które mówi na sposób ludzi nikczemnych.
6Dlatego odwołuję co powiedziałem; pokutuję w pyle i prochu.
7A gdy WIEKUISTY w tych słowach rozprawił się z Ijobem, WIEKUISTY powiedział do Elifaza z Themanu: Mój gniew zapłonął przeciw tobie i przeciwko twoim dwóm przyjaciołom, bo nie mówiliście o Mnie tak utwierdzeni, jak Mój sługa Ijob.
1I Elihu dodał, mówiąc:
5Ponieważ Ijob powiedział: Jestem sprawiedliwy, ale Bóg odsunął moją sprawę.
6Więc mam kłamać pomimo mojej niewinności? Bolesna jest moja strzała, choć jestem wolny od występku.
22Wtedy zawołaj – a odpowiem, albo ja będę mówił – a Ty mi odpowiadaj.
5Pragnął bym poznać słowa, które by mi powiedział i zrozumieć, co mi oświadczy.
10Wtedy miałbym to za pociechę i zachwycił się wśród okrutnej męczarni, że nie odrzucałem rozkazów Świętego.
1¶ W ziemi Uc żył niegdyś mąż o imieniu Ijob; a był to mąż prawdomówny, nienaganny i stroniący od złego, sprawiedliwyi bogobojny.