List do Rzymian 15:24
przyjdę do was, jeśli kiedyś pójdę do Hiszpanii. Gdyż kiedy będę przechodził, mam nadzieję was zobaczyć i przez was zostać tam wysłanym; jeśli najpierw, po części, zostanę wami nasycony.
przyjdę do was, jeśli kiedyś pójdę do Hiszpanii. Gdyż kiedy będę przechodził, mam nadzieję was zobaczyć i przez was zostać tam wysłanym; jeśli najpierw, po części, zostanę wami nasycony.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
22Dlatego doznawałem wielu przeszkód w tym, aby do was przyjść.
23Zaś teraz, już nie trzymając się miejsca w tych okolicach, ale mając od wielu lat pragnienie, by do was przybyć;
28Zatem gdy to wykonam i potwierdzę dla nich ten plon, pójdę sobie przez was do Hiszpanii.
29A wiem, że przychodząc do was przyjdę w pełni uwielbienia dla Ewangelii Chrystusa.
25A teraz idę do Jerozolimy, służąc świętym.
15Z tą też ufnością, chciałem poprzednio do was przyjść, abyście mieli następne dobrodziejstwo.
16A przez was przejść do Macedonii i znowu do was przyjść z Macedonii, oraz przez was zostać odprowadzony do Judei.
3Zaś kiedy się pojawię, tych, których uznacie za wskazane poślę przez listy, by odnieśli wasz dar do Jerozolimy.
4A jeśli będzie należało, abym ja także szedł, to pójdą razem ze mną.
5Przyjdę do was, gdy przejdę Macedonię; bowiem przechodzę Macedonię.
6Zaś przy was może będę przebywał dłużej, lub nawet przezimuję, byście wy mnie odprowadzili, jeżeli gdzieś pójdę.
7Gdyż nie chcę was teraz, w drodze zobaczyć, ponieważ spodziewam się, że zatrzymam się przy was na pewien czas, jeżeli Pan pozwoli.
8A w Efezie zatrzymam się aż do Pięćdziesiątnicy;
31Abym został uchroniony od niewierzących w Judei, a moja służba dla Jerozolimy by była chętnie przyjmowana przez świętych.
32Abym też, dzięki woli Boga, przyszedł do was w radości oraz doznał odpoczynku razem z wami.
10stale prosząc podczas moich modlitw, bym jakoś teraz, kiedykolwiek, odbył szczęśliwą podróż i w woli Boga do was przybył.
11Bo pragnę was zobaczyć, abym wam mógł przekazać jakiś duchowy dar dla waszego ugruntowania.
12A to się wtedy dzieje, gdy pośród was, razem zostaniemy zachęceni poprzez wzajemną wiarę waszą i moją.
13Ale nie chcę, byście nie wiedzieli, bracia, że często postanawiałem do was przybyć (i byłem powstrzymany aż do tej chwili), abym miał jakiś plon także w was, jak i w pozostałych narodach.
23Jego więc, zaiste, mam nadzieję natychmiast posłać, gdy tylko z dala zobaczę sprawy odnośnie mnie.
24A jestem przekonany w Panu, że i sam szybko przyjdę.
25Więc będąc tak ufny, wiem, że zostanę i będę trwał z wami wszystkimi, w celu waszego posuwania się naprzód oraz radości wiary,
26by z kolejnego mojego przybycia do was, przeze mnie obfitowała wasza chluba w Jezusie Chrystusie.
12Miałem zamiar wiele wam pisać, ale nie chcę tego robić przez papier oraz atrament, lecz mam nadzieję, że do was przyjdę i powiem ustami koło ust, aby nasza radość mogła być spełniona.
21Będąc przekonany o twoim posłuszeństwie, napisałem ci, wiedząc, że uczynisz więcej niż to, co mówię.
22A równocześnie przygotuj mi gościnę, bo mam nadzieję, że życzliwie zostanę wam darowany z powodu moich modlitw.
14ponieważ mam nadzieję niebawem cię zobaczyć; więc pomówimy ustami koło ust.
21A gdy zostało to wypełnione, Paweł postanowił w Duchu, aby pójść do Jerozolimy, przechodząc Macedonię i Achaję; i powiedział: Po moim pojawieniu się tam, trzeba mi także Rzym zobaczyć.
4Żeby przypadkiem, jeśli przyjdą ze mną Macedończycy, nie znaleźli was nieprzygotowanymi, a my (żebym nie powiedział wy), byśmy nie zostali zawstydzeni w istocie tej chluby.
19Zaś w Panu Jezusie mam nadzieję, że szybko poślę do was Tymoteusza, abym się o was dowiedział oraz był dobrej myśli.
14To ci piszę, mając nadzieję w pośpiechu przyjść do ciebie.
11Dlatego niech nikt go nie zlekceważy; ale odprowadźcie go w pokoju, by do mnie przyszedł, bo oczekuję go z braćmi.
12A o bracie Apollosie informuję, że bardzo go zachęcałem by do was przyszedł z braćmi; więc zapewne nie było wolą, by teraz przyszedł; ale przyjdzie kiedy będzie sposobność.
3A to wam napisałem, abym gdy przyjdę, nie miał udręki od tych, którymi ja powinienem się weselić, będąc przekonany w stosunku do was wszystkich, że w was wszystkich jest moja radość.
2A gdy przeszedł tamte tereny i zachęcił ich licznym słowem przybył do Grecji.
27A ponieważ chciał on pójść do Achai, bracia go zachęcili oraz napisali uczniom, by go przyjąć. Zaś po przybyciu, zgromadził on wielu tych, którzy uwierzyli z łaski.
28Więc tym gorliwiej go posłałem, byście kiedy go zobaczycie znowu się ucieszyli, a ja bym był mniej zasmucony.
25Oto teraz ja wiem, że wy wszyscy, między których dotarłem, ogłaszając Królestwo Boga, już więcej mojego oblicza nie zobaczycie.
17Zaś my, bracia, oderwani od was do stosownej pory czasu ale tylko obliczem, a nie sercem w wielkim pragnieniu, daleko więcej staraliśmy się zobaczyć wasze twarze.
22Więc oto teraz, będąc związany Duchem jadę do Jerozolimy, nie znając tych rzeczy, które w niej mają mi się przydarzyć.
9Postaraj się szybko do mnie przyjść;
21lecz pożegnał się z nimi i powiedział: Nadchodzące święto muszę niewątpliwie obchodzić w Jerozolimie; niemniej znowu do was wrócę, jeśli Bóg sobie tego zażyczy. Więc został wyprowadzony do Efezu.
15Gdyż może z tego powodu został oddzielony na jakiś czas, abyś go otrzymał jako wiecznego.
4Pamiętając także o twoich łzach, pragnę cię zobaczyć, abym został wypełniony radością.
13Zaś Bóg nadziei, oby wam użyczył całkowitej radości oraz pokoju w wierzeniu, ku waszemu obfitowaniu w nadziei, poprzez moc Ducha Świętego.
13Ja go chciałem zatrzymać przy sobie, by mi za ciebie usługiwał w pętach Ewangelii,
1Gdyż sam to postanowiłem, by znowu nie przyjść do was w smutku.
6Ale niedawno, od was przyszedł do nas Tymoteusz i ogłosił nam dobrą nowinę o waszej wierze, miłości, i że macie o nas dobre wspomnienie, pragnąc nas zobaczyć, tak jak i my was.
16Zatem cieszę się, że pośród was, okazał się odważnym we wszystkim.
18Ale ponieważ ja do was nie przychodzę, niektórzy nadęli się próżnością.