Ksiega Psalmów 105:39
Rozpostarł obłok na okrycie ich, a ogień na oświecanie nocy.
Rozpostarł obłok na okrycie ich, a ogień na oświecanie nocy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Rozdzielił morze, i przeprowadził ich, i sprawił, że stanęły wody jako kupa.
14Prowadził ich w obłoku we dnie, a każdej nocy w jasnym ogniu.
40Na żądanie ich przywiódł przepiórki, a chlebem niebieskim nasycił ich.
41Otworzył skałę i wypłynęły wody, a płynęły po suchych miejscach jako rzeka.
19A ruszywszy się Anioł Boży, który chodził przed obozem Izraelskim, szedł pozad ich; ruszył się też słup obłokowy, który szedł przed nimi, i stanął pozad im.
20A przyszedłszy między obóz Egipski, i między obóz Izraelski, był on obłok Egipczanom ciemny a Izraelczykom oświecający noc, tak, iż przystąpić nie mogli jedni do drugich przez całą noc.
21I wyciągnął Mojżesz rękę swoję na morze, a Pan rozpędził morze wiatrem wschodnim gwałtownie wiejącym przez całą noc, i osuszył morze; a rozstąpiły się wody.
12A w słupie obłokowym prowadziłeś ich we dnie, a w słupie ognistym w nocy, abyś im oświecał drogę, którą iść mieli.
37A jeźli nie odstępował obłok, nie ruszali się aż do dnia, którego odstępował.
38A obłok Pański bywał nad przybytkiem we dnie, a ogień bywał w nocy nad nim przed oczyma wszystkiego domu Izraelskiego, ilekroć ciągnęli.
21A Pan szedł przed nimi we dnie w słupie obłoku, aby je prowadził drogą, a w nocy w słupie ognia, aby im świecił, żeby szli we dnie i w nocy.
22Nie odejmował słupa obłokowego we dnie, ani słupa ognistego w nocy od ludu.
15Dnia tedy onego, którego wystawiony był przybytek, obłok okrył przybytek nad namiotem świadectwa, a wieczór bywało nad przybytkiem jako widzenie ognia aż do poranku.
16Tak bywało ustawicznie; we dnie okrywał go obłok, a jako widzenie ognia w nocy.
17A gdy się podnaszał obłok od namiotu, tedy się ruszali synowie Izraelscy; a gdziekolwiek stawał obłok, tamże stanowili obóz synowie Izraelscy.
32Dał grad miasto deszczu, ogień palący na ziemię ich.
33Który chodził przed wami w drodze, przepatrując wam miejsce do stanowienia obozu, w nocy w ogniu, aby wam ukazał drogę którą byście iść mieli, we dnie zaś w obłoku.
38Radował się Egipt, gdy oni wychodzili; albowiem był przypadł na nich strach ich.
19Ty jednak dla litości twoich wielkich nie opuściłeś ich na puszczy; słup obłokowy nie odstąpił od nich we dnie, prowadząc ich w drodze, ani słup ognisty w nocy, oświecając ich, i drogę, którą iść mieli.
24Stało się tedy około straży zarannej, że wejrzał Pan na obóz Egipski z słupa ognia i obłoku, i pomieszał wojsko Egipskie.
28Posłał ciemności, i zaćmiło się, a nie byli odpornymi słowu jego.
12Położył ciemność około siebie miasto przybytku, zgromadzenie wód z obłoki niebieskimi.
13Od jasności oblicza jego rozpaliły się węgle ogniste.
23A tak wyciągnął Mojżesz laskę swą ku niebu, a Pan dał gromy i grad, i zstąpił ogień na ziemię, i spuścił Pan grad na ziemię Egipską.
9Gdy bowiem padała rosa na obóz w nocy, padała też manna nań.
34Tedy okrył obłok namiot zgromadzenia, a chwała Pańska napełniła przybytek.
13Stało się tedy wieczór, że się zleciały przepiórki, a okryły obóz, a rano rosa leżała około obozu;
34A obłok Pański szedł nad nimi we dnie, gdy się ruszali z stanowiska.
27I spuścił na nich mięso jako proch, i ptastwo skrzydlate jako piasek morski;
28Spuścił je w pośród obozu ich, wszędy około namiotów ich.
32Obłokami nakrywa światłość, i rozkazuje jej ukrywać się za obłok następujący.)
7Tedy wołali do Pana, a on położył ciemności między wami i między Egipczany, i przywiódł na nie morze, a okryło je; i widziały oczy wasze, com uczynił w Egipcie, i mieszkaliście na puszczy przez długi czas.
21A gdy bywał obłok od wieczora aż do poranku, a podnosił się zaś poranku, tedy ciągnęli; tak we dnie jako i w nocy, gdy się podniósł obłok, ciągnęli.
11A wsiadłszy na Cheruba, latał; latał na skrzydłach wiatrowych.
12Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
14I mówić będą z obywatelami ziemi tej, bo słyszeli, żeś ty Panie był w pośrodku ludu tego; żeś okiem w oko widziany był, o Panie, a obłok twój stawał nad nimi, a iż w słupie obłokowym chodziłeś przed nimi we dnie, a w słupie ognistym w nocy.
19Rozbił też i namiot nad przybytkiem, i położył przykrycie namiotu nad nim z wierzchu, tak jako był Pan rozkazał Mojżeszowi.
30Jako rozciąga nad nim światłość swoję, a głębokości morskie okrywa?
24I spuścił im jako deszcz mannę ku pokarmowi, a pszenicę niebieską dał im.
3Ogień przed obliczem jego idzie, a zapala w około nieprzyjaciół jego.
9Gdym położył obłok za szatę jego, a ciemność za pieluchy jego;
21Tedy rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę twą ku niebu, a będą ciemności po ziemi Egipskiej, i macać ich będą.
22I wyciągnął Mojżesz rękę swą ku niebu, i były ciemności gęste po wszystkiej ziemi Egipskiej przez trzy dni.
9Bo zgromił morze Czerwone, i wyschło, a przewiódł ich przez przepaści, jako przez puszczę.
15Dałeś im też chleb w głodzie ich z nieba, i wodęś im z skały wywiódł w pragnieniu ich, a rozkazałeś im, aby szli, i posiedli ziemię, o którąś podniósł rękę swą, że im ją dasz.
11A ten się obraca w koło według rady jego, aby czynił wszystko, co Bóg rozkaże, na oblicze okręgu ziemskiego.
17I postawił je Bóg na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad ziemią.
7W słupie obłokowym mówił do nich; a gdy strzegli świadectw jego i ustaw, które im podał,
25Zapalił też lampy przed Panem, jako był Pan rozkazał Mojżeszowi.
9Zatrzymuje stolicę swoję, rozpostarłszy nad nią obłok swój.