Ksiega Psalmów 45:9
Wszystkie twoje szaty pachną mirrą, aloesem i kassyą; spośród pałaców z kości słoniowej rozweselają cię lirnicy.
Wszystkie twoje szaty pachną mirrą, aloesem i kassyą; spośród pałaców z kości słoniowej rozweselają cię lirnicy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Pomiędzy twoimi klejnotami są córki królewskie; twoja małżonka, w złocie z Ofiru, stanęła po twojej prawicy.
11Słuchaj córko i spójrz, skłoń twoje ucho; zapomnij o twym ludzie i o domu twojego ojca.
12Ponieważ król pragnie twego wdzięku; on jest twoim Panem, skłoń się ku niemu.
13Także córki Coru złożą ci pokłon wśród darów, będą ci hołdować najbogatsi z narodów.
14Królewna pełna jest wspaniałości w swoim wnętrzu; jej strój jest ze złotej tkaniny.
15We wzorzystej odzieży prowadzą ją do Króla; a za nią dziewice, przydane jej druhny,
16prowadzone są wśród wesela, radości oraz wchodzą do królewskiego pałacu.
8Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia. Dlatego pomazał cię Bóg twój Bóg – olejem wesela, ponad twych towarzyszy.
10Jego słupy zrobił ze srebra, jego poręcz ze złota, siedzenie z purpury, zaś jego wnętrze wyściełane jest miłością cór jerusalemskich.
11Wyjdźcie córy Cyonu! Napawajcie się widokiem króla Salomona w koronie, którą uwieńczyła go jego matka w dzień jego zaślubin, w dniu wesela jego serca.
7Szczęśliwi twoi mężowie i szczęśliwi ci twoi słudzy, którzy zawsze przed tobą stoją i słuchają twojej mądrości.
8Niech będzie wysławiony WIEKUISTY, twój Bóg, który cię sobie upodobał, aby przed WIEKUISTYM, twoim Bogiem, posadzić cię na Swym tronie za króla. Twój Bóg umiłował Israela i aby go umocnić na wieki, ustanowił cię królem nad nimi, byś czynił sąd i sprawiedliwość.
9I dała królowi sto dwadzieścia talentów złota, bardzo wiele wonnych rzeczy i drogiego kamienia; nigdy nie położono takich wonnych rzeczy, jakie dała królowa Szeby królowi Salomonowi.
2Wykipiało z mojego serca wdzięczne słowo, mój wiersz wypowiadam Królowi; oby mój język był jak rylec biegłego pisarza.
3Urodziwszy jesteś od synów ludzkich, wdzięk jest rozlany na twych ustach; z powodu sprawiedliwości uwielbił cię Bóg na wieczność.
4Przypasz swój miecz do biodra, mocarzu, twoją świetność oraz twój strój.
7Twoja skroń jak płatek granatu spoza twojego welonu.
8Sześćdziesiąt jest królowych i osiemdziesiąt kochanek, a panien bez liczby.
9A tylko jedna jest ma gołąbka, moja czysta; ona jest jedynaczką u swojej matki, wybranką swej rodzicielki. Widziały ją dziewice oraz nazwały szczęśliwą; sławiły ją królowe i nałożnice.
9Porównuję cię, moja przyjaciółko, do mej klaczy, jakby w zaprzęgach faraona.
10Cudne są rzędy klejnotów przy twych licach, kolie twojej szyi.
11A sprawiam ci złote sznury klejnotów ze srebrnym nakrapianiem.
8Szanuj ją, a cię wyniesie; jeżeli ją obejmiesz, obdarzy cię szacunkiem.
9Uroczym wieńcem otoczy twoją głowę i obdarzy cię wspaniałą koroną.
29Wiele niewiast dzielnie się pokazało, jednak ty przewyższasz je wszystkie.
11Przystroiłem cię też w klejnoty, na twe ręce włożyłem naramienniki i złoty łańcuch na twoją szyję.
12Włożyłem kolczyk do twego nosa, nausznice na twoje uszy i wspaniałą koronę na głowę.
