Apokalipsa sw. Jana 1:12
Zatem się odwróciłem, aby uważać na ten głos, co ze mną mówił. A kiedy się obróciłem, ujrzałem siedem złotych podstawek do lamp.
Zatem się odwróciłem, aby uważać na ten głos, co ze mną mówił. A kiedy się obróciłem, ujrzałem siedem złotych podstawek do lamp.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Zaś w centrum tych podstawek, kogoś podobnego do Syna Człowieka, odzianego powłóczystą szatą i przed piersiami przepasanego złotym pasem.
14A jego głowa i włosy były białe jak biała wełna, jak śnieg; a jego oczy jak płomień ognia.
15Zaś jego nogi podobne do metalu, jak gdyby płonącego w piecu, a jego głos jak głos wielu wód.
16W swojej prawej ręce ma siedem gwiazd, a z jego ust wychodzący, z obu stron ostry miecz. A jego twarz jak słońce, co ukazuje się w swej mocy.
17Więc kiedy go ujrzałem, upadłem do jego nóg jak martwy. I nałożył na mnie swoją prawą rękę, mówiąc: Nie bój się; Ja Jestem Pierwszy i Ostatni,
18i Żyjący. Stałem się martwy, a oto jestem zaprawdę żyjący na wieki wieków. Mam też klucze Krainy Umarłych i śmierci.
19Zapisz to, co ujrzałeś i rzeczy które są, i które mają się po tych wydarzyć.
20Tajemnicę siedmiu gwiazd, które ujrzałeś na mej prawicy oraz siedmiu złotych podstawek do lamp. Siedem gwiazd są aniołami siedmiu zborów, a siedem podstawek do lamp są siedmioma zgromadzeniami wybranych.
7Oto przychodzi wśród obłoków, więc zobaczy go każde oko oraz ci, którzy go przebili; i uderzą się w pierś wobec niego wszystkie plemiona ziemi. Tak, amen.
8Ja Jestem Alfa i Omega, początek i wypełnienie mówi Pan, Ten będący i który był, i przychodzący, Wszechmocny.
9Ja, Jan, wasz brat, współuczestnik w udręce, królestwie i wytrwałości Jezusa Chrystusa, byłem dla Słowa Boga oraz świadectwa Jezusa Chrystusa na wyspie zwanej Patmos.
10W dniu Pańskim pojawiłem się w Duchu i usłyszałem za mną potężny głos jakby trąby, który mówił:
11Ja Jestem Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni. A co widzisz zapisz na zwoju oraz poślij siedmiu zgromadzeniom wybranych, które są w Azji do Efezu, do Smyrny, do Pergamonu, do Tiatyry, do Sardes, do Filadelfii i do Laodycei.
1Potem anioł, co ze mną mówił, zwrócił się i obudził mnie jak człowieka, którego budzą ze swego snu.
2I mnie zapytał: Co ty widzisz? Więc odpowiedziałem: Widzę, że oto świecznik, cały ze złota, zaś na nim siedem lamp; a nad jego wierzchem – czaszaoraz siedem wlewek do tych lamp, co są na jego wierzchu.
3A przy nim dwie oliwki; jedna po prawej stronie czaszy, a druga po jej lewej stronie.
4Zatem się odezwałem i powiedziałem do anioła, który ze mną mówił, te słowa: Co to znaczy, mój panie?
1Aniołowi efeskiego zgromadzenia wybranych napisz: To mówi ten, co trzyma w swojej prawicy siedem gwiazd i przechadza się w centrum siedmiu złotych podstawek do lamp.
8A ja, Jan, byłem tym, co słuchał i patrzał na te rzeczy. A kiedy usłyszałem i zobaczyłem, padłem by się pokłonić przed nogami anioła, który mi to pokazywał.
2który poświadczył Słowu Boga, świadectwu Jezusa Chrystusa, jak i temu, cokolwiek zobaczył.
3Bogaty ten, kto czyta oraz ci, którzy słuchają słów proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane; bowiem czas jest bliski.
4Jan do siedmiu zgromadzeń wybranych w Azji. Łaska wam oraz pokój od Tego, który jest, był i przychodzi; od siedmiu duchów, co są przed Jego tronem
1Po tych słowach ujrzałem, a oto w Niebie były otwarte drzwi, a pierwszy głos, który usłyszałem jakby trąby, ten który ze mną mówi powiedział: Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się musi stać po tych rzeczach.
2Więc zaraz pojawiłem się w duchu. A oto w Niebie znajdował się tron, a na tronie był Ten, który siedzi.
5A z tronu wychodzą błyskawice, grzmoty i dźwięki; zaś przed tronem siedem palących się pochodni ognia, które są siedmioma duchami Boga.
