Ksiega Liczb 16:34
Zaś wszyscy Israelici, co byli wokół nich, uciekli na ich krzyk, gdyż mówili: Żeby ziemia i nas nie pochłonęła.
Zaś wszyscy Israelici, co byli wokół nich, uciekli na ich krzyk, gdyż mówili: Żeby ziemia i nas nie pochłonęła.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
30Ale jeżeli WIEKUISTY objawi takie zjawisko, że ziemia rozewrze swoją paszczę i ich pochłonie oraz wszystko, co do nich należy, i żywcem zstąpią do Krainy Umarłych wtedy poznacie, że ci ludzie lżyli WIEKUISTEGO.
31I gdy zaledwie skończył mówić wszystkie te słowa, stało się, że pod nimi rozstąpiła się ziemia.
32Zatem ziemia otworzyła swą paszczę oraz ich pochłonęła, ich domy, wszystkich ludzi Koracha oraz cały dobytek.
33I zeszli żywcem do Krainy Umarłych oraz wszystko, co do nich należało. A ziemia zamknęła się nad nimi, więc wyginęli ze środka zgromadzenia.
10Zaś ziemia rozwarła swoją paszczę podczas zagłady zboru oraz ich pochłonęła razem z Korachem; a ogień pożarł dwustu pięćdziesięciu ludzi, więc stali się przestrogą.
35Nadto wyszedł ogień od WIEKUISTEGO oraz pożarł tych dwustu pięćdziesięciu mężów, którzy przynieśli kadzidło.
17rozwarła się ziemia i pochłonęła Datana oraz pokryła rzeszę Abirama.
18Powstał też ogień w ich gromadzie, a płomień spalił złoczyńców.
6I co uczynił Dathanowi i Abiramowi, synom Eliaba, syna Reubena, kiedy ziemia rozwarła swoją paszczę oraz ich pochłonęła; nadto ich namioty oraz wszelką istotę, która była w ich śladach, pośród całego Israela.
12Wyciągnąłeś Twoją prawicę i pochłonęła ich ziemia.
18Zatem każdy wziął swoją kadzielnicę, nałożyli w nie ognia, nasypali w nie kadzidła i stanęli u wejścia do Przybytku Zboru; jak również Mojżesz i Ahron.
19A kiedy przy wyjściu do Przybytku Zboru Korach zgromadził przeciwko nim cały zbór, ukazał się całemu zborowi majestat WIEKUISTEGO.
20Zaś WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi i Ahronowi, mówiąc:
21Odłączcie się z pośród tego zboru, bowiem w tej chwili ich wytępię.
22Więc padli na swoje oblicza i powiedzieli: Boże, Panie duchów wszelkiej cielesnej natury S. Jeden człowiek zgrzeszył, a chcesz się gniewać na cały zbór?
23A WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi, mówiąc:
24Oświadcz zborowi, mówiąc: Odejdźcie wokół od mieszkania Koracha, Dathana i Abiarama.
3kiedy zapłonął na nas ich gniew wtedy żywcem by nas pochłonęli.
2Więc wyszedł ogień sprzed oblicza WIEKUISTEGO i ich pochłonął; zatem pomarli przed obliczem WIEKUISTEGO.
26I oświadczył zborowi, mówiąc: Odejdźcie od namiotów tych niegodziwych ludzi i nie dotykajcie się niczego, co do nich należy, abyście nie zginęli przez wszystkie ich grzechy.
27Zatem odeszli ze wszystkich stron od mieszkania Koracha, Dathana i Abirama; a Dathan i Abiram wyszli i stali z żonami oraz swoimi dziećmi u wejścia do swych namiotów.
10Ale cały zbór zamierzał ich ukamienować kamieniami. Lecz w Przybytku Zboru, przed wszystkimi synami Israela ukazał się majestat WIEKUISTEGO.
12Pochłoniemy ich żywcem jak Kraina Umarłych; ostatecznie, jak gdyby zstępujących do grobu.
5Wtedy Mojżesz padł na swoje oblicze, padł i Ahron wobec całego zgromadzenia zboru synów Israela.
24Wyszedł także ogień sprzed WIEKUISTEGO oraz pochłonął na ofiarnicy całopalenie i łoje. A widział to cały lud, zatem wydali okrzyk oraz padli na swe oblicze.
12A Ahron ją wziął, jak powiedział Mojżesz, oraz przybiegł do środka zgromadzenia. I oto w ludzie już zaczęła się klęska. Więc wsypał kadzidła oraz oczyścił lud.
13Nadto stanął pomiędzy umarłymi a żywymi; a klęska została powstrzymana.
1Lecz kiedy lud zaczął niegodziwie utyskiwać w uszy WIEKUISTEGO, usłyszał to WIEKUISTY oraz zapłonął Jego gniew. Zapalił się wśród nich ogień WIEKUISTEGO i zaczął niszczyć skraj obozu.
2A lud wołał do Mojżesza. Więc Mojżesz pomodlił się do WIEKUISTEGO i ogień zgasł.
25A WIEKUISTY usłyszał głos waszych słów, gdy ze mną mówiliście, i WIEKUISTY do mnie powiedział: Słyszałem głos słów tego ludu, które do ciebie mówili i dobre jest to wszystko, co powiedzieli.
33I gdy jeszcze mięso było w ich zębach, jeszcze nie zostało zżute na lud zapłonął gniew WIEKUISTEGO i WIEKUISTY poraził lud bardzo wielką klęską.
38Więc spadł ogień WIEKUISTEGO i pochłonął całopalenie, drwa, kamienie i ziemię, a nawet wyssał wodę, która była w rowie.
31Zatem spadł na nich gniew Boga i poraził otyłych, a młodzieńców Israela powalił.
17Strach, przepaść oraz zasadzka na was, mieszkańcy ziemi!
17A na szczycie góry widok majestatu WIEKUISTEGO był przed oczami synów Israela jak pożerający ogień.
10Zaś gdy faraon się zbliżył, synowie Israela podnieśli swoje oczy a oto ciągną za nimi Micrejczycy. Więc bardzo się obawiali, i synowie Israela wołali do WIEKUISTEGO.
18A cały lud widział gromy, płomienie, dymiącą się górę oraz słyszał głos trąby; lud to widział i struchlały, cofnął się oraz stanął z daleka.
3Przed jego obliczem chłonie ogień, a za nim pali płomień! Przed nim ziemia, jak rozkoszny ogród – a za nim jak pusty step; nic przed nim nie uchodzi!
34WIEKUISTY usłyszał głos waszych słów, rozgniewał się oraz zaprzysiągł, mówiąc:
21Zaś WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Zejdź, przestrzeż lud, by się nie rwał do WIEKUISTEGO, by Go zobaczyć; bo wtedy mnóstwo z niego padnie.
18A cała góra Synai się dymiła; dlatego, że w ogniu zszedł na nią WIEKUISTY. Wznosił się z niej dym, jakby dym z topieli i cała góra bardzo się trzęsła.