Ewangelia wedlug sw. Mateusza 28:17
Ale ujrzawszy go, pokłonili mu się; lecz niektórzy wątpili.
Ale ujrzawszy go, pokłonili mu się; lecz niektórzy wątpili.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7A prędko idąc, powiedzcie uczniom jego, że zmartwychwstał; a oto uprzedza was do Galilei, tam go ujrzycie; otom wam powiedział.
8Tedy wyszedłszy prędko od grobu z bojaźnią i z radością wielką, bieżały, aby to opowiedziały uczniom jego.
9A gdy szły, aby to opowiedziały uczniom jego, oto Jezus spotkał się z niemi, mówiąc: Bądźcie pozdrowione. A one przystąpiwszy, uchwyciły się nóg jego i pokłoniły mu się.
10Tedy im rzekł Jezus: Nie bójcie się; idźcie, opowiedzcie braciom moim, aby poszli do Galilei, a tam mię ujrzą.
11A gdy one poszły, oto niektórzy z straży przyszedłszy do miasta, oznajmili przedniejszym kapłanom wszystko, co się stało.
16Lecz jedenaście uczniów poszli do Galilei na górę, gdzie im był naznaczył Jezus.
11A oni usłyszawszy, iż żyje, a iż jest widziany od niej, nie wierzyli.
12Potem się też dwom z nich idącym ukazał w innym kształcie, gdy szli przez pole.
13A ci szedłszy opowiedzieli drugim; i tym nie uwierzyli.
14Na ostatek się też onym jedenastu wespół siedzącym ukazał, i wyrzucał im na oczy niedowiarstwo ich, i zatwardzenie serca, iż tym, którzy go widzieli wzbudzonego, nie wierzyli.
36A gdy oni to mówili, stanął sam Jezus w pośrodku nich, i rzekł im: Pokój wam!
37A oni przelęknąwszy się i przestraszeni będąc, mniemali, iż ducha widzieli.
38I rzekł im: Czemuście się zatrwożyli, i czemu myśli wstępują do serc waszych?
52A oni pokłoniwszy mu się, wrócili się do Jeruzalemu z radością wielką.
38A on rzekł: Wierzę Panie! i pokłonił mu się.
6To usłyszawszy uczniowie, upadli na twarz swoję i bali się bardzo.
7Tedy przystąpiwszy Jezus dotknął się ich i rzekł: Wstańcie, a nie bójcie się.
8A oni podniósłszy oczy swoje, nikogo nie widzieli, tylko Jezusa samego.
20A to rzekłszy pokazał im ręce i bok swój; a uradowali się uczniowie, ujrzawszy Pana.
22Tedy uczniowie spoglądali po sobie, wątpiąc, o kim by to mówił.
26A ujrzawszy go uczniowie po morzu chodzącego, zatrwożyli się, mówiąc: Obłuda to jest! i od bojaźni krzyknęli.
40A to rzekłszy, pokazał im ręce i nogi.
41Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli od radości, ale się dziwowali, rzekł im: Macie tu co jeść?
49Ale oni ujrzawszy go chodzącego po morzu, mniemali, żeby była obłuda, i krzyknęli:
50(Bo go wszyscy widzieli, i wylękli się.) Ale zaraz przemówił do nich, i rzekł im: Ufajcie, jam jest; nie bójcie się!
33A ci, którzy byli w łodzi, przystąpiwszy pokłonili mu się, mówiąc: Prawdziwie jesteś Synem Bożym.
24I chodzili niektórzy z naszych do grobu, i tak znaleźli, jako i niewiasty powiadały; ale samego nie widzieli.
7Ale idźcie, a powiedzcie uczniom jego, i Piotrowi, że was uprzedza do Galilei; tam go oglądacie, jako wam powiedział.
8A wyszedłszy prędko, uciekły od grobu: albowiem zdjęło je drżenie i zdumienie, a nikomu nic nie powiadały; bo się bały.
18Ale Jezus przystąpiwszy, mówił do nich, a rzekł: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.
5A gdy się one bały i schyliły twarz swoję ku ziemi, rzekli do nich: Cóż szukacie żyjącego między umarłymi?
11Ale się im zdały jako plotki słowa ich, i nie wierzyli im.
31A Jezus zaraz wyciągnąwszy rękę, uchwycił go i rzekł mu: O małowierny! przeczżeś wątpił?
5Bo oto królowie, gdy się zgromadzili i ciągnęli wespół,
27Potem rzekł Tomaszowi: Włóż sam palec twój, a oglądaj ręce moje i ściągnij rękę twoję, i włóż ją w bok mój, a nie bądź niewiernym, ale wiernym.
28Tedy odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Panie mój, i Boże mój!
29Rzekł mu Jezus: Żeś mię ujrzał, Tomaszu, uwierzyłeś; błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli.
54Tedy setnik i ci, co z nim Jezusa strzegli, widząc trzęsienie ziemi, i to, co się działo, zlękli się bardzo, mówiąc: Prawdziwieć ten był Synem Bożym.
4A ci, którzy strzegli grobu, drżeli, bojąc się go, i stali się jako umarli.
22Przetoż, gdy zmartwychwstał, wspomnieli uczniowie jego, iż im to był powiedział; i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.
24Tedy niektórzy uwierzyli temu, co mówił, a niektórzy nie uwierzyli.
24A Tomasz, jeden ze dwunastu, którego zowią Dydymus, nie był z nimi, gdy był przyszedł Jezus.
25I rzekli mu drudzy uczniowie: Widzieliśmy Pana. Ale im on rzekł: Jeźli nie ujrzę w ręku jego znaków gwoździ, a nie włożę palca mego w znaki gwoździ, a nie włożę ręki mojej w bok jego, nie uwierzę.
31Który widziany jest przez wiele dni od tych, którzy z nim pospołu przyszli z Galilei do Jeruzalemu, którzy są świadkami jego przed ludem.
8Potem wszedł i on drugi uczeń, który był pierwej przyszedł do grobu, i ujrzał, a uwierzył.
9Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma, iż miał zmartwychwstać.
8I wspomniały na słowa jego.
50I wywiódł je precz aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje błogosławił im.
40Zatem rzekł im: Przecz jesteście tak bojaźliwi? Jakoż nie macie wiary?
37A choć tak wiele cudów uczynił przed nimi, przecię nie uwierzyli weń,