27ujrzałem jakby widmo błyszczącego złota, które wewnątrz, dokoła, otoczone było ognistym zjawiskiem. Zaczynając od widma jego bioder – ku górze, oraz od widma jego bioder – ku dołowi. Widziałem niby ogniste zjawisko, a dookoła niego bił blask.
28Widok tego blasku dookoła był jakwidmo tęczy, co występuje w deszczowym dniu przy obłoku. Oto widok obrazu chwały WIEKUISTEGO. A kiedy to ujrzałem, padłem na swoje oblicze i usłyszałem głos, który przemawiał.
6I spojrzałem; a oto w centrum tronu, czterech żywych istot i wśród starszych, stanął jakby zabity na ofiarę Baranek, mając siedem rogów i siedem oczu, które są siedmioma duchami Boga, wysłanymi na całą ziemię.
9A kiedy zapytałem: Co one znaczą, panie? Wtedy anioł, co ze mną mówił, odpowiedział: Pokażę ci, co one oznaczają.
2Zobaczyłem też siedmiu aniołów, którzy stanęli przed Bogiem i zostało im dane siedem trąb.
1A po prawicy Tego, który siedzi na tronie ujrzałem zwój, zapisany na zewnątrz i z tyłu, zapieczętowany siedmioma pieczęciami.
5Podniosłem oczy i ujrzałem – a oto pewien mąż, ubrany w lnianą szatę; zaś biodra miał przepasane czystym złotem z Ufaz.
11Zatem się odezwałem, mówiąc do niego: Co znaczą te dwie oliwki; po prawej i po lewej stronie świecznika?
12I odezwałem się po raz drugi, mówiąc do niego: Co znaczą te dwie oliwne gałązki przy dwóch złotych wlewkach, co wylewają z siebie złotawą oliwę?
1A gdy Baranek otworzył pierwszą z pieczęci, ujrzałem i usłyszałem jedną z czterech żywych istot, która mówiła jak głos grzmotu: Przybądź i uważaj!
1I zobaczyłem a oto Baranek stoi na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące tych, co mają napisane na swych czołach Imię jego Ojca.
5I po tych wydarzeniach zobaczyłem a oto w Niebie została otwarta Świątynia Przybytku Świadectwa.
8A głos, który usłyszałem z Nieba, znowu rozmawiał ze mną i mówił: Idź, weź zwój, który został otwarty w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi.
13A jeden ze starszych się oddzielił i mi mówi: Kim są ci przyodziani w białe szaty i skąd przyszli?
18A aniołowi zgromadzenia wybranych w Tiatyrze napisz: To mówi Syn Boga, który ma swoje oczy jak płomień ognia, a jego nogi podobne są do metalu.
12A Jego oczy jak płomień ognia, a na Jego głowie liczne diademy. Ma także napisane Imię, którego nikt nie zna, tylko On sam.
13Kto ma ucho niech usłyszy, co Duch mówi zgromadzeniom wybranych.
1Znowu podniosłem swoje oczy i spojrzałem, a oto spomiędzy dwóch wzgórz, ukazały się cztery rydwany; zaś owe wzgórza, były to wzgórza z kruszcu.
1Znowu podniosłem swoje oczy i spojrzałem – a oto unoszący się zwój.
18Radzę ci, byś się wzbogacił; nabądź u mnie złotą ozdobę, która jest wypalona pośród ognia. I białe szaty, byś się odział, oraz by nie została ukazana hańba twojej nagości. Nadto by twoje oczy były namaszczone maścią poprawiającą wzrok, abyś widział.
1Zobaczyłem też innego, mocnego anioła, który zstępował z Nieba i był odziany obłokiem, a koło jego głowy tęcza; a jego twarz jak słońce, a jego nogi jak słupy ognia.
2Zaś w swojej ręce miał mały, otwarty zwój. I postawił swoją prawą nogę na morzu, zaś lewą na ziemi.
7Więc anioł mi powiedział: Dlaczego się zdziwiłeś? Powiem ci tajemnicę kobiety oraz niosącej ją bestii, co ma siedem głów i dziesięć rogów.
5Zatem pamiętaj czemu osłabłeś, skrusz się oraz rób czyny jak na początku. Zaś jeśli nie, jeżeli się nie skruszysz, to szybko wyruszam do ciebie oraz wstrząsnę twoją podstawką lampy z powodu jej pozycji.
4A kiedy siedem grzmotów powiedziało swoje głosy miałem pisać. Ale usłyszałem głos z Nieba, który mówił: Zamknij pieczęcią to, co powiedziało siedem grzmotów; więc tych słów nie mogłem zapisać.