Ksiega Psalmów 78:27
I spuścił na nich mięso jako proch, i ptastwo skrzydlate jako piasek morski;
I spuścił na nich mięso jako proch, i ptastwo skrzydlate jako piasek morski;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
28Spuścił je w pośród obozu ich, wszędy około namiotów ich.
29I jedli, a nasyceni byli hojnie, i dał im, czego żądali.
23Choć był rozkazał obłokom z góry, i forty niebieskie otworzył.
24I spuścił im jako deszcz mannę ku pokarmowi, a pszenicę niebieską dał im.
25Chleb mocarzów jadł człowiek, a zesłał im pokarmów do sytości.
26Obrócił wiatr ze wschodu na powietrzu, a przywiódł mocą swą wiatr z południa;
39Rozpostarł obłok na okrycie ich, a ogień na oświecanie nocy.
40Na żądanie ich przywiódł przepiórki, a chlebem niebieskim nasycił ich.
41Otworzył skałę i wypłynęły wody, a płynęły po suchych miejscach jako rzeka.
31Zatem wyszedł wiatr od Pana, i porwawszy przepiórki od morza, spuścił je na obóz, z jednej strony jako na jeden dzień chodu, z drugiej strony także jako na jeden dzień chodu, około obozu, a jakoby na dwa łokcie były nad ziemią.
32Tedy wstawszy lud przez cały on dzień i przez całą noc, i nazajutrz przez wszystek dzień zbierali one przepiórki, a kto najmniej nazbierał, miał dziesięć homerów: i nawieszali ich wszędy sobie około obozu.
33Mięso jeszcze było między zębami ich nie zeżwane, gdy gniew Pański zapalił się na lud, i pobił Pan lud on plagą bardzo wielką.
12Usłyszałem szemranie synów Izraelskich; rzeczże do nich, mówiąc: Między dwoma wieczorami będziecie jeść mięso, a rano nasyceni będziecie chlebem, i poznacie, żem Ja Pan, Bóg wasz.
13Stało się tedy wieczór, że się zleciały przepiórki, a okryły obóz, a rano rosa leżała około obozu;
14A gdy przestała padać rosa, oto, ukazało się na puszczy coś drobnego, okrągłego drobnego jako szron na ziemi.
31Rzekł, a przyszła rozmaita mucha, i mszyce we wszystkich granicach ich.
32Dał grad miasto deszczu, ogień palący na ziemię ich.
39Bo pamiętał, że są ciałem, wiatrem, który odchodzi, a nie wraca się zaś.
20Oto uderzył w skałę, a wypłynęły wody, i rzeki wezbrały; izali też będzie mógł dać chleb? Izali nagotuje mięsa ludowi swemu?
48I podał gradowi bydło ich, a majętność ich węglu ognistemu.
18A do ludu rzeczesz: Poświęćcie się na jutro, a będziecie jeść mięso; boście płakali w uszach Pańskich, mówiąc: Któż nas nakarmi mięsem? bo nam lepiej było w Egipcie; i da wam Pan mięsa, i będziecie jedli.
22Izali im owiec i wołów nabiją, aby się im dostało? Izali wszystkie ryby morskie zbiorą im, aby dostatek mieli?
13Rozdzielił morze, i przeprowadził ich, i sprawił, że stanęły wody jako kupa.
14Prowadził ich w obłoku we dnie, a każdej nocy w jasnym ogniu.
15Rozszczepił skały na puszczy, a napoił ich, jako z przepaści wielkich.
16Wywiódł strumienie ze skały, a uczynił, że wody ciekły jako rzeki.
8Owce i woły wszystkie, nadto i zwierzęta polne.
9Który daje bydłu pokarm ich, i kruczętom młodym, które wołają do niego.
20I rzekł Bóg: Niech hojnie wywiodą wody płaz duszy żywiącej; a ptactwo niech lata nad ziemią, pod rozpostarciem niebieskim.
2Dali trupy sług twoich na pokarm ptastwu powietrznemu, ciała świętych twoich bestyjom ziemskim.
31Bo przez te rzeczy sądzi narody, i daje pokarm w hojności.
9Gdy bowiem padała rosa na obóz w nocy, padała też manna nań.
18I kusili Boga w sercu swem, żądając pokarmu według lubości swojej.
11I jeździł na Cherubinach, i latał, i widzian jest na skrzydłach wiatrowych.
45Przepuścił na nich rozmaite muchy, aby ich kąsały, i żaby, aby ich gubiły:
6A kruki przynosiły mu chleb i mięso rano, także chleb i mięso w wieczór; a pił z potoku.
25A gdy stały i spuszczały skrzydła swoje, tedy był szum z wierzchu nad rozpostarciem, które było nad głową ich.
26A będą trupy twoje pokarmem wszelkiemu ptastwu powietrznemu, i zwierzowi ziemskiemu, a nie będzie, kto by ich odpędził.
10Nakłonił niebios, i zstąpił, a ciemność była pod nogami jego.
17Widziały cię wody, o Boże! widziały cię wody, i ulękły się, i wzruszyły się przepaści.
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
10Wionąłeś wiatrem twym, okryło je morze; połknieni są jako ołów w wodach gwałtownych.
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
18Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
15Wypuścił i strzały, a rozproszył je, i błyskawicą potarł je.
28Który spuszczają obłoki, a spuszczają na wiele ludzi.
3Któryś zasklepił na wodach pałace swoje; który używasz obłoków miasto wozów; który chodzisz na skrzydłach wiatrowych;
25Jako jedno rzecze, wnet powstanie wiatr gwałtowny, a podnoszą się nawałności morskie.
10Zwierzęta, i wszystko bydło, gadziny, i ptastwo skrzydlaste.