Ksiega Psalmów 105:32
Dał grad miasto deszczu, ogień palący na ziemię ich.
Dał grad miasto deszczu, ogień palący na ziemię ich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
44Gdy obrócił w krew rzeki ich, i strumienie ich, tak, że z nich pić nie mogli.
45Przepuścił na nich rozmaite muchy, aby ich kąsały, i żaby, aby ich gubiły:
46I dał chrząszczom urodzaje ich, a prace ich szarańczy.
47Potłukł gradem szczepy ich, a drzewa leśnych fig ich gradem lodowym.
48I podał gradowi bydło ich, a majętność ich węglu ognistemu.
49Posłał na nich gniew zapalczywości swojej, popędliwość, i rozgniewanie, i uciśnienie, przypuściwszy na nich aniołów złych.
50Wyprostował ścieżkę gniewowi swemu, nie zachował od śmierci duszy ich, i na bydło ich powietrze dopuścił;
33Także potłukł winnice ich, i figi ich, a pokruszył drzewa w granicach ich.
34Rzekł, a przyszła szarańcza, i chrząszczów niezliczone mnóstwo;
35I pożarły wszelkie ziele w ziemi ich, a pojadły urodzaje ziemi ich.
36Nawet pobił wszystko pierworodztwo w ziemi ich, początek wszystkiej siły ich.
28Posłał ciemności, i zaćmiło się, a nie byli odpornymi słowu jego.
29Obrócił wody ich w krew, a pomorzył ryby w nich.
30Wydała ziemia ich mnóstwo żab, i były w pałacach królów ich.
31Rzekł, a przyszła rozmaita mucha, i mszyce we wszystkich granicach ich.
22I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę twą ku niebu, że będzie grad po wszystkiej ziemi Egipskiej, na ludzi, i na bydło, i na wszelakie zioła polne w ziemi Egipskiej.
23A tak wyciągnął Mojżesz laskę swą ku niebu, a Pan dał gromy i grad, i zstąpił ogień na ziemię, i spuścił Pan grad na ziemię Egipską.
24I był grad, i ogień zmieszany z gradem ciężkim bardzo, jakiemu nie był podobny we wszystkiej ziemi Egipskiej, jako w niej mieszkać poczęto.
25I potłukł on grad po wszystkiej ziemi Egipskiej, cokolwiek było na polu, od człowieka aż do bydlęcia; i wszystko ziele polne potłukł grad, i wszystko drzewo polne połamał;
26Tylko w ziemi Gosen, gdzie synowie Izraelscy mieszkali, nie było gradu.
12Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
13Od blasku przed nim rozeszły się obłoki jego, grad i węgle ogniste.
14I zagrzmiał na niebie Pan, a Najwyższy wydał głos swój, grad i węgle ogniste.
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
39Rozpostarł obłok na okrycie ich, a ogień na oświecanie nocy.
40Na żądanie ich przywiódł przepiórki, a chlebem niebieskim nasycił ich.
41Otworzył skałę i wypłynęły wody, a płynęły po suchych miejscach jako rzeka.
27I spuścił na nich mięso jako proch, i ptastwo skrzydlate jako piasek morski;
28Spuścił je w pośród obozu ich, wszędy około namiotów ich.
30Gdy da usłyszeć Pan wielmożność głosu swego, i wyciągnione ramię swoje okaże w popędliwości gniewu swojego, i w płomieniu ognia pożerającego z rozproszeniem, z gwałtownym dżdżem, i z gradem kamiennym.
18I zapalił się ogień na zebranie ich; płomień spalił niepobożnych.
15Wypuścił i strzały, a rozproszył je, i błyskawicą potarł je.
18Oto, Ja spuszczę o tym czasie jutro grad bardzo ciężki, jakiemu nie było podobnego w Egipcie ode dnia, którego jest założon, aż do tego czasu.
14Boże mój! uczyńże ich jako koło, i jako źdźbło przed wiatrem.
15I okryła wierzch wszystkiej ziemi, tak, iż ziemi znać nie było; a pożarła wszystkę trawę ziemi, i wszystek owoc drzewa, który został po gradzie, a nie zostało żadnej zieloności na drzewie i na trawie polnej we wszystkiej ziemi Egipskiej.
7Głos Pański krzesze płomień ognisty.
9Wystąpił dym z nózdrz jego, a ogień z ust jego pożerający; węgle rozpaliły się od niego.
33Wyszedłszy tedy Mojżesz od Faraona z miasta, wyciągnął ręce swe do Pana; i przestały gromy i grad, a deszcz nie padał na ziemię.
5Która okryje wierzch ziemi, że jej widać nie będzie, i zje ostatek pozostały, który wam został po gradzie, i pogryzie każde drzewo rodzące na polu.
8Tedy się ziemia wzruszyła i zadrżała, a fundamenty gór zatrząsnęły się, i wzruszyły się od gniewu jego.
6Wyleje jako deszcz na niepobożnych sidła, ogień i siarkę, a wicher będzie cząstką kielicha ich.
13Od jasności oblicza jego rozpaliły się węgle ogniste.
12Potem Pan rzekł do Mojżesza: Wyciągnij rękę twą na ziemię Egipską dla szarańczy, aby przyszła na ziemię Egipską, a pożarła wszystko ziele na ziemi, wszystko, co zostało po gradzie.
8Który pobił pierworodztwa w Egipcie, od człowieka aż do bydlęcia.
34Ziemię urodzajną obraca w niepłodną dla złości tych, którzy w niej mieszkają.
22Albowiem ogień rozpalił się w popędliwości mojej, i będzie gorzał aż do najgłębszego piekła, i pożre ziemię, i urodzaj jej, i wypali grunty gór.
11I stało się, gdy uciekali przed Izraelem, bieżąc z góry do Betoron, że Pan spuścił na nie kamienie wielkie z nieba aż do Aseka, i umierali; więcej ich pomarło od kamienia gradowego, niż ich pobili synowie Izraelscy mieczem.