Ksiega Psalmów 6:3
Zmiłuj się nade mną, BOŻE, bo uwiędnę; ulecz mnie, ponieważ zdrętwiały moje członki.
Zmiłuj się nade mną, BOŻE, bo uwiędnę; ulecz mnie, ponieważ zdrętwiały moje członki.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przewodnikowi chóru; na osiem głosów, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.
2WIEKUISTY, nie napominaj mnie w Swym gniewie, nie karć mnie w Twoim uniesieniu.
4Zaś ma dusza jest wielce zatrwożona; zatem Ty, o PANIE, dopóki jeszcze będziesz zagniewany?
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida.
2Jak długo, BOŻE, będziesz o mnie zupełnie zapominał? Dokąd Twe oblicze będziesz ode mnie odwracał?
9Nie wydałeś mnie w moc wroga, a me nogi postawiłeś na rozległej przestrzeni.
10Zlituj się nade mną, WIEKUISTY, gdyż mi biada; od żałoby zamroczyło się moje oko, moja dusza i moje życie.
16Teraz rozlewa się we mnie moja dusza i silnie pochwyciły mnie dni niedoli.
17Noc przewierca we mnie me kości, lecz i żyły nie mają pokoju.
2Jak długo chcecie dręczyć mą duszę i gnębić mnie słowami?
2Kiedy wołam, podnoszę mój głos do Boga; mój głos kieruję do Boga, więc mnie wysłuchaj.
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
3Niech do Ciebie dojdzie ma modlitwa; skłoń Twe ucho do mojej skargi.
46Skróciłeś dni jego młodości oraz okryłeś go hańbą. Sela.
3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.
4Ale wzywałem Imię WIEKUISTEGO: Zechciej BOŻE i ocal moją duszę.
11Dla Twojego Imienia,WIEKUISTY, zachowasz moje życie;w Twojej sprawiedliwości wyprowadzisz z niedoli moją duszę.
1Psalm Dawida, gdy uciekał przed swoim synem Absalomem.
20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.
8Gdyż moje biodra pełne są zgorzeli i nie ma nic zdrowego w mojej cielesnej naturze.
4BÓG go wesprze na łożu boleści; w jego chorobie odmieni całe jego posłanie.
6Gdyż nie w śmierci jest pamięć o Tobie; któż Cię wielbi w Krainie Umarłych?
5To pamiętam, rozlewając w sobie mą duszę, jak wchodziłem do Przybytku, jak wraz z innymi, przy odgłosie wesela i dziękczynienia, w świątecznym tłumie zdążałem do Domu Boga.
6Czemu jesteś zgnębiona moja duszo i dlaczego we mnie zawodzisz? Miej ufność w Bogu, gdyż jeszcze będę Mu dziękował za zbawienie mojej osoby.
2Jak wdzięczne są Twoje przybytki, WIEKUISTY Zastępów.
6Z powodu mej głupoty, zaropiały i zajątrzyły się me rany.
3Zmiłuj się nade mną, Panie, bo ustawicznie do Ciebie wołam.
14Ja więc, wołam do Ciebie, WIEKUISTY, oraz z ranka uprzedza Cię ma modlitwa.
11Moi ciemięzcy znęcają się nade mną, kalecząc moje kości, gdyż co dzień do mnie mówią: Gdzie twój Bóg?
7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.
5Dopóki, WIEKUISTY? Czy będziesz się gniewać na wieki? Czy Twoje uniesienie będzie pałać jak ogień?
6Do Ciebie wyciągam me ręce; moja dusza jest jak spragniona ziemia, która się zwraca ku Tobie.
3Jak długo niegodziwi, WIEKUISTY, jak długo będą górować niegodziwi;
28W smutku rozpłynęła się moja dusza; podźwignij mnie według Twojego słowa.
13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
4Panie, wskrześ nas; rozświeć Twoje oblicze, a będziemy zbawieni.
19Kiedy wreszcie odwrócisz swój wzrok ode mnie? Zaniechasz mnie, abym mógł przełknąć swoją ślinę?
7Wróć moja duszo do swojego spokoju, bo BÓG się ulitował nad tobą.
16Zwróć się do mnie i zlituj się nade mną, bo jestem samotny i żebrak.
17Mnożą się udręczenia mego serca; wyprowadź mnie z moich utrapień.
6Razem z wrogiem pokoju długo gościła moja dusza.
4Starł moją cielesną naturę, moją skórę i pogruchotał me kości.
20Pamięta, o, pamięta; lecz we mnie jest pognębiona moja dusza.
4Z powodu okrzyku wroga, wobec ucisku złoczyńcy; bo biedę na mnie zwalają oraz zawzięcie mnie ścigają.
1Obrzydziłem sobie me życie, to też swobodnie wyleję moją skargę nad sobą i w goryczy mej duszy będę mówił.
1Przewodnikowi chóru, na nutę „Łanio zorzy”. Pieśń Dawida.
2Wynosić Cię będę, WIEKUISTY, gdyż mnie wyprowadziłeś z toni, a moich nieprzyjaciół nie uratowałeś.
13Zwróć się, WIEKUISTY. Jak długo jeszcze? Ulituj się nad Twoimi sługami.
1Przewodnikowi chóru na nutę: „Nie zatracaj”. Klejnot Dawida; gdy się schronił przed Saulem do jaskini.