List do Filemona 1:12
Ty go przyjmij, jak moje serce.
Ty go przyjmij, jak moje serce.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Ja go chciałem zatrzymać przy sobie, by mi za ciebie usługiwał w pętach Ewangelii,
14ale bez twojej opinii niczego nie zechciałem uczynić, aby twoje, odpowiednie postanowienie, nie było jakby z konieczności, ale z dobrowolnego wyboru.
15Gdyż może z tego powodu został oddzielony na jakiś czas, abyś go otrzymał jako wiecznego.
16Już nie jako sługę, ale więcej niż sługę, gdyż umiłowanego brata; najbardziej przeze mnie, ale daleko bardziej przez ciebie, i w ciele wewnętrznym, i w Panu.
17Jeśli więc, uważasz mnie za współuczestnika, przyjmij go jak mnie.
18Zaś jeśli ci uczyni jakąś niesprawiedliwość, lub jest coś winien, policz to mnie.
19Ja, Paweł napisałem to moją ręką ja spłacę; aby ci nie powiedzieć, że jesteś mi winny także samego siebie.
20Tak, bracie, obym ja miał z ciebie korzyść w Panu; daj odpocząć mojemu sercu w Panu.
21Będąc przekonany o twoim posłuszeństwie, napisałem ci, wiedząc, że uczynisz więcej niż to, co mówię.
25Ale uznałem za konieczne posłać do was Epafrodyta mojego brata, współpracownika, współbojownika i sługę mojej potrzeby, a waszego apostoła
26ponieważ pragnął was wszystkich oraz był zaniepokojonym, bo usłyszeliście, że zachorował.
27Gdyż zachorował niemalże blisko śmierci. Ale Bóg się nad nim zlitował. I nie tylko nad nim, ale i nade mną, abym nie miał smutku po smutku.
28Więc tym gorliwiej go posłałem, byście kiedy go zobaczycie znowu się ucieszyli, a ja bym był mniej zasmucony.
29Zatem z całą radością przyjmijcie go w Panu oraz miejcie takich w poważaniu;
30gdyż zaryzykował życie i dla dzieła Chrystusa zbliżył się aż do śmierci, aby dopełnić przy mnie wasz brak usługi.
7Bowiem mam wielką radość i zachętę z twojej miłości, bracie, gdyż przez ciebie znalazły odpoczynek serca świętych.
8Dlatego mając w Chrystusie wielką swobodę wypowiedzi, polecam ci to, co jest stosowne,
9i z powodu miłości raczej zachęcam, będąc prawie starcem Pawłem, a teraz także więźniem Jezusa Chrystusa.
10Proszę cię odnośnie mojego syna Onezyma, którego wydałem w moich pętach,
11niegdyś dla ciebie bezużytecznego, ale teraz bardzo mi przydatnego oraz tobie, którego ci wysłałem.
7Wszystkie sprawy co do mnie oznajmi wam umiłowany brat Tychikus, wierny sługa oraz współsługa w Panu,
8którego do was posłałem względem tego samego abyście się o nas dowiedzieli i by zachęcił wasze serca
9razem z Onezymem, wiernym, umiłowanym bratem, który jest z was. Oni wam wyjaśnią wszystkie sprawy tutaj.
10Pozdrawia was Arystarchus, mój współwięzień, oraz Marek, kuzyn Barnaby (względem którego otrzymaliście polecenie, że jeśli do was przyjdzie, przyjmijcie go).
22Jego do was posłałem względem tego samego, byście się dowiedzieli co do naszych spraw i by zachęcił wasze serca.
7Jak jest sprawiedliwe, abym to zrozumiał dla was wszystkich, gdyż mam was w moim sercu, także w czasie moich pęt, w mowie obronnej oraz utwierdzaniu Ewangelii pośród was wszystkich; czyli tych, co są współuczestnikami mojej łaski.
8Ponieważ świadkiem moim jest Bóg, że pragnę was wszystkich w łonie Jezusa Chrystusa.
22Zatem uznajcie jego doświadczenie, ponieważ jak dziecko z ojcem razem ze mną służył względem Ewangelii.
23Jego więc, zaiste, mam nadzieję natychmiast posłać, gdy tylko z dala zobaczę sprawy odnośnie mnie.
3A to wam napisałem, abym gdy przyjdę, nie miał udręki od tych, którymi ja powinienem się weselić, będąc przekonany w stosunku do was wszystkich, że w was wszystkich jest moja radość.
4Gdyż napisałem wam wśród wielkiego utrapienia, ucisku serca i pośród wielu łez, nie po to, abyście zostali zasmuceni, ale byście poznali miłość, którą mam coraz bardziej do was.
18A wy tak samo się cieszcie i współradujcie ze mną.
16A przez was przejść do Macedonii i znowu do was przyjść z Macedonii, oraz przez was zostać odprowadzony do Judei.
20Ponieważ nie mam nikogo, co jednakowo myśli, który szczerze będzie się o was troszczył.
30tocząc tę samą walkę, jaką we mnie ujrzeliście i teraz we mnie słyszycie.
23Pozdrawia was Epafras mój współwięzień w Jezusie Chrystusie,
26by z kolejnego mojego przybycia do was, przeze mnie obfitowała wasza chluba w Jezusie Chrystusie.
15A jego serce jest jeszcze bardziej ku wam, gdy przypomina sobie posłuszeństwo was wszystkich, jak z szacunkiem i drżeniem go przyjęliście.
24Teraz się cieszę wśród moich cierpień dla was, oraz w mojej cielesnej naturze wypełniam biedę utrapień Chrystusa dla jego ciała, którym jest zgromadzenie wybranych.
25Gdyż ja stałem się jego sługą w zgodzie z postanowieniem Boga, danym mi dla was, aby urzeczywistnić Słowo Boga,
11Bo pragnę was zobaczyć, abym wam mógł przekazać jakiś duchowy dar dla waszego ugruntowania.
12A to się wtedy dzieje, gdy pośród was, razem zostaniemy zachęceni poprzez wzajemną wiarę waszą i moją.
11Zobaczcie, jak długi list napisałem wam moją ręką.
18(Oby Pan dał mu w tym czasie znaleźć miłosierdzie od Pana). A ty wiesz lepiej, jak wiele usłużył w Efezie.
3Nie mówię odnośnie potępienia, bo wcześniej powiedziałem, że wy jesteście w naszych sercach, by razem umrzeć i razem żyć.
14i mojej próby w ciele wewnętrznym. Lecz nie zlekceważyliście mojego zwiastowania, ani nim nie wzgardziliście, ale przyjęliście mnie jak anioła Boga, podobnie jak Chrystusa Jezusa.
8Dlatego zachęcam was, abyście potwierdzili miłość względem niego.
11jeden Łukasz jest ze mną. Zabierz Marka i prowadź go ze sobą, gdyż jest mi potrzebny do służby.
12Zaś Tychika posłałem do Efezu.
13Gdyż moje pęta w Chrystusie, stały się widoczne w całym pretorium oraz we wszystkich innych miejscach.