Ksiega Hioba 40:8
Czy rzeczywiście w niwecz chcesz obrócić Mój sądi Mnie obwinić, abyś się sam usprawiedliwił?
Czy rzeczywiście w niwecz chcesz obrócić Mój sądi Mnie obwinić, abyś się sam usprawiedliwił?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Czy masz ramię jak Bóg? Czy jak On, możesz zagrzmieć twym głosem?
3Czyż Bóg wydaje niesprawiedliwe wyroki? Lub Wszechmocny wykrzywia sprawiedliwość?
2Powiem Bogu: Nie potępiaj mnie; powiedz mi, czemu mnie zwalczasz?
3Cóż ci za pożytek z tego, że mnie ciemiężysz; że porzucasz dzieło Twych rąk, a planom niegodziwych przyświecasz?
6Czy będzie się ze mną spierał wielkością Swojej siły? Nie. Gdyby tylko zechciał zwrócić na mnie uwagę,
7wtedy ja, będąc prostolinijny, bym się z Nim prawował, więc zostałbym przez mojego sędziego uwolniony na zawsze.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
3Czy to jest korzyść dla Wszechmocnego, gdy jesteś sprawiedliwy? Albo pożytek dla Niego, gdy czynisz zacnymi swoje drogi?
4Czy cię karci z powodu twojej bogobojności? Czy dlatego wszczynał z tobą sprawę?
2Czy uważasz za słuszne, gdy powiadasz: Moja sprawiedliwość od Boga?
7Jako mąż przepasz swe biodra, a Ja się ciebie zapytam, abyś Mi zdał sprawę.
17Czy nienawistny mógłby sprawować rządy? Albo, czy możesz pomawiać o niegodziwość Potężnego i Sprawiedliwego,
17Czy istnieje człowiek, który jest sprawiedliwy wobec Boga; mąż czysty wobec swojego Stwórcy?
3Jako mąż przepasz swe biodra, a Ja się ciebie zapytam, abyś Mi zdał sprawę.
4Gdzie byłeś, gdy utwierdzałem ziemię? Powiedz, jeśli posiadłeś mądrość.
5Ponieważ Ijob powiedział: Jestem sprawiedliwy, ale Bóg odsunął moją sprawę.
19Gdybym się udał do siły – oto On mocniejszy; a jeżeli do sądu – kto mnie z Nim sprowadzina rozprawę?
20Choćbym miał słuszność – moje własne usta musiałyby mnie potępić, i choćbym się czynił niewinnym – jednak On wykazałby mi przewrotność.
5Jeżeli chcecie się nade mnie wywyższać, wtedy złóżcie mi dowód mojej hańby.
32Gdyż On nie jest jak ja – człowiekiem, abym Mu mógł odpowiedzieć, byśmy razem stanęli do sądu.
8Bliskim jest mój obrońca; kto zechce się ze mną spierać? Stańmy razem! Kto jest mym przeciwnikiem, niechaj do mnie podejdzie.
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
18Oto ułożyłem już moją sprawę; wiem, że zachowam słuszność.
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.
32Jeśli masz słowo – zechciej mi zaprzeczyć; zatem mów, bo byłbym rad przyznać ci słuszność.
8a zbór narodów Cię otoczy i ponad nim wzniesiesz się ku wysokości.
12Oświadczam ci, że w tym nie jesteś sprawiedliwy; Bóg zawsze jest wyższy niż człowiek.
13Czemu zatem prowadziłeś z Nim spór? Przecież On wszystkich spraw nie objawia.
2Czy ten, który wiedzie spór chce jeszcze krytykować Wszechmocnego? Niech odpowie ten, co strofuje Boga.
7Czy broniąc Boga chcecie pleść i z uwagi na Niego prawić mamidła?
8Czy też chcecie uwzględnić Jego oblicze i toczyć spór o Boga?
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
1Ty jesteś sprawiedliwym, WIEKUISTY, kiedy się z Tobą spieram; jednak chciałbym Ci mówić o sądach: Czemu droga niegodziwych się szczęści; spokojni są wszyscy, którzy się przyodziali zdradą?
23Kto Mu wyznaczył Jego drogę i kto Mu powie: Wyrządziłeś krzywdę.
4O, racz wysłuchać, abym mógł mówić; zapytam Cię, a Ty mnie oświeć.
15Jemu choćbym miał słuszność – nie wolno odpowiedzieć, więc Tego, co mnie potępia, muszę błagać o miłosierdzie.
4bowiem moi nieprzyjaciele pierzchli wstecz, upadli i zginęli przed Twym obliczem.
5Jeśli zdołasz – chciej mi zaprzeczyć; szykuj się przede mną i broń.
7Jeżeli jesteś sprawiedliwy – co Mu dasz? Czy On coś bierze z twojej ręki?
22Wtedy zawołaj – a odpowiem, albo ja będę mówił – a Ty mi odpowiadaj.
1Bądź mi sędzią, Boże, i obroń moją sprawę; wybaw mnie od niemiłosiernego ludu, od ludzi zdrady i bezprawia.
7Oto wołam o zarzut S, lecz nie znajduję odpowiedzi; krzyczę, ale nie ma sądu.
21Czemu nie wybaczasz mojego grzechu i nie przepuszczasz mojej winy? Położę się w prochu, a kiedy mnie poszukasz, już mnie nie będzie.
35Powiadasz: Ja jestem wolna od winy, bo odwrócił się ode mnie Jego gniew. Otóż, rozprawię się z tobą z powodu twojej mowy: Ja nie zgrzeszyłam!
14co bym zrobił, gdyby powstał Bóg i gdyby to badał; co bym Mu odpowiedział?
14Gdybym przewinił – wtedy byś mnie pilnował, by nie przepuścić mojej winy.
33czyżby wtedy miał odpłacić według twojej myśli, że to odrzuciłeś? Otóż, chciej sam rozstrzygnąć – a nie ja, a skoro wiesz inaczej – powiedz.
8Ale wypowiedziałeś się w moje uszy i jeszcze słyszę brzmienie twych słów.
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
2Niech sprzed Ciebie wyjdzie mój sąd; bo Twe oczy spoglądają na prawość.