Ksiega Psalmów 116:4
Ale wzywałem Imię WIEKUISTEGO: Zechciej BOŻE i ocal moją duszę.
Ale wzywałem Imię WIEKUISTEGO: Zechciej BOŻE i ocal moją duszę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Miłuję, dlatego, że WIEKUISTY wysłuchał mój głos oraz moje błagania,
2że skłonił ku mnie Swe ucho; oto będę Go wzywał dopóki moje dni.
3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.
3Zmiłuj się nade mną, BOŻE, bo uwiędnę; ulecz mnie, ponieważ zdrętwiały moje członki.
4Zaś ma dusza jest wielce zatrwożona; zatem Ty, o PANIE, dopóki jeszcze będziesz zagniewany?
16Niech rzuci na nich śmierć, by żywcem weszli do Krainy Umarłych; gdyż złość jest w ich siedzibie, jak również w ich wnętrzu.
1Pieśń pielgrzymia.W mojej niedoli wołałem do BOGA i mnie wysłuchał
8WIEKUISTY, w Twojej łasce ustanowiłeś potęgę na mej górze; ale ukryłeś Twe oblicze, zatem byłem strwożony.
55Z najgłębszego dołu wzywałem Twojego Imienia WIEKUISTY.
1Dumanie Dawida; modlitwa, kiedy pozostawał w jaskini.
11Dla Twojego Imienia,WIEKUISTY, zachowasz moje życie;w Twojej sprawiedliwości wyprowadzisz z niedoli moją duszę.
5W ucisku wzywałem WIEKUISTEGO – na wolność mnie wyprowadził.
13Bo opadły mnie klęski bez liczby, moje winy mnie doścignęły i nie mogę ich przejrzeć; są liczniejsze niż włosy mojej głowy, zatem opuszcza mnie moje serce.
5WIEKUISTY jest litościwy i sprawiedliwy, nasz Bóg jest miłosierny.
1Pieśń pielgrzymia. WIEKUISTY, wzywam Cię z głębin.
6Dumni ukryli na mnie sidła i powrozy, rozciągnęli sieci nad ścieżką, zastawili na mnie zasadzki. Sela.
26Więc stałem się dla nich pośmiewiskiem; widząc mnie potrząsają głową.
4BÓG go wesprze na łożu boleści; w jego chorobie odmieni całe jego posłanie.
1Przewodnikowi chóru, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.
13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
1Pieśń Dawida. Wzywam Cię, WIEKUISTY, pospiesz do mnie;kiedy Cię wzywam słuchaj mojego głosu.
5Ogarnęły mnie bóle śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości;
6męki piekielne mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
5Spójrz na prawo i zobacz nie ma tego, kto by mnie znał; znikło dla mnie schronienie, nikt nie pyta o moją duszę.
6Wołam do Ciebie, WIEKUISTY, mówiąc: Ty jesteś moją ucieczką, moim udziałem w Krainie Życia.
2Wynosić Cię będę, WIEKUISTY, gdyż mnie wyprowadziłeś z toni, a moich nieprzyjaciół nie uratowałeś.
1Przewodnikowi chóru, na sześć głosów. Od Dawida.
4Wzywam Wielbionego, WIEKUISTEGO, i jestem wybawiony od moich wrogów!
6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
7Lecz w mej niedoli wzywałem WIEKUISTEGO i wołałem do mojego Boga. Ze Swego Przybytku wysłuchał mojego głosu i me wołanie doszło do Jego uszu.
7Zszedłem aż do posad gór; ziemia – jej zawory zamknęły się nade mną na wieki. Ale Ty wyprowadziłeś z otchłani mą duszę, WIEKUISTY, mój Boże!
4Ale Ty, WIEKUISTY, jesteś moją tarczą, moją chwałą oraz Tym, który podnosi moją głowę.
10Jaki pożytek z mojej krwi, kiedy zejdę do grobu? Czyż może Cię wielbić proch oraz wygłaszać Twoją prawdę?
1Od Dawida. WIEKUISTY, do Ciebie wznoszę moją duszę.
13Gdyż wielka jest Twoja łaska względem mnie; ocaliłeś mą duszę z głębokiej otchłani.
1HALLELUJA! Chwal duszo moja WIEKUISTEGO.
146Wzywam Cię dopomóż mi, niech Twoich świadectw przestrzegam.
58Prowadziłeś, Panie, sprawę mej duszy i wybawiłeś moje życie.
21Taką niech będzie od BOGA zapłata dla moich przeciwników, którzy się zmawiają przeciwko mojej duszy.
1Śpiew, pieśń Korachitów. Przewodnikowi chóru Macholidów, do śpiewania. Dumanie Hemana Ezrachidy.
18i nie skrywaj Twojego oblicza przed Twym sługą, gdyż jestem uciśniony; pospiesz się oraz mnie wysłuchaj.
4Wraz ze mną wynoście BOGA i razem wywyższajmy Jego Imię.
6Wzywam Cię, bo mnie wysłuchasz, mój Boże; skłoń do mnie Twoje ucho oraz wysłuchaj moje słowa.
2Ocal mnie w Twojej sprawiedliwości i wyswobodź, skłoń ku mnie Twoje ucho i mi dopomóż.
25Proszę BOŻE dopomóż; proszę BOŻE poszczęść.
2Kiedy wołam, podnoszę mój głos do Boga; mój głos kieruję do Boga, więc mnie wysłuchaj.
3WIEKUISTY Skało, moja twierdzo i mój wybawco; Boże mój – obrono, w którą wierzę; moja tarczo, mój rogu zbawienia oraz moja ucieczko.
4Pociesz duszę Twojego sługi, Panie, bo wznoszę do Ciebie mą duszę.
2Zatem Jonasz modlił się do WIEKUISTEGO, swojego Boga, z wnętrza ryby.
16Zwróć się do mnie i zlituj się nade mną, bo jestem samotny i żebrak.