Ewangelia wedlug sw. Marka 14:50
Więc wszyscy go opuścili i uciekli.
Więc wszyscy go opuścili i uciekli.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
55W ową godzinę powiedział Jezus do tłumów: Wyszliście jak na zbójcę, z mieczami i kijami, aby mnie pojmać? Każdego dnia siadałem u was, ucząc w Świątyni, a nie uchwyciliście mnie.
56Ale to wszystko się stało, aby zostały wypełnione Pisma proroków. Wtedy wszyscy jego uczniowie opuścili go i uciekli.
57A oni uchwycili Jezusa i zaprowadzili go do Kajfasza, arcykapłana, gdzie zostali zgromadzeni uczeni w Piśmie oraz starsi.
51A towarzyszył mu jakiś jeden młodzieniec, odziany prześcieradłem na nagie ciało, więc słudzy go chwytają.
52Zaś on, porzucił prześcieradło i uciekł od nich nagi.
53Potem zaprowadzili Jezusa do arcykapłana, i schodzą się wszyscy przedniejsi kapłani, starsi oraz uczeni w Piśmie.
48Zaś Jezus odpowiadając, rzekł im: Wyszliście jak na zbójcę z mieczami i kijami, aby mnie pojmać?
49Każdego dnia, ucząc, bywałem przy was w Świątyni, a mnie nie chwyciliście; lecz trzeba, aby zostały wypełnione Pisma.
26I zaśpiewali hymn oraz wyszli na górę Oliwek.
27A Jezus im mówi: Wszyscy przy mnie zostaniecie zgorszeni tej nocy; bo napisano: Uderzę pasterza i rozproszą się owce.
46Zaś oni narzucili na niego ręce oraz go uchwycili.
32Oto przychodzi godzina, właśnie nadeszła, abyście się rozproszyli, każdy do swoich, i zostawicie mnie samego; ale nie jestem sam, ponieważ jest ze mną Ojciec.
54Zaś kiedy go pojmali poprowadzili, i wprowadzili do domu arcykapłana. A Piotr towarzyszył im z dala.
16W czasie mojej pierwszej obrony, nikt przy mnie nie stanął, ale wszyscy mnie opuścili; oby im to nie zostało policzone.
11Więc kiedy doprowadzili łodzie do brzegu wszystko opuścili i poszli za nim.
30I zaśpiewali hymn oraz wyszli na górę oliwek.
31Wtedy mówi im Jezus: Wy wszyscy zostaniecie przy mnie zgorszeni tej nocy; bowiem napisano: Uderzę pasterza, i rozproszą się owce trzody.
42Wstańcie, pójdźmy. Oto zbliżył się ten, który mnie wydaje.
43Więc zaraz, kiedy on jeszcze mówił, przychodzi Judas, jeden z dwunastu, a z nim od przedniejszych kapłanów, uczonych w Piśmie oraz starszych liczny tłum z mieczami i kijami.
44Zaś ten, co go wydawał dał im znak, mówiąc: Któregokolwiek pocałuję, ten nim jest; uchwyćcie go i niezawodnie prowadźcie.
28Zatem wszystko porzucił, wstał i szedł za nim.
29Zaś Piotr mu powiedział: Jeśli nawet wszyscy zostaną zgorszeni, ale nie ja.
30A Jezus mu mówi: Zaprawdę powiadam ci, że dzisiaj, w czasie tej nocy, wpierw nim kogut dwakroć zapieje, trzykroć się mnie wyprzesz.
31Zaś on tym bardziej mówił: Choćbym miał z tobą umrzeć, bylebym się ciebie nie zaparł. Podobnie jak i wszyscy mówili.
30Ale on przeszedł przez ich środek i uszedł.
1Zatem całe ich mnóstwo powstało oraz poprowadziło go do Piłata.
36Nadto poszli za nim: Szymon oraz ci, co z nim byli.
3Ale oni go złapali, pobili i odesłali z niczym.
25A razem z nim szły wielkie tłumy. Zatem gdy się odwrócił, powiedział do nich:
6co gdy dostrzegli, uciekli do miast Likaonii, Listry, Derbe i okolicy;
28A Piotr powiedział: Oto my wszystko opuściliśmy i zaczęliśmy ci towarzyszyć.
39Zatem znowu pragnęli go pojmać; ale uszedł z ich ręki.
20A kiedy go wyśmiali, rozebrali go ze szkarłatu oraz ubrali go w jego szaty. I go odprowadzają, aby go ukrzyżować.
16wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry;
28A Piotr zaczął mu mówić: Oto my opuściliśmy wszystko i zaczęliśmy cię naśladować.
12Zatem starali się go pojmać, ale bali się tłumu; bo poznali, że do nich powiedział to podobieństwo. Więc go opuścili i odeszli.
68Zaś on zaprzeczył, mówiąc: Ani go nie znam, ani nie wiem co ty mówisz. I wyszedł na zewnątrz, do przedsionka. A kogut zapiał.
69Więc dziewczyna, kiedy go znowu ujrzała, zaczęła mówić tym, którzy stali obok: Ten jest z nich.
18Lecz gdy podniosłam mój głos i krzyczałam, zostawił u mnie swoją szatę, i uciekł na zewnątrz.
8Zatem szybko wyszły oraz uciekły od grobowca, bo ogarnęło je drżenie i zdumienie, i nikomu nic nie mówiły, bo się bały.
33Zaś ci, co je paśli uciekli, a kiedy poszli do miasta, wszystko opowiedzieli, i to, co się stało z opętanymi.
34A oto całe miasto wyszło na spotkanie Jezusowi, i kiedy go ujrzeli wzywali, aby odszedł z ich granic.
18Więc zaraz zostawili sieci i poszli za nim.
41A sam oddalił się od nich na około rzut kamieniem, zgiął kolana oraz się modlił,
71A kiedy wychodził do przedsionka, zobaczyła go inna dziewczyna i mówi do tych tam: To ten był z Jezusem Nazarejczykiem.
20Zaś oni zaraz opuścili sieci i za nim poszli.
62Zatem Piotr wyszedł na zewnątrz oraz gorzko zapłakał.
46Wstańcie, pójdźmy. Oto zbliżył się ten, który mnie wydaje.
67Zatem Jezus powiedział do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść?
16A żołnierze zaprowadzili go do wewnątrz dziedzińca, to jest do pretorium, i zwołują całą kohortę.