Apokalipsa sw. Jana 10:4
A kiedy siedem grzmotów powiedziało swoje głosy miałem pisać. Ale usłyszałem głos z Nieba, który mówił: Zamknij pieczęcią to, co powiedziało siedem grzmotów; więc tych słów nie mogłem zapisać.
A kiedy siedem grzmotów powiedziało swoje głosy miałem pisać. Ale usłyszałem głos z Nieba, który mówił: Zamknij pieczęcią to, co powiedziało siedem grzmotów; więc tych słów nie mogłem zapisać.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Zobaczyłem też innego, mocnego anioła, który zstępował z Nieba i był odziany obłokiem, a koło jego głowy tęcza; a jego twarz jak słońce, a jego nogi jak słupy ognia.
2Zaś w swojej ręce miał mały, otwarty zwój. I postawił swoją prawą nogę na morzu, zaś lewą na ziemi.
3Zakrzyknął też wielkim głosem, podobnie jak ryczy lew. A gdy zakrzyknął siedem grzmotów powiedziało nawzajem swoimi głosami.
2Usłyszałem też głos z Nieba, jak głos wielu wód oraz jak głos wielkiego grzmotu. Usłyszałem także głos grających na swych kitarach
7Ale w dniach głosu siódmego anioła, gdy ma trąbić, zostanie urzeczywistniona tajemnica Boga, ponieważ ją ogłosił swoim sługom prorokom.
8A głos, który usłyszałem z Nieba, znowu rozmawiał ze mną i mówił: Idź, weź zwój, który został otwarty w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi.
5A anioł, którego zobaczyłem stojącego na morzu i na ziemi, podniósł swoją rękę ku Niebu
10Mówi mi także: Nie zamykaj pieczęcią słów proroctwa tego zwoju; bowiem czas jest bliski.
1Po tych słowach ujrzałem, a oto w Niebie były otwarte drzwi, a pierwszy głos, który usłyszałem jakby trąby, ten który ze mną mówi powiedział: Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się musi stać po tych rzeczach.
2Więc zaraz pojawiłem się w duchu. A oto w Niebie znajdował się tron, a na tronie był Ten, który siedzi.
1A kiedy złamał siódmą pieczęć, powstało w Niebie milczenie przez około pół godziny.
2Zobaczyłem też siedmiu aniołów, którzy stanęli przed Bogiem i zostało im dane siedem trąb.
1A gdy Baranek otworzył pierwszą z pieczęci, ujrzałem i usłyszałem jedną z czterech żywych istot, która mówiła jak głos grzmotu: Przybądź i uważaj!
1Potem zobaczyłem czterech aniołów, stojących na czterech odosobnionych miejscach ziemi, co władali czterema wiatrami ziemi, aby wiatr nie dął na ziemi, ani na morzu, ani na żadne drzewo.
2Ujrzałem także innego anioła, który wchodził od wschodu słońca i miał pieczęć żyjącego Boga. Zawołał on wielkim głosem do tych aniołów, którym zostało dane by zaszkodzić ziemi i morzu,
3mówiąc: Nie uczyńcie szkody ziemi, ani morzu, ani drzewom, aż zapieczętujemy sługi naszego Boga na ich czołach.
4Usłyszałem też liczbę zapieczętowanych sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy byli zapieczętowanymi z każdego plemienia dzieci Israela.
5A z tronu wychodzą błyskawice, grzmoty i dźwięki; zaś przed tronem siedem palących się pochodni ognia, które są siedmioma duchami Boga.
10W dniu Pańskim pojawiłem się w Duchu i usłyszałem za mną potężny głos jakby trąby, który mówił:
11Ja Jestem Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni. A co widzisz zapisz na zwoju oraz poślij siedmiu zgromadzeniom wybranych, które są w Azji do Efezu, do Smyrny, do Pergamonu, do Tiatyry, do Sardes, do Filadelfii i do Laodycei.
12Zatem się odwróciłem, aby uważać na ten głos, co ze mną mówił. A kiedy się obróciłem, ujrzałem siedem złotych podstawek do lamp.
7A kiedy złamał czwartą pieczęć, usłyszałem głos czwartej istoty żywej, która mówiła: Przybądź i uważaj!
1A po prawicy Tego, który siedzi na tronie ujrzałem zwój, zapisany na zewnątrz i z tyłu, zapieczętowany siedmioma pieczęciami.
