Ksiega Psalmów 44:9
Codziennie chlubimy się Bogiem, a Twe Imię będziemy wysławiać na wieki. Sela.
Codziennie chlubimy się Bogiem, a Twe Imię będziemy wysławiać na wieki. Sela.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Moab miską do Mego umywania, a na Edom rzucam Me buty; triumfuj nade Mną Peleszet.
11Kto mnie wprowadzi do miasta obronnego, kto przyprowadzi do Edomu?
11Kto mnie wprowadzi do miasta obronnego, kto mnie poprowadził do Edomu?
12Czyż nie Ty, Boże, który nas porzuciłeś? I nie występowałeś, Boże, pośród naszych zastępów.
10Ale nas porzuciłeś, zawstydziłeś; nie wystąpiłeś w naszych szeregach.
11Dałeś się nam cofnąć wobec wroga, więc do woli nas grabili nasi nieprzyjaciele.
12Podałeś nas na żer jak trzodę; rozproszyłeś nas wśród narodów.
13Sprzedałeś swój lud za bezcen i nie chciałeś zyskać z ich ceny.
14Naszym sąsiadom podałeś nas na wzgardę; naszemu otoczeniu na pośmiewisko i urąganie.
15Uczyniłeś nas przysłowiem pośród ludów, przedmiotem politowania pomiędzy narodami.
16Cały dzień jest przede mną Moja hańba, a wstyd mojego oblicza mnie okrywa
17z powodu głosu bluźniercy i potwarcy, wobec wroga oraz mściciela.
18To wszystko nas spotkało, a przecież Cię pamiętamy i nie sprzeniewierzyliśmy się Twojemu przymierzu.
19Nie cofnęło się wstecz nasze serce; nasze kroki nie zboczyły z Twej ścieżki.
20Chociaż nas zgniotłeś wśród szakali i rozciągnąłeś nad nami cień śmierci.
1Przewodnikowi chóru na sześć głosów; na świadectwo oraz do nauki; klejnot Dawida,
7Bo nie polegam na moim łuku, ani mój miecz mnie nie ocali.
8Lecz Ty nas ocalasz od naszych gnębicieli, a naszych nieprzyjaciół pohańbisz.
42Myśmy wykroczyli i byli przekorni, a Ty nie wybaczyłeś.
43Okryłeś się gniewem oraz nas ścigałeś; zabijałeś nas bez litości.
44Przesłoniłeś się chmurą tak, że nie przeniknęła modlitwa.
45Pośród ludów uczyniłeś nas podmiotem oraz przedmiotem wstrętu.
22Czyżbyś nas zupełnie miał porzucić i gniewał się na nas bez miary?
2Bo Ty, Boże, jesteś mój Wszechmocny. Czemu mnie porzucasz? Czemu chodzę w żałobie pod uciskiem wroga?
23Lecz dla Ciebie co dzień bywamy zabijani, jesteśmy uważani za owce rzeźni.
24Ocuć się! Czemu śpisz, Panie? Przebudź się i nie porzucaj na zawsze.
9Czemu chcesz się okazać jako mąż zaskoczony, jako mocarz niezdolny dopomóc? Ty jesteś wśród nas, WIEKUISTY, a Twe Imię zostało ustanowione nad nami. Nie opuszczaj nas!
1Dumanie Asafa. Czemu nas, Boże, nieustannie porzucasz, a Twój gniew pała przeciw trzodzie Twojego pastwiska?
43Wyniosłeś prawicę jego ciemięzców, uradowałeś wszystkich jego wrogów.
44Odwróciłeś ostrze jego miecza i nie dałeś mu ratunku na wojnie.
45Znieważyłeś jego blask, a tron jego powaliłeś na ziemię.
38i jak księżyc, wierny świadek na niebie; będzie utwierdzony na wieki. Sela.
39Ale ty go porzuciłeś, nim wzgardziłeś, uniosłeś się na twojego pomazańca.
37Więc stamtąd wyjdziesz, mając ręce nad głową, ponieważ WIEKUISTY odtrącił tych, na których polegasz; z nimi ci się nie powiedzie.
18Niech Twa ręka będzie nad mężem Twej prawicy; nad synem człowieka, którego sobie postanowiłeś,
6Karmisz ich chlebem płaczu i poisz łez pełną miarą.
5Ty sam jesteś moim Królem; Boże, wyznacz zbawienie Jakóbowi.
9Żony Mojego ludu wypędzacie z domu ich rozkoszy, a ich dzieciom ustawicznie odbieracie Moją cześć.
5Czyż wszyscy sprawcy bezprawia nie poznają, że pożerają mój lud i spożywają jak chleb? Lecz Boga nie wzywali!
7A teraz, o WIEKUISTY, Ty jesteś naszym Ojcem! My gliną, a Ty naszym Twórcą; my wszyscy jesteśmy dziełem Twojej ręki.
15Lecz teraz Panie Boże, który mocną ręką wyprowadziłeś swój lud z ziemi Micraim i do dzisiaj wyznaczyłeś sobie Imię – zgrzeszyliśmy, postępowaliśmy niegodziwie.
20Czemu miałbyś na zawsze o nas zapomnieć, opuścić nas na tak długie czasy?
7U Ciebie, Panie – sprawiedliwość, a dla nas tego dnia – zawstydzenie twarzy; dla mężów judzkich, obywateli Jeruszalaim i dla całego Israela; bliskich oraz dalekich na wszystkich ziemiach, do których ich wygnałeś z powodu ich przestępstwa, którym wystąpili przeciwko Tobie.
4Staliśmy się urągowiskiem u naszych sąsiadów, pośmiewiskiem i szyderstwem naszego otoczenia.
4Zaiste, niweczysz bogobojność oraz znosisz należną Bogu modlitwę.
21Nie porzucaj ze względu na Twoje Imię! Nie poniżaj tronu Twej wspaniałości! Wspomnij i nie zrywaj z nami Twojego Przymierza!
11Oto oni nam odpłacają, gdyż przyszli, aby nas wyrzucić z Twojego dziedzictwa, które nam dałeś dziedzicznym prawem.
2Boże, na własne uszy słyszeliśmy, nasi przodkowie opowiadali nam o dziele, które spełniłeś za ich dni, w dawnych czasach.
19Czyżbyś ostatecznie porzucił Judeę? Albo czyż Twa Osoba obrzydziła sobie Cyon? Czemu nas poraziłeś i nie ma dla nas uzdrowienia? Czekaliśmy na pokój ale dobro nie przyszło; na czas ocalenia a tu przerażenie.
14Ja więc, wołam do Ciebie, WIEKUISTY, oraz z ranka uprzedza Cię ma modlitwa.