Ewangelia wedlug sw. Mateusza 27:30
A plując na niego, wzięli onę trzcinę, i bili go w głowę jego.
A plując na niego, wzięli onę trzcinę, i bili go w głowę jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17A oblekłszy go w szarłat, i uplótłszy koronę z ciernia, włożyli nań;
18I poczęli go pozdrawiać, mówiąc: Bądź pozdrowiony, królu żydowski!
19I bili głowę jego trzciną i plwali nań, a upadając na kolana, kłaniali mu się.
20A gdy się z niego naśmiali, zewlekli go z szarłatu, i oblekli go w szaty jego własne, i wiedli go, aby go ukrzyżowali.
26Tedy im wypuścił Barabbasza; ale Jezusa ubiczowawszy, wydał go, aby był ukrzyżowany.
27Tedy żołnierze starościni przywiódłszy Jezusa na ratusz, zebrali do niego wszystkę rotę;
28A zewlekłszy go, przyodziali go płaszczem szarłatowym;
29I uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę jego, i dali trzcinę w prawą rękę jego, a upadając przed nim na kolana, naśmiewali się z niego, mówiąc: Bądź pozdrowiony, królu żydowski!
67Tedy plwali na oblicze jego, i pięściami go bili, a drudzy go policzkowali,
68Mówiąc: Prorokuj nam, Chrystusie! kto jest ten, co cię uderzył?
1Tedy Piłat wziął Jezusa i ubiczował go.
2A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli na głowę jego i płaszczem szarłatowym przyodziali go,
3A mówili: Bądź pozdrowiony, królu żydowski! i dawali mu policzki.
31A gdy się z niego naśmiali, zewlekli go z onego płaszcza, i oblekli go w szatę jego, i wiedli go, aby był ukrzyżowany.
32A wychodząc znaleźli człowieka Cyrenejczyka, imieniem Szymon; tego przymusili, aby niósł krzyż jego.
33A przyszedłszy na miejsce rzeczone Golgota, które zowią miejscem trupich głów,
34Dali mu pić ocet z żółcią zmieszany; a skosztowawszy, nie chciał pić.
35A ukrzyżowawszy go, rozdzielili szaty jego, i miotali los, aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka: Rozdzielili sobie szaty moje, a o odzienie moje los miotali.
39A ci, którzy mimo chodzili, bluźnili go, chwiejąc głowami swojemi,
63Lecz mężowie, którzy wespół trzymali Jezusa, naśmiewali się z niego, bijąc go;
64A zakrywszy go, bili twarz jego i pytali go, mówiąc: Prorokuj, kto jest, co cię uderzył.
65I wiele innych rzeczy bluźniąc mówili przeciwko niemu.
65I poczęli niektórzy nań plwać, i zakrywać oblicze jego, i bić weń pięściami i mówić mu: Prorokuj! A słudzy policzkowali go.
48A zarazem bieżawszy jeden z nich, wziął gąbkę, i napełnił ją octem, a włożywszy na trzcinę, dał mu pić.
32Bo będzie wydany poganom, i będzie naśmiewany, i zelżony, i uplwany:
33A ubiczowawszy zabiją go; ale dnia trzeciego zmartwychwstanie.
29A ci, którzy mimo chodzili, bluźnili go, chwiejąc głowami swemi a mówiąc: Ehej! który rozwalasz kościół, a we trzech dniach budujesz go!
34A oni się z niego naśmiewać będą, i ubiczują go, i będą nań plwać, i zabiją go; ale dnia trzeciego zmartwychwstanie.
41Także i przedniejsi kapłani z nauczonymi w Piśmie, i z starszymi, naśmiewając się, mówili:
3Lecz oni pojmawszy go, ubili, i odesłali próżnego.
4I zasię posłał do nich sługę drugiego, którego też oni ukamionowawszy, głowę mu zranili, i odesłali obelżonego.
22A gdy on to mówił, jeden z sług, który tam stał, wyciął policzek Jezusowi, mówiąc: I także (to) odpowiadasz najwyższemu kapłanowi?
23Odpowiedział mu Jezus: Izalim źle rzekł, daj świadectwo o złem, a jeźlim dobrze, przeczże mię bijesz?
37I przybili nad głową jego winę jego napisaną: Ten jest Jezus, król żydowski.
7Alem ja robak, a nie człowiek: pośmiewisko ludzkie, i wzgarda pospólstwa.
44Także też i zbójcy, którzy byli z nim ukrzyżowani, urągali mu.
36Naśmiewali się też z niego i żołnierze, przystępując, a ocet mu podawając,
23I dawali mu pić wino z myrrą; ale go on nie przyjął.
11Ale wzgardziwszy nim Herod z żołnierstwem swem i naśmiawszy się z niego, oblekł go w szatę białą i odesłał go zaś do Piłata.
10Brzydzą się mną, a oddalają się odemnie, i na twarz moję plwać się nie wstydzą.
13A oni znowu zawołali: Ukrzyżuj go!
29A było tam naczynie postawione octu pełne; tedy oni napełniwszy gąbkę octem, a obłożywszy (ją) hizopem podali do ust jego.
30Nadstawia bijącemu policzka, a nasycony bywa obelżeniem.
23Klaśnie każdy nad nim rękoma swemi, i wysyka go z miejsca swego.
2I związawszy go, wiedli i podali Ponckiemu Piłatowi, staroście.
46Tedy się oni na niego rękoma rzucili, i pojmali go.
10Rozdzierają na mię usta swe, i sromotnie mię policzkowali, zebrawszy się społu przeciwko mnie.
36Zatem bieżawszy jeden, napełnił gąbkę octem, a włożywszy ją na trzcinę, dawał mu pić, mówiąc: Zaniechajcie, patrzmy, jeźli przyjdzie Elijasz, zdejmować go.
19I wydadzą go poganom na pośmiewanie i na ubiczowanie i na ukrzyżowanie; ale trzeciego dnia zmartwychwstanie.
27Ukrzyżowali też z nim dwóch zbójców; jednego po prawicy, a drugiego po lewicy jego.