2Zobaczyłem też potężnego anioła, co oznajmiał za pomocą wielkiego głosu: Któż jest godny otworzyć zwój i rozłamać jego pieczęcie?
1Usłyszałem też wielki głos ze Świątyni, który mówił siedmiu aniołom: Idźcie i wylewajcie na ziemię siedem czasz gniewu Boga.
4Głos za nim huczy, grzmi głosem Swojego majestatu i nie powstrzymuje błyskawic, gdy Jego grom ma być słyszany.
5Bóg straszliwie grzmi swoim głosem – sprawuje wielkie rzeczy, których nie pojmujemy.
19Zapisz to, co ujrzałeś i rzeczy które są, i które mają się po tych wydarzyć.
17Także siódmy anioł wylał swoją czaszę na sferę powietrzną; a ze Świątyni, od tronu, wyszedł wielki głos, który mówił: Dokonało się.
18Zatem pojawiły się głosy, grzmoty i błyskawice oraz stało się wielkie trzęsienie, jakiego nie było od kiedy ludzie są na ziemi; tak wielkie trzęsienie, tak wielkie.
13Zatem zatrąbił szósty anioł i usłyszałem jeden głos z czterech rogów złotego ołtarza, który jest przed obliczem Boga.
5A anioł wziął kadzielnicę, napełnił ją z ognia ołtarza oraz zrzucił na ziemię; i powstały głosy, grzmoty, błyskawice oraz trzęsienie.
6A siedmiu aniołów, którzy mieli siedem trąb, przygotowało się by zatrąbić.
19Została też otwarta Świątynia Boga w Niebie, a w Jego Świątyni została ukazana Skrzynia Jego Przymierza. Pojawiły się również błyskawice, głosy, grzmoty, trzęsienie i wielkie gradobicie.
7Więc anioł mi powiedział: Dlaczego się zdziwiłeś? Powiem ci tajemnicę kobiety oraz niosącej ją bestii, co ma siedem głów i dziesięć rogów.
11Także mi mówią: Jest ci konieczne znów prorokować nad licznymi ludami, narodami, językami i królami.
8A ja, Jan, byłem tym, co słuchał i patrzał na te rzeczy. A kiedy usłyszałem i zobaczyłem, padłem by się pokłonić przed nogami anioła, który mi to pokazywał.
18Powodzią rozlały się obłoki, dały odgłos chmury i przebiegały Twoje strzały.
7Mówił on pośród wielkiego głosu: Ulęknijcie się Boga oraz oddajcie Mu chwałę, bowiem przyszła pora Jego oceny; pokłońcie się Temu, co uczynił Niebo i ziemię, morze i źródła wód.
12I zatrąbił czwarty anioł; więc została uderzona trzecia część słońca, trzecia część księżyca oraz trzecia część gwiazd. Aby ich jedna trzecia została zaciemniona oraz dzień nie przyświecał trzecią jego częścią, podobnie i noc.
13I ujrzałem, i usłyszałem jednego anioła lecącego przez środek nieboskłonu, który mówił wielkim głosem: Och, biada, biada, biada tym, co mieszkają na ziemi, z powodu pozostałych głosów trąby trzech aniołów, którzy mają trąbić.
6Usłyszałem także głos jakby licznego tłumu i jakby głos wielu wód, i jakby głos mocnych grzmotów, mówiących: Alleluja; gdyż został Królem Pan, Bóg Wszechwładca!
4który został porwany do raju i usłyszał nieopisane słowa, których nie wolno mówić człowiekowi.
11Ujrzałem też wokół tronu i usłyszałem głos wielu aniołów, istot żywych, i starszych, a ich liczba była miriady miriad, oraz tysiące tysięcy.
7A jedna z czterech żywych istot dała siedmiu aniołom siedem złotych czasz, pełnych gniewu Boga żyjącego na wieki wieków.
1Zobaczyłem też w Niebie wielki oraz wspaniały znak siedmiu aniołów mających siedem wielkich i ostatecznych ciosów; gdyż przez nie dokona się gniew Boga.
7Na Twoją groźbę uciekły i na Twój piorunujący głos pomknęły.
4Zatem bardzo płakałem, bo nie został znaleziony nikt, godny otworzyć i czytać zwój, ani go oglądać.
3Bogaty ten, kto czyta oraz ci, którzy słuchają słów proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane; bowiem czas jest bliski.
19do dźwięku trąby oraz głosów słów, którzy ci, co je słyszeli błagali, aby nadto nie został im dodany jakiś nakaz.