13Tak przystroiłaś się w złoto i srebro, a na twą odzież składały się: Bisior, jedwab oraz wzorzyste tkaniny. Spożywałaś przednią mąkę, miód oraz oliwę. Niezmiernie wypiękniałaś i stałaś się godną królestwa.
15Ona jest cenniejszą niż korale i nie zrównają jej wszystkie twoje klejnoty.
16Po jej prawicy długie życie, a w jej lewicy bogactwo i chwała.
1Zwróć się, zwróć Sulamitko; zwróć się, zwróć, byśmy się napatrzyli na ciebie. Co przy okazji chcecie zobaczyć przy Sulamitce? To, co jest jakby wojennym korowodem.
8Szczęśliwi twoi ludzie, szczęśliwi ci twoi słudzy, co zawsze pełnią służbę przed twym obliczem i przysłuchują się twojej mądrości.
9Niech będzie uwielbiony WIEKUISTY, twój Bóg, który Sobie upodobał ciebie, by cię ustanowić na tronie Israela. WIEKUISTY na zawsze umiłował Israela, dlatego ustanowił cię królem, byś sprawował Prawo i sprawiedliwość.
10Potem podarowała królowi sto dwadzieścia talentów złota, wonne korzenie i całe mnóstwo drogocennych kamieni. Nigdy już nie nadeszła taka ilość wonnych korzeni, aby dorównać tym, którymi królowa Szeby obdarowała króla Salomona.
41Usiadłaś na drogocennym łożu, przed którym nakryty był stół; a na nim postawiłaś kadzidło oraz Moje olejki.
42I rozlegała się u niej wrzawa rozbawionego tłumu. A obok tych mężów, z masy ludów, sprowadzono także opojów z pustyni. Ci włożyli im naramienniki na ramiona, a na ich głowy wspaniałe korony.
5Twoja szyja jak wieża z kości słoniowej; twoje oczy jak sadzawki Cheszbonu u bramy BatRabbim; twój nos jak wieża na Libanie, zwrócona ku Damaszkowi.
3Z powodu wonności rozkoszne są twe pachnidła; twoje Imię jak rozlany olejek, i dlatego umiłowały cię dziewice.
4Pociągnij mnie za sobą; o, spieszmy się. Król już mnie wprowadził do swych komnat. W S tobie będziemy się radowały i cieszyły, bardziej niż wino będziemy wysławiały twe pieszczoty; bo słusznie cię miłują.
5Więc powiedziała do króla: Prawdziwa to mowa, którą słyszałam w mojej ziemi o twoich sprawach oraz o twej mądrości.
12Król Salomon dał także królowej Szeby przedmioty pożądania, które chciała i o które prosiła; a sam sobie zachował to, co przyniosła dla króla. Potem się wróciła i odjechała do swej ziemi; ona i jej słudzy.
3Przez moc WIEKUISTEGO, przez dłoń twojego Boga, staniesz się świętą koroną i królewskim zawojem.
14Oprócz tego, co przynosili ludzie kupujący oraz handlarze. Także wszyscy królowie arabscy oraz książęta owej ziemi przywozili Salomonowi złoto i srebro.
4Twoja szyja jak wieża Dawida, którą wzniesiono dla broni, a na niej zawieszono tysiąc tarcz, wszystkie puklerze rycerzy.
4Spójrz wokoło twoimi oczami i zobacz – wszyscy się gromadzą i przybywają do ciebie; z daleka nadciągają twoi synowie, a twe córy tulone są do ich boku.
2Wkroczyła do Jeruszalaim z bardzo wielkim orszakiem, z wielbłądami niosącymi wonne korzenie, złoto i wielkie mnóstwo drogocennych kamieni. Zaś gdy weszła do Salomona powiedziała mu wszystko, co sobie zaplanowała.
9Bo one są uroczym wieńcem dla twej głowy oraz zdobnym łańcuchem na twej szyi.
23Dlatego wszyscy ziemscy królowie pragnęli widzieć Salomona, aby słuchać jego mądrości, którą Bóg dał w jego serce.
11Jak Twe Imię, tak też i Twoja chwała sięga po krańce ziemi; Twa prawica pełna jest sprawiedliwości.